Azyl dla bezdomnych czworonogów.

Fot. Otwarty Sochaczew

Po likwidacji Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w powiecie sochaczewskim, los zwierząt stał się trudniejszy, gdyż nie ubyło porzuconych zwierzaków, a pomoc od człowieka jest znacznie mniejsza. Wiele z tych zwierząt trafia do schronisk w innych miastach. Części udaje się znaleźć nowy dom, dzięki wsparciu lokalnych gmin oraz wolontariuszy.

Tymczasem Sochaczew wybrał nową, docelową lokalizację, którą jest schronisko w Nowym Dworze Mazowieckim. Jednak to dość daleko i nie wszyscy o tym wiedzą, że sochaczewiane i mieszkańcy powiatu mogą stamtąd adoptować bezdomne psy i koty. Rolę opieki nad porzuconymi zwierzętami przejęli więc sami mieszkańcy, którym los porzuconych zwierzaków nie jest obojętny. W okolicy Sochaczewa powstało kilka azyli i prywatnych inicjatyw ratujących bezdomne zwierzęta.

Jednym z takich jest   „Tymczasik”, azyl w Budkach Żelazowskich, działający przy fundacji Psia Niedola. Miejsce, w które właścicielka domu włożyła swoje serce i oszczędności. Zwierzęta ratuje od zawsze, a od 10 lat prowadzi azyl, w którym schronienie znajduje kilkadziesiąt psów i kotów. Choć sama od jakiegoś czasu boryka się z problemami zdrowotnymi, to jednak znalazła osoby, które ją ofiarnie wspierają.

Jednak nie wszystko daje radę sama zorganizować. W tej chwili ma niezłe stadko, które trzeba zaopatrzyć i nakarmić. Sporo tam młodych psiaków. Pomoc tej pani jest bardzo potrzebna – mówią wolontariusze.

Właścicielka zna dobrze historię każdego zwierzęcia i potrafi podpowiedzieć, czego potrzebują jej podopieczni. A teraz w zimowy czas bardzo wiele im potrzeba. Stąd narodziła się inicjatywa grupy mieszkańców z Otwartego Sochaczewa, aby zorganizować zbiórkę suchej karmy i środków czystości (podkłady higieniczne, proszki do prania, płyny do mycia podłóg).

Zbiórka trwała od 22 do 27 lutego. Jednak zainteresowanie było duże, więc ją przedłużono. W tym tygodniu jest kontynuowana do 7 marca.

Kontakt na mail – otwarty.sochaczew@gmail.com, a poprzez niego podane będą telefony, aby ustalić możliwość odbioru karmy i innych rzeczy potrzebnych dla azylu.

– Cieszymy się, że niektórzy przynoszą masę rzeczy dla zwierząt. Nie tylko jest to jedzenie, środki kosmetyczne i pielęgnacyjne, ale też ciepłe koce i zabawki. Zwierzęta będą przeszczekliwe – podsumowują organizatorzy akcji.

BN

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz