DRUGA MŁODOŚĆ MŁYNA.

Niewykluczone, że w najbliższym czasie zabytkowy młyn przy ulicy 1 Maja zmieni całkowicie swoje oblicze. Ma być on przekształcony w budynek biurowo-usługowy, a w dobudowanym do niego skrzydle mają się mieścić mieszkania.

Sochaczew od kilku lat przeżywa boom budowlany. Nowe osiedla mieszkaniowe wyrastają jak grzyby po deszczu. Co prawda niektóre z nich muszą czekać na rozpoczęcie realizacji ze względu na zastopowanie ich budowy przez wojewodę mazowieckiego – tak jest z osiedlem na Polach Czerwonkowskich, ale ich budowa rozpocznie się w przyszłym roku. Stanie się to możliwe dzięki decyzji radnych, którzy na jednej z najbliższych sesji Rady Miejskiej  dokonają zmian w obowiązującej obecnie strategii zagospodarowania miasta, a dokładnie jej zapisów dotyczących miejskiego fragmentu tego terenu.

Biura zamiast mąki

Jak się dowiedzieliśmy, zmiany w zabudowie nastąpią także w ścisłym centrum Sochaczewa, a dokładnie przy ulicy 1 Maja. Chodzi o teren nieczynnego młyna, będącego własnością spółki Młyny Polskie.

Młyn, jak wynika z naszych informacji, ma ulec całkowitej przemianie. Planowane jest wyburzenie dobudowanej do niego w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku tzw. wieży. Zdemontowane zostaną także znajdujące się na tym terenie blaszane elewatory. Tym samym na działce pozostanie tylko budynek starego młyna. Zostanie on całkowicie zmodernizowany przy zachowaniu jego obecnej bryły. W środku obiektu mają powstać pomieszczenia biurowe, które będą znajdowały się na górnych kondygnacjach, natomiast na parterze mają powstać lokale usługowe. Ale to nie koniec planowanych zmian. W planach jest wybudowanie nowego, nawiązującego architektonicznie do fasady istniejącego obiektu budynku mieszkalnego.

Gdyby tak się stało i spółka zrealizowałaby swoje zamierzenia, wschodnia pierzeja ulicy 1 Maja zmieniłaby całkowicie swoje oblicze. W ostatnich latach ten obszar zmieni się już w wyniku wybudowania na terenie byłego przedszkola nowej komendy sochaczewskiej policji.

Dodajmy, że zmiany w zabudowie wschodniej strony ulicy 1 Maja zapoczątkowano na przełomie XX i XXI wieku, gdy na terenie przylegającym do skrzyżowania ulic Piłsudskiego i 1 Maja, w miejscu istniejących tam baraków, wybudowano blok mieszkalny. Teraz przyszedł czas na teren młyna.

 Jak feniks z popiołów

Młyn jest najstarszym budynkiem produkcyjny na terenie Sochaczewa. Był wybudowany jeszcze przed I Wojną Światową. Jednak podczas walk o Sochaczew na przełomie 1914 i 1915 roku został zniszczony w wyniku niemieckiego ostrzału. Po zakończeniu wojny jego pozostałości zostały zakupione przez Józefa Michalskiego, który nie tylko go rozbudował, ale uczynił z niego największy młyna na terenie nie tylko Sochaczewa, ale i powiatu sochaczewskiego. Dodajmy, że Michalski wybudował także znajdującą się obok młyna willę, utrzymaną w stylu dawnych dworków polskich. W tym budynku mieścił się kiedyś Pałac Ślubów, a obecnie zajmuje go zakład pogrzebowy.

Okres prosperity zakładu został przerwany przez wybuch II Wojny Światowej. Podczas obrony Sochaczewa, górujący nad miastem budynek był punktem kierowania dla żołnierzy 26 Pułku Artylerii Lekkiej im. Króla Władysława IV. To właśnie oni dzięki ogniowy zaporowemu powstrzymywali natarcie niemieckich czołgów atakujących Sochaczew od strony Wójtówki i Czerwonki. Natomiast podczas okupacji młyn został przejęty przez Niemców. Natomiast w willi Michalskiego utworzono Arbeitsam – niemiecki Urząd Pracy, w którym rejestrowano zdolnych do pracy mieszkańców Sochaczewa, aby następnie wysyłać ich do pracy przymusowej w Niemczech.

Po zakończeniu wojny młyn, jako mienie poniemieckie, został na mocy dekretu Bieruta przejęty przez państwo. I choć Michalski, jak i jego spadkobiercy zabiegali o jego zwrot, jednak nigdy młyn do nich nie powrócił. Natomiast po upadku komunizmu został przejęty przez spółkę Młyny Polskie.

Jerzy Szostak

Fot.: Jerzy Szostak

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz