Strona główna Kampinos Policzyli łosie i wilki

Policzyli łosie i wilki

315
0
PODZIEL SIĘ
Fot. Piotr Faliszak (KPN)

Co roku w okresie zimowym sprawdzana jest liczebność zwierząt w Kampinoskim Parku Narodowym. Nie są to jednak dane zbyt dokładne, gdyż nie wszystkich przedstawicieli ras i gatunków da się ściśle określić. Niektóre zwierzęta są zbyt małe, inne ogromnie ruchliwe i często przemieszczają się, zatem trudno je zlokalizować. W Parku bada się przede wszystkim gatunki reprezentatywne i te unikalne.

 Na podstawie statystyk można ocenić kondycję KPN, warunki biologiczne sprzyjające danym gatunkom, jak również dostrzec, jakie zwierzęta czują się w nim najlepiej. Dane statystyczne zebrane przez pracowników KPN przekazywane są do publikacji Głównego Urzędu Statystycznego. Ten jednak dysponuje danymi z 2019 roku, gdyż te aktualne – z 2020 roku – jeszcze nie zostały opracowane i nie trafiły do statystyków. Niektóre gatunki nadal są liczone.

Rosną w siłę

Nie tylko pracownicy Parku mogą zauważyć, że zwierzęta upodobały sobie Puszczę Kampinoską. Właściwa gospodarka w zakresie ochrony przyrody, stworzenie odpowiednich enklaw w terenie, niedostępnych dla człowieka wędrującego po puszczy, sprawia, że zwierzęta czują się tu bezpiecznie.

Nie mając zagrożenia, rozwijają się własnym rytmem, zgodnie z naturą. To zaś powoduje, że wzrasta ich liczebność. Najlepiej to widać po największych gatunkach – łosiach, jeleniach, dzikach, lisach i wilkach. Ich populacja z roku na rok wzrasta. W niektórych przypadkach jest stabilizacja. Dotyczy to głównie bobrów, które po gwałtownym wzroście w 2015 roku, utrzymują się na niezmienionym od kilku lat poziomie, wykazując niewielkie wzrosty. Podobnie jest z bocianem czarnym, gdzie po większym wzroście w 2015 roku, w następnych latach są wahania – raz jest tych ptaków więcej, a raz mniej. To jednak wynika z migracji. Bociany są gatunkiem wędrującym i jeśli coś wydarzy się na trasie ich przelotów i znajdą szybciej jakieś optymalne warunki, to część ptaków zostaje w nowym miejscu, a tylko niektóre trafiają do starych gniazd. Trzeba też uwzględnić fakt, że nie wszystkie wracają do Polski, gdyż niektóre giną w drodze. Jednak mimo wszystko można ocenić, że bocian czarny dobrze zadomowił się w Kampinosie.

Podobnie jak wydry, których najwięcej przybyło w latach 2015 i 2017, po okresie stagnacji na początku XXI wieku. Teraz stały się gatunkiem, który dobrze się rozwija. Wśród zwierząt jedynie niewielkie przyrosty są w liczebności rysiów, które są pod ścisłą ochroną. Od 2019 roku wzrosty tych dzikich kotów są niewielkie. To gatunek, który obecnie niemal wyginął i z trudem się odradza w Puszczy. To w KPN drugi największy drapieżnik obok wilka, z którym rywalizuje o tereny łowieckie. W całej Polsce żyje tylko około 300 osobników, a jedynie kilka w Kampinosie.

Kochają puszczę

Od lat nieodmiennie przyrasta łosi i wilków. Ukochały sobie one Puszczę Kampinoską. Od 2009 roku systematycznie przybywało łosi, które obrane zostały za symbol KPN. Rekordowym był 2015 rok, kiedy w Puszczy doliczono się niemal 500 osobników. Potem nastąpił spadek. Jednak łosi od 2019 roku powoli przybywa. Jest ich obecnie nieco ponad 400 sztuk. Łosie to najpotężniejsze w Kampinosie zwierzę i najsilniejsze. Lepiej w czasie spacerów schodzić mu z drogi, gdyż w bliskim kontakcie może być groźne z uwagi na swe parametry.

Niewiele mniej przybyło dzików. Jednak obecna sytuacja z ASF powoduje, że tego gatunku zwierząt – mimo starań leśników – będzie ubywać. Teraz w Puszczy jest około 250 sztuk, a jeszcze nie tak dawno było ich cztery razy tyle.

Nic jednak nie zagraża wilkom. Do 2014 roku praktycznie nie było ich w Kampinosie. Obecnie jest około 30 sztuk. To najwięcej w historii KPN. Jednak wilk jest zwierzęciem migrującym i zwykle, kiedy osobniki dorastają, wyruszają w poszukiwaniu nowych siedlisk. To wynika z zasad rządzących watahą i ścisłego podziału terenów łowieckich.

Bardzo dynamicznie po spadku w latach 2011-2014 rozwija się populacja lisów. Obecnie w puszczy grasuje ponad 600 osobników. Stale też rośnie liczba jeleni – z około 150 do ponad 400 sztuk w ostatnich latach.

Puszcza z roku na rok powiększa się nieznacznie. W tym roku ma przybyć 80 hektarów, a więc będą nowe tereny dla zwierząt. Jest też szansa, że wzrosną liczebnie nie tylko gatunki panujące w Puszczy, ale też te zagrożone, które zaczęły stopniowo się rozwijać. Czy przybędzie zwierząt w Kampinosie w 2021 roku, to okaże się za 12 miesięcy.

Bogumiła Nowak