Kultura tylko online.

fot.pixabay

Sprawy funkcjonowania placówek kulturalnych oraz artystów budzą w ostatnich dniach wiele emocji. To nie tylko kwestia sporów wobec dotacji, jakie przyznał Piotr Gliński, minister kultury, ale też dalszego działania wielu placówek. Przed problemami finansowymi stają zwłaszcza artyści.

Nadal nie wiadomo, czy powrócą ograniczone działania w sferze kultury. Zgodnie z ostatnimi antycovidowymi rozporządzeniami Rady Ministrów, co najmniej do 29 listopada zamknięte są dla miłośników kultury takie miejsca, jak Miejska Biblioteka Publiczna wraz z terenowymi filiami, Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą, Sochaczewskie Centrum Kultury, Muzeum Kolei Wąskotorowej, czy też Muzeum Domu Urodzenia Fryderyka Chopina w Żelazowej Woli i Muzeum Świętego Maksymilian w Niepokalanowie.

Wszystko pod kluczem

­

Niestety, nie możemy również prowadzić stacjonarnie zajęć teatralnych, muzycznych czy plastycznych. Naszą ofertę można śledzić tylko online – stwierdza Artur Komorowski, dyrektor Sochaczewskiego Centrum Kultury.

Placówka przygotowuje cały czas, już od marca stałe audycje, relacje z wystaw czy zarejestrowane koncerty na fanpage’u SCK na facebooku. Wszyscy, jak zaznacza dyrektor, normalne pracują, zmienił się tylko charakter tej pracy.

­– Staramy się wykorzystać ten czas na zrobienie tych rzeczy, na które w codziennej działalności często go brakowało. Są to na przykład bieżące remonty, czy przygotowanie planów zajęć i programów artystycznych na czas po pandemii. Instruktorzy poszczególnych sekcji tworzą nowe scenariusze, pracują nad nowymi choreografiami i aranżacjami. Gdy tylko nastąpi ponowne otwarcie, będziemy na to przygotowani z jeszcze szerszą i atrakcyjniejszą ofertą – dodaje dyrektor Komorowski.

Szczególnie boleśnie uderza mieszkańców zamknięcie bibliotek. Przy ograniczonej ofercie biblioteki były jedynym miejscem, w który mieszkańcy powiatu mieli możliwość korzystania z księgozbiorów. Co prawda wcześniej zmniejszono ofertę, ale i tak ruch w bibliotekach był spory.

­– Kiedy wszystko jest zamknięte, nie ma wystaw, spotkań z autorami książek, czy imprez towarzyszących, jak choćby koncertów w Kramnicach, książka stała się jedynym nośnikiem kultury. Teraz nie wszyscy mogą korzystać z platformy iBuk Libra, bo wielu starszych czytelników ma z tym problem. Książki były teraz masowo czytane i kolejki były codziennie w bibliotece – zauważa Grażyna, jedna z sochaczewskich czytelniczek.

Barbara Bronicz, dyrektor MBP, zachęca do korzystania z internetowej platformy. Kody dostępu można uzyskać przez telefon – 48 862 22 65 lub mailowo – mbp.sochaczew@gmail.com, od poniedziałku do piątku w godzinach 9.00-15.00.

Pomysł na książki

Z całkiem nowym pomysłem na czytelnictwo wychodzą terenowe biblioteki. Gminna Biblioteka Publiczna w Nowej Suchej – powołując się na rekomendację Biblioteki Narodowej – chce uruchomić nietypową usługę dla czytelników w sytuacji zamknięcia placówki. To udostępnienie zbiorów na zewnątrz budynków, które mają być zamknięte dla użytkowników. Może to się odbywać przed wejściem do budynku biblioteki. Czytelnik zamawia telefonicznie lub mailowo wybrane publikacje, a bibliotekarz po skompletowaniu zamówienia umawia z nim termin odbioru na konkretną godzinę. Na koncie czytelnika odnotowane jest wypożyczenie, a książki zapaczkowane w bezpieczny pakiet, wykładany o umówionej godzinie na stoliku przed wejściem. Tam też czytelnik odbiera i zostawia zwrócone książki do biblioteki.

­– Ten sposób oferowania książek jest bezpieczny dla obu stron i co ważne, nie odcina czytelnika od lektur. Pracownicy też mogą pracować w prawie normalnym systemie. Czy takie coś sprawdziłoby się w Sochaczewie, trudno ocenić. W mniejszych miejscowościach na pewno – dodaje czytelniczka z gminy Sochaczew.

W małych miejscowościach utrzymuje się nadal możliwość dostarczania książek na indywidualne zamówienie, zamawianych telefonicznie. Jednak w przypadku tylko osób starszych i chorych. Przy zgłoszeniach dla wszystkich czytelników taki dowóz książek mógłby być sporym obciążeniem.

Skansen i park czynny

W Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą nie można zwiedzać wystaw wewnątrz budynku. Jednak, jak zaznacza Paweł Rozdżestwieński, dyrektor tej placówki, można odwiedzić skansen, który jest pod chmurką, a więc bezpieczny.

­– Nasi pracownicy przygotowują aktualnie kolejny numer Rocznika Sochaczewskiego. Prowadzimy też bieżące badania naukowe, porządkujemy i konserwujemy eksponaty. W coraz większym stopniu przenosimy też działalność do Internetu – mówi dyrektor muzeum.

Podobnie jest w Żelazowej Woli, gdzie można jedynie skorzystać z parku, ale już nie ma możliwości obejrzeć wystaw i zwiedzić oficyny rodziny Chopinów. Daje to mała furtka w przepisach, która pozwala na korzystanie z parków zabytkowych i nawet w sytuacji zamknięcia muzealnej placówki.

Czy po 29 listopada powróci stan funkcjonowania domów kultury, bibliotek, muzeów i kin, do sytuacji sprzed 7 listopada? Tego nie wiadomo. Wielu oczekuje, że tak się stanie.

Bogumiła Nowak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz