Łuszczyca chorobą interdyscyplinarną.

Łuszczyca jest przewlekłą, niezakaźną, zapalną chorobą skóry, a czasami także stawów, uwarunkowaną genetycznie z wielogenowym modelem dziedziczenia. Klinicznie charakteryzuje się występowaniem ciemnoczerwonych, pokrytych srebrzystą łuską grudek, które zlewając się ze sobą, tworzą większe ogniska.

Zmiany chorobowe mogą także zajmować skórę głowy owłosionej i płytki paznokciowe. Jest to choroba o etiologii wieloczynnikowej, a o jej wystąpieniu decyduje interakcja czynników genetycznych, środowiskowych, immunologicznych oraz psychosomatycznych. Wykazano, że choroba występuje rodzinnie, a jej dziedziczenie ma charakter poligenowy. U osób predysponowanych zarówno pierwszy wysiew zmian jak też nawroty, mogą zostać sprowokowane przez zapalenia górnych dróg oddechowych (10-14 dni po infekcji), stres, leki np. beta-blokery, stosowane w leczeniu zaburzeń rytmu serca i nadciśnienia, niesteroidowe leki przeciwzapalne, antybiotyki, nadużywanie alkoholu, palenie tytoniu. Szacuje się, że łuszczyca dotyczy ok.1 – 3 % populacji. Mimo, że choroba może wystąpić

w każdym wieku, na ogół obserwuje się dwa szczyty zachorowania, około 20 r.ż. i 60 r.ż. Przebieg kliniczny choroby jest niemożliwy do przewidzenia, między innymi z powodu jej złożonej patogenezy. Obecnie istnieją bezsporne dowody na to, że proces zapalny w łuszczycy ma charakter ogólnoustrojowy. Choroba, poprzez wydzielanie cytokin prozapalnych, współistnieje z licznymi zaburzeniami metabolicznymi między innymi z insulinoopornością, zakrzepowym zapaleniem żył, chorobą niedokrwienną serca, miażdżycą, nadciśnieniem tętniczym, chorobami autoimmunologicznymi, dyslipidemią oraz otyłością. U pacjentów stwierdza się częstsze występowanie incydentów sercowo – naczyniowych CVD ( Cardio-Vascular Disease ). Szczególnie wysokie ryzyko wystąpienia takich dolegliwości obserwuje się u osób z łuszczycą stawową. Z kolei u pacjentów z ciężkimi postaciami łuszczycy plackowatej zanotowano częstsze incydenty migotania przedsionków oraz powikłań zakrzepowo – zatorowych. Dlatego też bardzo ważne jest wczesne podjęcie działań terapeutycznych i edukacyjnych,
a także wczesnej diagnostyki przez lekarzy medycyny rodzinnej, w celu eliminacji czynników ryzyka miażdżycy. Z tego też powodu dermatolog staje się lekarzem interdyscyplinarnym. Szczególną postacią łuszczycy jest łuszczycowe zapalenie stawów, któremu często towarzyszą zmiany skórne. Częstość występowania łuszczycowego zapalenia stawów (PsA)
u pacjentów z łuszczycą wzrasta z czasem trwania choroby osiągając 20,5% po 30 latach.
U 84% pacjentów zmiany skórne wyprzedzają pojawienie się zmian stawowych średnio o 12 lat. Badacze z Kliniki Mayo dokonali retrospektywnej analizy danych demograficznych, objawów klinicznych i ewaluacji zajęcia stawów. Na podstawie przeprowadzonych analiz ustalono tzw. skórne czynniki prognostyczne rozwoju łuszczycowego zapalenia skóry,
do których należą: zajęcie owłosionej skóry głowy (3,89 x wyższe ryzyko), dystrofia paznokci (ok. 3 x wyższe ryzyko), zajęcie szpary międzypośladkowej (2,35x wyższe ryzyko), trzy
i więcej zajętych okolic ciała.

Wczesne rozpoznanie i wdrożenie leczenia, włączenie działań profilaktycznych ma bardzo duże znaczenie w dalszym rozwoju łuszczycy. W terapii łuszczycy stosuje się wiele metod, które są zależne od postaci choroby i stanu ogólnego pacjenta. Początkowo przez około
3 miesiące powinna być zastosowana fototerapia zgodna z wytycznymi   Ekspertów Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego. W rzeczywistości, ze względów ekonomicznych i nieodpowiedniej wyceny procedury przez NFZ, pacjenci zwykle otrzymują kilka naświetlań lub są zmuszeni do samofinansowania leczenia. Innym problemem, z którym mamy do czynienia jest zbyt mała dostępność do leków biologicznych, co wynika między innymi ze zbyt rygorystycznych kryteriów programów lekowych oraz ceny tych leków – indywidualny zakup jest prawie niemożliwy. Niektórzy pacjenci z łuszczycą poznali już dobroczynny wpływ terapii biologicznych, niestety poznali też skutki przerwania tych terapii, czyli kolejny wysiew zmian chorobowych. Przerwanie czy też odstawienie leków biologicznych wynika na ogół z wyznaczonych ram czasowych w programach lekowych, a zgodnie ze stanowiskiem, zarówno   ekspertów polskich jak i europejskich leczenie powinno być kontynuowane nawet przez całe życie jeżeli pacjent taką terapię akceptuje i nie występują u niego objawy niepożądane.

Teoretycznie pacjenci z chorobami skóry mają nieograniczony dostęp do lekarzy, ale praktycznie najpierw trafiają do lekarza medycyny rodzinnej i nie zawsze od razu otrzymują skierowanie do dermatologa. W pewnych przypadkach łuszczyca bywa nierozpoznawana np. przy lokalizacji zmian na skórze głowy owłosionej lub tylko na płytkach paznokciowych, kiedy jednak potrzebne jest doświadczenie w różnicowaniu takiej postaci z grzybicą. Jeszcze częściej bywa tak, że lekarze podejmują leczenie i to niestety na ogół preparatami z kortykosteroidami, które zamazują   rzeczywisty obraz choroby. A już doprawdy rzadko lekarz medycyny rodzinnej przeprowadza z pacjentem dogłębną, edukującą rozmowę dotyczącą istoty choroby.

Nie wszyscy zdają sobie sprawę z faktu, że choroby skóry stanowią szczególną grupę schorzeń, które bardzo często, negatywnie wpływają na jakość życia pacjentów oraz ich rodzin. Z jednej strony poprzez świąd i ból, nawrotowe zmiany skórne wymagające stałego leczenia są niezwykle uciążliwe dla pacjentów, z drugiej strony widoczne zmiany skórne, często traktowane przez otoczenie jako zakaźne, utrudniają relacje społeczne, stają się przyczyną cierpienia psychicznego i często depresji. Niezależnie od postaci łuszczycy jakość życia pacjentów jest znamiennie obniżona. Z przeprowadzonych badań wynika, że łuszczyca powoduje obniżenie jakości życia zarówno w aspekcie fizycznym jak i psychicznym, w stopniu większym niż cukrzyca, nowotwory złośliwe lub zawał mięśnia sercowego, a łuszczyca
u dzieci powoduje obniżenie jakości życia, w stopniu większym niż moczenie nocne, padaczka czy cukrzyca.

Prof. dr hab. n. med. Joanna Maj, Konsultant Krajowy w dziedzinie dermatologii i wenerologii

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz