Pamięci roztrzelanych.

fot. UG Teresin

1 grudnia każdego roku to w Teresinie dzień szczególny. Obchodzimy kolejną rocznicę rozstrzelania 20 Więźniów z Pawiaka. Hitlerowska egzekucja miała miejsce 77 lat temu w okolicach stacji kolejowej. Dziś stoi tu poświęcony ofiarom okrutnej rzezi pomnik.

To właśnie w tym miejscu corocznie odbywają się gminne uroczystości upamiętniające wydarzenie, jakie miało miejsce dokładnie 1 grudnia 1943 roku. Mord ten był odwetem za wysadzenie przez Oddział Armii Krajowej w pobliżu Teresina niemieckiego transportu kolejowego. Wówczas hitlerowcy przywieźli z Pawiaka do Teresina 20 więźniów, Polaków pochodzących z okolic Sochaczewa. Rozstrzelali ich obok torów kolejowych. Według relacji świadków, Niemcy rozstrzeliwali jednorazowo po pięciu więźniów, a zwłoki wywieźli w nieznane miejsce.

Choć w dobie pandemii uroczystości przyjęły bardzo skromny, to jak zawsze miały podniosły charakter. Rozpoczęły się mszą świętą w Bazylice Mniejszej w Niepokalanowie punktualnie o godz. 11.00. Wspólnie z wiernymi w intencji Rozstrzelanych modlił się proboszcz parafii o. Mariusz Książek. Przewodnicząc nabożeństwu, przybliżył też zgromadzonym historię teresińskiej egzekucji. Po zakończeniu uczestnicy przeszli na Skwer Niepodległości tuż przy dworcu PKP. Tam, tradycyjnie oddano hołd poległym, złożono wiązanki kwiatów. Zapalonych zostało 20 zniczy, po jednym dla każdej z ofiar.

W uroczystościach uczestniczyły władze samorządu gminnego na czele z wójtem Markiem Olechowskim i wiceprzewodniczącym Rady Gminy Lechem Kaźmierczakiem. Nie zabrakło też przedstawicieli Stowarzyszenia „Teresin – Nasze Korzenie” z prezesem Jarosławem Żejmo.

Marcin Odolczyk

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz