Market Netto na Wielkanoc.

Fot. Netto

Już tylko od decyzji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zależy, kiedy w Sochaczewie zostanie otwarty market sieci Netto. Miałby on powstać w miejsce istniejącego obecnie na Wójtówce marketu Tesco. Według pracowników sklepu zmiana pracodawcy nastąpi prawdopodobnie przed Wielkanocą.

Wydaje się to jednak mało realne. Co prawda w ubiegłym tygodniu UOKIK wydał decyzję dotyczącą tymczasowego przejęcia przez Salling Group, do której należy Netto, ośmiu sklepów Tesco. Chodzi o placówki w Gliwicach, Szczecinie, Krakowie, Gdyni, Kielcach, Katowicach, Ostrowcu Świętokrzyskim i Warszawie. Ale, jak informuje biuro prasowe Urzędu, nadal trwa postępowanie w sprawie przejęcia przez Salling Group kontroli nad Tesco Polska. Co oznacza, że dopóki nie zostanie ono zakończone, Netto nie otworzy swojego marketu w Sochaczewie. Należy dodać, że decyzja UOKIK miała być wydana pod koniec ubiegłego roku. Jednak tak się nie stało. Jak wynika z naszych informacji, nadal trwa sprawdzanie przez organy antymonopolowe transakcji, która obejmuje 301 sklepów, centra dystrybucji oraz główną siedzibę Tesco Polska, a opiewającej na 900 mln zł.

Jedno jest jednak pewne, w tym roku sklep Netto w Sochaczewie zostanie otwarty. Stanie się to po sześciu latach starań sieci o otwarcie w nim swojej placówki. Poprzednie próby zakończyły się niepowodzeniem.

Pierwszy market planowano otworzyć na Rozlazłowie, a konkretnie na działce, na której stoją opuszczone budynki byłego Metalowca. Z inwestycji jednak nic nie wyszło. Gdyż inwestor nie mógł się porozumieć z władzami samorządowymi w kwestii przebudowy dwóch skrzyżowań, a dokładnie w sprawie zmiany układu komunikacyjnego w obrębie planowanej inwestycji. Chodziło o konieczność wybudowania nowego pasa do skrętu w prawo z ulicy Gawłowskiej w ulicę Płocką, oraz przebudowę skrzyżowania ulic Płockiej z Łowicką. Kolejna lokalizacja dotyczyła powstania marketu Netto na terenie byłej hurtowni Jutex przy Placu Świętego Dominika.

Co prawda Starostwo Powiatowe w Sochaczewie wydało firmie pozwolenie na budowę, ale to została zablokowane przez miejskich radnych. Dokonane przez nich zmiany planu przestrzennego zagospodarowania tego terenu są tak rygorystyczne, że wykluczają budowę w tym miejscu sklepu wielkopowierzchniowego.

Jerzy Szostak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz