Pechowy start wyścigu.

O wielkim pechu mogą mówić zarówno organizatorzy 63. Międzynarodowego Wyścigu dookoła Mazowsza, jak i startujący zawodnicy. Pierwszy etat został unieważniony z powodu nieprzewidzianego zdarzenia, jakim był wypadek na trasie. Przypadkowy motocyklista uderzył w samochód ekipy technicznej wyścigu. Trasa została zablokowana i impreza przerwana.

­

– Rzeczywiście mieliśmy ogromnego pecha. Nikt nie spodziewał się, że coś takiego może zdarzyć się. Decyzją organizatorów cały etap w Teresinie został anulowany. W czwartek odbył się drugi etap – trzykilometrowa jazda indywidualna na czas na terenie toru wyścigów konnych na warszawskim Służewcu. Ten odcinek nie jest zagrożony, bowiem odbywa się na zamkniętym terenie, na którym nie ma ruchu ulicznego. Losy pozostałych etapów ze startu wspólnegodookoła Grodziska Mazowieckiego i dookoła Kozienic odbyły się w czwartek ­ wspomniał Krzysztof Walencik, dyrektor Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Teresinie.

Przerwany wyścig

Współorganizatorzy imprezy w Teresinie są niepocieszeni takim obrotem sprawy. Brak zwycięzców. Premie etapowe i nagrody nie zostały wręczone.

Powrót do kolarskiego ścigania był bardzo wyczekiwany zarówno przez zawodników, jak i kibiców. To była pierwsza masowa impreza sportowa po czteromiesięcznym zawieszeniu imprez sportowych z powodu koronawirusa. Przyciągnęła wielu znamienitych kolarzy polskich i zagranicznych

Niestety pierwszy etap został przerwany po siódmym okrążeniu i ostatecznie odwołany.

Wyścig o punkty Międzynarodowej Unii Kolarskiej, zgromadził na starcie 147 zawodników z 25 drużyn z Polski oraz Austrii, Czech, Estonii, Izraela, Litwy, Luksemburga, Niemiec, Słowacji i Włoch. W gronie uczestników byli zwycięzcy poprzednich edycji – Stanisław Aniołkowski (2019) i Alois Kankovsky z Czech (2017).

Polskę reprezentuje w Wyścigu 11 zespołów. Najsilniejsze składy zgłosiły CCC Development (Aniołkowski), Mazowsze Serce Polski (Banaszek, Kurek) czy Voster ATC (Janiszewski). Wśród ekip zagranicznych najmocniejsza jest czeska Elkov-Kasper (Kankovsky) i reprezentacja Niemiec z mistrzem świata w madisonie ­– Theo Reinhardtem.

Szarża motocyklisty

Na pierwszym etapie tegorocznej edycji Wyścigu Dookoła Mazowsza kolarze rywalizowali na rundach o długości 21 km. Trasę wokół Teresina mieli pokonać ośmiokrotnie. To w sumie 168 km. Od samego początku narzucili tempo Adam Kuś z TC Chrobry Scott Głogów i Antti-Jussi Juntunen z Tartu2024. kolejnej fazie wyścigu peleton znacznie przyspieszył i zniwelował stratę do uciekinierów Niestety na 30 kilometrów przed metą doszło do przerwania wyścigu. Okazało się, że na jego trasie miał miejsce poważny wypadek z udziałem motocyklisty niezwiązanego ze zmaganiami kolarskimi. Motocyklista zderzył się z samochodem ekipy technicznej. W wyniku wypadku droga została zamknięta przez policję. Na szczęście żadnemu z kolarzy nic się nie stało.

Zawodnicy dojechali do mety inną drogą. Zaliczono im jednakowy czas i tym samym nie wyłoniono zwycięzcy etapu. Wyniki rozegranych do chwili wstrzymania wyścigu dwóch lotnych premii zaliczone zostały do klasyfikacji generalnej po drugim etapie.

­– ­ Tyle przygotowań w Teresinie i przez szarżę motocyklisty stracony ciekawy finał – dodaje jeden z kibiców, mając nadzieję, że być może w przyszłości uda się uniknąć takie zdarzenia.

Bogumiła Nowak

Fot. UG Teresin

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz