Strona główna Sochaczew Rowerami wzdłuż torów

Rowerami wzdłuż torów

137
0
PODZIEL SIĘ
Fot. Pixabay

Wszystko wskazuje na to, że po szesnastu latach oczekiwań rozpoczną się prace związane z budową ścieżki rowerowej wzdłuż torów kolejki wąskotorowej. Miasto dokonało już niezbędnych podziałów geodezyjnych, która muszą być zaakceptowane przez PKP. Ale z tym, jak już wcześniej pisaliśmy, nie powinno być żadnych problemów.

Pomysł budowy ścieżki rowerowej wzdłuż torów kolejki wąskotorowej narodził się w 2004 roku. A pomysłodawcą jej budowy był Maciej Małecki, ówczesny radny Rady Miejskiej, oraz redakcja Expressu Sochaczewskiego.

Pierwszy raz z pomysłem wpisania jej budowy do Wieloletniego Planu Inwestycyjnego Sochaczewa wystąpiliśmy w 2004 roku. Wniosek złożyliśmy także w 2005 roku. Jednak ówczesne władze miasta nie zdecydowały się na wpisanie tej inwestycji do WPI, choć pod wnioskiem o budowę trasy rowerowej podpisało się prawie tysiąc mieszkańców Sochaczewa.

Podział dokonany

Wszystko zmieniło się dwa lata temu, kiedy z inicjatywy posła Macieja Małeckiego doszło do spotkania przedstawicieli PKP z władzami miasta oraz gmin, przez które przebiegają tory kolejki. Podczas rozmów ustalono, że PKP przekaże bezpłatnie teren wzdłuż torów pod budowę ścieżki rowerowej mającej połączyć Sochaczew z Puszczą Kampinoską. Postawiono jedynie warunek, że strona samorządowa weźmie na siebie obowiązek sporządzenia podziałów geodezyjnych. I takie podziały zostały już dokonane, o czym poinformował podczas ostatniej sesji rady miejskiej Dariusz Dobrowolski – zastępca burmistrza Sochaczewa. Informacja była związana z pytaniem radnego Edwarda Stasiaka, który zapytał burmistrza, czy temat budowy ścieżki upadł, czy też istnieje jakaś przeszkoda, która stoi na drodze realizacji tej inwestycji.

Cały czas działamy, by teren potrzebny pod budowę ścieki rowerowej pozyskać na rzecz naszego samorządu. Chodzi o odcinek, którym jesteśmy najbardziej zainteresowani, czyli przebiegający przez samo miasto. To teren należący do PKP, do którego zwróciliśmy się z wnioskiem o odstąpienie nam go pod konkretny cel, którym jest budowa ścieżki rowerowej lub ciągu pieszo – rowerowego, który można byłoby wpiąć w dotychczas wykonane ścieżki rowerowe. Na dzień dzisiejszy wygląda to w ten sposób, że my zobowiązaliśmy się dokonać podziałów działki, wzdłuż których biegnie torowisko kolejki wąskotorowej, będącej w zarządzie Muzeum Kolei Wąskotorowej. Chodzi konkretnie o wydzielenie działki, która pozostałaby pod torami kolejki, a pozostałą część przejęlibyśmy pod budowę ścieżki rowerowej. Podziały geodezyjne zostały już wykonane i przesłane do PKP do akceptacji – poinformował Dariusz Dobrowolski. Jak dodał, do tej pory miasto nie otrzymało w tej sprawie odpowiedzi.

Kupią torowisko

Nie ma się jednak potrzeby martwić, że PKP wycofa się z pierwotnych ustaleń.

Jesteśmy obecnie na pierwszym etapie realizacji ciągu pieszo-rowerowego, który ma powstać w ciągu byłego torowiska na terenie Sochaczewa. Z inicjatywy ministra Macieja Małeckiego PKP S.A. przekaże już wkrótce samorządowi Sochaczewa nieodpłatnie grunty pod realizacje tej inwestycji. PKP posiada już całą dokumentacje geodezyjną terenu oraz wniosek o jego podział geodezyjny – poinformował nas Krzysztof Golubiewski, wiceprezes PKP S.A.

Ale miasto zabiega nie tylko o działkę w centrum Sochaczewa. Stara się także o bezpłatne pozyskanie terenu wzdłuż byłych torów towarowych na odcinku od ulicy Olimpijskiej do ulicy Głowackiego. Z tym jednak jest problem.

Zwróciliśmy się do PKP o jej nieodpłatne przejęcie, jednak PKP uznało, że ten obszar działki jest nieco większy, bo tu wchodzą w grę powierzchnie powyżej 10 tysięcy metrów kwadratowych, w związku z czym zaproponowano nam zakup tej działki. Ostatecznie, po wymianie korespondencji, poprosiliśmy o wycenę tej działki – wyjaśnił radny Dariusz Dobrowolski.

Dodajmy, że w pierwszym etapie PKP przekaże miastu tzw. pilotażowy odcinek torowiska o długości 250 metrów. Będzie to doświadczalny odcinek, który następnie posłuży do zaprojektowania całej trasy.

Jerzy Szostak