Strona główna Młodzieszyn Nie zmieniajmy historii

Nie zmieniajmy historii

163
0
PODZIEL SIĘ
Fot.: UG Młodzieszyn

Już wkrótce rozpocznie się rewitalizacja stojącego przed Urzędem Gminy w Młodzieszynie pomnika upamiętniającego poległych w walce o wolność i niepodległość Ojczyzny w latach 1939-1945. Pomnik zostanie odnowiony dzięki staraniom Ochotniczej Straży Pożarnej w Młodzieszynie, która otrzymała na ten cel dofinansowanie w wysokości 70 tysięcy złotych. Problem jednak w tym, że plan prac przewiduje zmianę znajdującej się na pomniku tablicy. Tymczasem ta istniejąca, to unikat nie mający swojego odpowiednika w innych miejscach upamiętniających bohaterów tamtego okresu.

Teren powiatu sochaczewskiego to jedna wielka nekropolia, gdzie spoczywają dziesiątki tysięcy żołnierzy poległych w stoczonych tu walkach. Większość z nich spoczywa nadal w bezimiennych mogiłach. Dlatego każda inicjatywa mająca na celu ich upamiętnienie jest godna pochwały.

Jednak takim działaniom nie powinna towarzyszyć tak zwana poprawność polityczna. Nie ma ona nic wspólnego z historią, a szczególnie z dramatami, jakie towarzyszyły toczącym się walkom. Szczególnie tym na terenie gminy Młodzieszyn, która jest wielkim pobojowiskiem, zarówno z okresu I Wojny Światowej, jak i z Września 1939 roku. Szczególnie hekatomba związana z zagładą Armii Poznań i Armii Pomorze, na trwałe zapadła w pamięć mieszkańcom gminy. Ci, którzy ją przeżyli oraz niemieckie represje, postanowili w 1959 roku upamiętnić bohaterów Września i partyzantów walczących z niemieckim okupantem. To im poświęcony jest pomnik odsłonięty w 1959 roku i stojący przed budynkiem Urzędu Gminy w Młodzieszynie. Przez lata popadał on w coraz większą ruinę, ale wkrótce to się zmieni.

Przywracanie blasku

Dzięki staraniom druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Młodzieszynie i Gminie Młodzieszyn, udało się pozyskać pieniądze na jego odnowienie. Jest to 70 tysięcy złotych, które w całości pokryją koszty renowacji.

Jak mówi Monika Pietrzyk, wójt gminy Młodzieszyn: – Dzięki otrzymanej dotacji będziemy mogli odrestaurować obiekt upamiętniający wydarzenie historyczne ważne dla naszej miejscowości i jej mieszkańców.

Jak można przeczytać na stronie Urzędu Gminy, zakres prac będzie obejmował: renowację pomnika poprzez czyszczenie i uzupełnienie fug w cokole, czyszczenie i polerowanie krzyża, ręczne zdjęcie cegły z powierzchni podstawy pomnika. Wykonany zostanie również chodnik przed pomnikiem z kostki granitowej wraz z obrzeżami, posadowione zostaną maszty flagowe i oświetlenie zewnętrzne typu led. I wszystko byłoby w należytym porządku, gdyby nie jeszcze jedna informacja. Otóż, jak czytamy na stronie młodzieszyńskiego urzędu: „Planowana jest także wymiana tabliczki informacyjnej oraz zmiana treści inskrypcji, poprzez usunięcie z jej treści informacji o Armii Ludowej. Treść inskrypcji zostanie uzgodniona z odpowiednią instytucją (IPN – red.). Według posiadanych przez nas informacji Armia Ludowa nie uczestniczyła w walkach na terenie Gminy Młodzieszyn”.

Nowa tablica ma zastąpić tą istniejącą, która brzmi: „Żołnierzom Wojska Polskiego, Armii Ludowej i Armii Krajowej niezłomnym bohaterom walk o wolność i niepodległość Ojczyzny poległym w latach 1939-1945 Społeczność Powiatu Sochaczewskiego”.

Fortel mieszkańców

Jaką treść będzie miała nowa tablica, tego jeszcze nie wiadomo. Ale wiadomo, że zniknie z niej jeden element: Armia Ludowa. Element, dzięki któremu nie tylko powstał pomnik – będący ewenementem w skali kraju – ale też świadczący o niezwykłej pomysłowości mieszkańców gminy Młodzieszyn, którzy postanowili upamiętnić w tamtym czasie swoich bohaterów.

Otóż, gdy odsłaniano obelisk, trwały prześladowania byłych żołnierzy Armii Krajowej oraz polowanie na ostatnich Żołnierzy Wyklętych. Był to również okres, kiedy władze komunistyczne starały się wszelkimi sposobami umniejszyć wkład żołnierzy AK w walce z Niemcami, a wszelkie próby ich upamiętnienia były likwidowane w zarodku. Tymczasem na pomniku w Młodzieszynie – w okresie tych represji – pojawia się napis o bohaterach z Armii Krajowej. Jak to się stało? Było to możliwe dzięki umieszczeniu na tablicy właśnie: Armii Ludowej, czyli, jak kto woli, komunistycznej partyzantki. Upamiętnienie partyzantów z AL – która na terenie powiatu sochaczewskiego i w gminie Młodzieszyn nie stanowiła praktycznie żadnej siły militarnej – a którzy także polegli w walce z Niemcami, było po prostu wybiegiem i fortelem mieszkańców. Fortelem mającym nie tylko upamiętnić bohaterów Armii Krajowej. Pomnik stał się również miejscem, gdzie rodziny pochowanych w bezimiennych grobach partyzantów mogły złożyć kwiaty i zapalić znicz.

Zaskakująca jest także sama forma pomnika, na którą zgodziły się ówczesne komunistyczne władze. Pomnik przypomina przydrożną kapliczkę, zwieńczoną czterema krzyżami przykrytymi daszkiem. Istotne jest również, że przez ponad 40 lat był to jedyny pomnik na terenie powiatu sochaczewskiego, gdzie obok siebie umieszczono zarówno AL i AK. Na następnych, powstających w czasach komuny obeliskach upamiętniających poległych partyzantów, nie umieszczano już nie tylko Armii Krajowej, ale i Armii Ludowej. Zastępując je enigmatycznymi napisami np. „poległym za wyzwolenie narodowe i społeczne”, jak miało to miejsce na cmentarzu wojennym w Trojanowie lub jak w przypadku pomnika przy ulicy Traugutta w Sochaczewie, gdzie informowano, że jest on poświęcony: „poległym żołnierzom, partyzantom i ofiarom terroru, którzy poświęcili własne życie w obronie Ojczyzny, 1939-1945”.

Tym samym tablica oraz pomnik w Młodzieszynie świadczą o olbrzymiej odwadze jego pomysłodawców. W tamtym okresie, czyli w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku, nigdzie w Polsce w obawie przed represjami nie postawiono pomnika upamiętniającego żołnierzy AK. Dlatego treść tablicy nie powinna zostać zmieniona. Natomiast obok pomnika powinna pojawić się tablica wyjaśniająca motywy działania jego fundatorów.

Pytanie do wójta

Sprawą tablicy na pomniku w Młodzieszynie zainteresowało się również Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą. W piśmie przesłanym do Moniki Pietrzyk, wójta gminy Młodzieszyn, przez Pawła Rozdżestwieńskiego, dyrektora sochaczewskiego muzeum, czytamy: „W nawiązaniu do planowanej renowacji pomnika upamiętniającego Żołnierzy Wojska Polskiego, Armii Ludowej i Armii Krajowej poległych w walce o wolność i niepodległość Ojczyzny w latach 1939 – 1945, działając jako dyrektor Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą, zwracam się z uprzejmym zapytaniem, czy w ramach prac renowacyjnych treść tablicy memoratywnej ulegnie zmianie? Jest to dla nas istotna informacja, ponieważ był to jeden z pierwszych pomników poświęconych żołnierzom polskim z 1939 r. oraz Armii Krajowej. Został odsłonięty we wrześniu 1959 roku, w 20 rocznicę kampanii 1939 r. w Polsce. Potwierdzał wielkie przywiązanie Ziemi Sochaczewskiej do tradycji wolnościowych i niepodległościowych. Pomnik był ufundowany przez mieszkańców ówczesnego Powiatu Sochaczewskiego. Jednocześnie, jeśli Pani Wójt zdecydowana jest na zmianę historycznej inskrypcji z 1959 r. ze względu na dużą wartość historyczną tablicy, zwracamy się o możliwość pozyskania jej do zbiorów muzealnych w celach ekspozycyjnych w naszej placówce”.

Jerzy Szostak