Strona główna Sport Przed Bzurą tylko jedenaście meczów

Przed Bzurą tylko jedenaście meczów

78
0
PODZIEL SIĘ
Fot FB Bzura Chodaków

PIŁKA NOŻNA Do rozpoczęcia rozgrywek pozostały jeszcze dwa miesiące. Nadszedł więc czas na podsumowanie piłkarskiej jesieni. Co prawda chodakowianie trafili do czwartej ligi trochę na siłę, jednak atmosfera w klubie i drużynie była dobra. Kilka wzmocnień dawało szansę na dobrą grę, co dało się już zauważyć w sparingach.

Biało-zielona młodzież zdobywała doświadczenie, które miało być wykorzystane w rozgrywkach. Liderem i dobrym duchem drużyny został doświadczony Maciej Pater. Miał on kierować swoimi młodszymi kolegami na boisku.

Wreszcie nadszedł ten długo oczekiwany dzień, i na boisko wybiegła jedenastka Bzury oraz ekipa KS Łomianki. Początek był zachęcający. Gospodarze szybko przejęli inicjatywę i w czternastej minucie inauguracyjnego meczu Maciej Pater zdobył pierwszego w sezonie gola. Niestety, to co się stało kilka minut później, odbijało się na chodakowianach przez prawie całą rundę. Nie potrafili oni wygrać na swoim boisku. Wróćmy jednak do wydarzeń na boisku. Jedna z interwencji obrońców gości spowodowała bardzo groźną kontuzję Patera, który jesienią już ani razu nie wspomógł kolegów na boisku. W tym momencie wszelkie założenia taktyczne można było odłożyć ad acta i na nowo układać grę Bzury. Co prawda nasi piłkarze prowadzili z Łomiankami już 2:0, ale w ostatnich minutach zwycięstwo im uciekło. Dwa karne i trzy punkty odjechały do Łomianek.

Drugi mecz dał trochę nadziei. Wyjazdowe 4:0 z Wkrą Żuromin, to dobry prognostyk przed kolejnymi spotkaniami. Niestety po niezłym meczu Bzura przegrywa u siebie 0:1 ze Świtem Staroźreby, a następnie 0:3 w Przasnyszu z tamtejszym MKS-em.

W piątej kolejce biało-zieloni podejmowali jedną ze słabszych drużyn – Nadnarwiankę Pułtusk. Do przerwy było super. Dwa gole strzelone przez gospodarzy i kilka kolejnych niestrzelonych. Po zmianie stron trybuny zamarły. Nasi piłkarze zapomnieli, jak się gra i goście na boisku robili, co chcieli. Na szczęście spotkanie zakończyło się remisem.

W kolejnym meczu Bzura ponownie się przebudziła i wygrała 3:1 w Makowie Mazowieckim. Niestety po tym meczu rozpoczęła się seria czterech porażek. Bzurę kolejno odprawiły z kwitkiem drużyny: Huragana Wołomin, Hutnika Warszawa, Mławianki Mława oraz CK Troszyn. Końcówka rundy była bardziej radosna. Najpierw remis z Żyrardowianką, następnie walkower za mecz z Kasztelanem Sierpc i wreszcie niespodziewana wyjazdowa wygrana z rezerwami Wisły Płock.

I szkoda, że w tym momencie rozgrywki się nie skończyły. Piłkarskie władze nakazały rozegranie jesienią jeszcze dwóch ligowych kolejek. Niestety „wiosenne” mecze zostały przegrane i sytuacja chodakowian jest nie do pozazdroszczenia. Do rozegrania pozostało zaledwie jedenaście meczów, a od strefy bezpiecznej (spada w tym sezonie aż siedem drużyn) dzieli Bzurę aż 7 punktów. Czy uda się tę stratę odrobić,   czas pokaże.

Nad tym, jaka jest przyczyna takiego stanu rzeczy, musi odpowiedzieć sobie sztab działaczy i szkoleniowców. Z pewnością jedną z nich jest małe doświadczenie drużyny i brak ligowego ogrania (sporo kartek, rzuty karne w ostatnich minutach meczów). Na pewno zmiany w zarządzie oraz zamieszanie z trenerem nie były niczym pozytywnym. Także błędy popełnione przez jeszcze mało doświadczonego szkoleniowca dały taki, a nie inny wynik. Mieć trzeba nadzieję, że błędy się nie powtórzą i gra będzie wiosną toczyła się pod dyktando Bzury i nawet ewentualny spadek nie będzie tragedią, a tylko jednym z etapów budowania potęgi chodakowskiego klubu.

Wyniki Bzury Chodaków

Bzura – Łomianki 2:3

Wkra – Bzura 0:4

Bzura – Świt 0:1

Przasnysz – Bzura 3:0

Bzura – Nadnarwianka 2:2

Makowianka – Bzura 1:3

Bzura – Huragan 0:2

Hutnik – Bzura 5:0

Bzura – Mławianka 1:5

Troszyn – Bzura 2:1

Bzura – Żyrardowianka 2:2

Bzura – Kasztelan 3:0 v.o.

Wisła II Płock – Bzura 1:2

Łomianki – Bzura 2:0

Bzura – Wkra 1:2

Aktualna tabela

1.Huragan Wołomin 35

2.Mławianka Mława 30

3.MKS Przasnysz 27

4.Wisła II Płock 26

5.Hutnik Warszawa 25

6.Świt Staroźreby 25

7.Wkra Żuromin 21

8.CK Troszyn 20

9.Żyrardowianka Żyrardów 18

10.KS Łomianki 15

11.Bzura Chodaków 14

12.Makowianka Maków Mazowiecki 14

13.Nadnarwianka Pułtusk 10

14.Kasztelan Sierpc 2

W takim podsumowaniu nie może obejść się bez statystyk. W biało-zielonych barwach jesienią na boisku wystąpiło 29 piłkarzy. Bramki z reguły bronił Alexander Zamani (8 meczów) lub Marcin Chmielak (5). Dwukrotnie między słupkami stanął Michał Simiński.

Biorąc pod uwagę ilość rozegranych meczów, podstawę drużyny stanowili: Adam Zając (13), Kacper Szczepaniak (13), Radosław Grefkowicz (13), Jakub Kowalski (12), Michał I Kowalski (12), Igor Tomaszewski (12), Hubert Krasoń (11), Adrian Tomczyk (11), Piotr Chmielak (11) oraz Błażej Tomaszewski (11).

Nieco rzadziej z różnych powodów na boisku pojawiali się: Filip Jeznach (10), Adam Żółtowski (10), Kamil Kacprzak (9), Jan Wierzbicki (8), Michał Struzik (7), Mateusz Struzik (6) oraz Kamil Wojciechowski (4). Pozostali piłkarze byli jedynie „zatrudniani do epizodów”. Należeli do nich: Michał II Kowalski, Dawid Stypuła, Marcin Rosa, Artur Fijołek, Maciej Brdeja, Michał Połeć, Mateusz Tymorek, Roman Petrenko oraz największy pechowiec w zespole – Maciej Pater.

Charakterystyczną cechą drużyny Bzury jest bardzo duża ilość zebranych kartek (40 żółtych i 3 czerwone, w statystyce tej nie ma kartoników, które zostały pokazane szkoleniowcom). Sporo z nich to tzw. głupie kartki, za beznadziejne dyskusje z arbitrami. Trzeba pracować nad opanowaniem emocji, ale niestety trener dawał wielokrotnie zły przykład.

Najbardziej kolorowy jest Jakub Kowalski (7/1) oraz Michał I Kowalski (5/1). Niewiele im ustępują Adam Żółtowski (5/0), Adam Zając (4/0) oraz Radosław Grefkowicz (4/0).

Przed prezesem Łukaszem Bartczakiem oraz zarządem klubu sporo zadań do wykonania. Przed szkoleniowcami i piłkarzami także. Nam kibicom pozostaje czekać na ich efekty.

Tomasz Ertman

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZimowe konkursy
Następny artykułKasa zamknięta