Mandat za puszczanie psa

Fot. Pixabay
Reklamy

Od 10 kwietnia zmieniają się przepisy związane z opieką nad zwierzętami. Za brak smyczy czy kagańca dla psa w miejscu publicznym będą mandaty w wysokości od 250 do 500 złotych. Sam taki fakt wystarczy, aby nałożyć na jego właściciela mandat karny.

Sprawa mandatu za brak opieki nad zwierzęciem dotyczy nie tylko właściciela psa, ale też każdego, kto się w nim w danym momencie zajmuje. Podstawowy mandat dla osoby wyprowadzającej psa za brak kagańca i smyczy to 250 złotych. Wyższymi mandatami, do 500 złotych mają być karani m. in. właściciele zwierząt, przewoźnicy oraz posiadacze nieruchomości, jeśli dojdzie do zagrożenia życia lub zdrowia innych osób. Jeszcze bardziej dotkliwe kary przewidziano w przypadku, kiedy pies jest z rasy uznawanej za agresywną. Dotyczy to także psów ras, które nie zostały wpisane na listę ras niebezpiecznych, ale mają agresywne lub złośliwe usposobienie. Specjaliści wymieniają tu głównie amstaffy czy dobermany. Jednak warto też pamiętać, że za 60 procent pogryzień i napaści spowodowanych jest przez zwykłe kundle. One też w przypadku agresywnego usposobienia powinny być zgłaszane i obejmowane szczególną opieką swych właścicieli, czy opiekunów.

Sankcje grożą też za brak kagańca i smyczy podczas przewożenia zwierzęcia publicznymi środkami transportu. Ale kary przewidziane są też w sytuacjach, gdy pies jest trzymany na nieogrodzonej posesji, a nie ma smyczy czy kagańca.

Nowe przepisy zabraniają znęcania się nad zwierzętami, m. in. trzymania ich na łańcuchach przy budach, ale też nakładają na ich opiekunów obowiązek zabezpieczenia posesji tak, by nie same wyszły poza ogrodzenie. Jeśli tego się nie dopilnuje, grozi im mandat.

­– To tylko zwierzę i nigdy nie można do końca przewidzieć, jak w danej sytuacji się zachowa. Nawet najspokojniejszy pies może zachować się nieobliczalnie. Każdy może nagle ugryźć, jeśli poczuje zagrożenie lub coś mu się nie spodoba. Reakcję psa w miejscach publicznych trudno przewidzieć – informuje lekarz weterynarii z Sochaczewa.

BN

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz