Nie ma zabójczego wirusa.

Wbrew wcześniejszym informacjom, na terenie Sochaczewa, podobnie jak w całej Polsce, nie stwierdzono do tej pory przypadku zarażenia  koronawirusem. Jednocześnie Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Sochaczewie informuje, że w tej chwili 23 osoby z terenu naszego powiatu objęte są nadzorem epidemiologicznm. Jednak ta liczba w najbliższych dniach może się zwiększyć.

W Sochaczewie nie odnotowano do tej pory przypadku koronawirusa. Informacje o takim przypadku pojawiły się w ubiegłym tygodniu. Stało się to po tym, jak w jednym z budynków przy ulicy Piłsudskiego pojawiła się karetka, a jej personel w ochronnych kombinezonach zabrał do szpitala jednego z mieszkańców budynku.

 Fałszywy alarm

Okazało się, że mężczyzna przed kilkunastoma dniami wrócił z Hiszpanii. W domu poczuł się źle. Przez kilka dni miał wysoką temperaturę. Mimo stosowanych lekarstw choroba nie przechodziła.

Dlatego zadzwonił do Sanepidu i poinformował o swoim stanie zdrowia, bojąc się, że stał się ofiarą groźnego wirusa. Chory trafił do jednego ze szpitali na terenie naszego województwa, a pobrane od niego próbki zostały przekazane do Zakładu Higieny w Warszawie. Po ich przebadaniu nie stwierdzono w nich obecności wirusa.

Podobnie było z drugim przypadkiem, który miał miejsce – jak wynika z naszych informacji – w sochaczewskim szpitalu. Dodajmy, że w związku z tym szpital wprowadził 26 lutego zakaz odwiedzin do odwołania. Należy również dodać, że decyzją wojewody mazowieckiego sochaczewski szpital znalazł się wśród placówek, w których obowiązuje stan podwyższonej gotowości w związku z zagrożeniem wystąpienia koronawirusa. Oznacza to, że w przypadku wystąpienia epidemii szpital powinien być gotowy na możliwość zlecenia mu zwiększenia liczby łóżek zakaźnych dla chorych, przekształcenie jednego z oddziałów w oddział zakaźny, a także zwiększenie obsady personelu.

 Rozsądna decyzja

Jak wynika z danych sochaczewskiego sanepidu, pod nadzorem stacji przebywają obecnie 23 osoby z terenu naszego powiatu. Większość z nich to osoby, które wróciły w ostatnim czasie z Włoch oraz jedna osoba z Chin. Przebywała ona w rejonie, gdzie nie doszło do wybuchu epidemii. Jak wynika z naszych informacji, większość osób objętych kwarantanną domową, to uczniowie Liceum Ogólnokształcącego im. Fryderyka Chopina, którzy wrócili z wycieczki do Włoch, z rejonu wystąpienia koronawirusa. Dodajmy, że decyzja o nieprzychodzeniu przez nich do szkoły podjęta przez dyrekcję LO, jest zgodna z obowiązującym wytycznymin zarówno Ministerstwa Zdrowian jak i Głównego Inspektora Sanitarnego, które zostały przekazane m.in. placówkom oświatowym. Wynikała ona z faktu, że część uczniów, uczestników wycieczki skarżyła się na katar oraz gorączkę.

W takich przypadkach, szczególnie gdy wróciły one w ciągu ostatnich 14 dni z rejonów, gdzie występuje koronawirus, powinny one – jeśli mają objawy grypowe – zawiadomić niezwłocznie sanepid lub udać się do najbliższego oddziału zakaźnego. Nie należy natomiast odwiedzać przychodni, ponieważ może to doprowadzić do zakażenia innych osób, z którymi kontakt powinien być ograniczony do minimum.

Pamiętajmy także o podstawowych zasadach higieny, w tym myciu rąk.

Jerzy Szostak

Bogumiła Nowak

 Fot. Krzysztof Owczarczyk

 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz