Strona główna Iłów Pieniądze uratowane w ostatniej chwili

Pieniądze uratowane w ostatniej chwili

192
0
PODZIEL SIĘ
fot.policja
Zadzwonił do mieszkanki gminy Iłów i wyłudził od niej login i hasło do konta internetowego. Przestępca podający się za funkcjonariusza CBŚP dostał się do konta kobiety i zlecił przelew na 30 tysięcy złotych. Kobieta zorientowała się w ostatniej chwili, że została oszukana i przerwała połączenie. Przypominamy o zachowaniu szczególnej ostrożności w rozmowach z obcymi osobami, zwłaszcza wtedy, gdy pojawi się temat pieniędzy.
Mieszkanka gminy Iłów może mówić o ogromnym szczęściu. Ostatnio zadzwonił do niej mężczyzna podający się za funkcjonariusza CBŚP. W rozmowie z kobietą poinformował, że z banku wyciekły jej dane osobowe i ktoś próbował wykorzystać je do wyłudzenia kredytu o wartości 40 tysięcy złotych. Mężczyzna powiedział, że zablokuje ten wniosek o kredyt, ale potrzebuje loginu i hasła do bankowego konta internetowego 47 – latki.

Aby uwiarygodnić swoją historię, oszust podający się za funkcjonariusza powiedział, że kobieta może potwierdzić jego dane i to, że CBŚP pracuje nas rozbiciem grupy oszustów wyłudzających kredyty. Mężczyzna twierdził, że może to sprawdzić bez rozłączania rozmowy z nim, wystarczy, że wybierze 112 lub 997 jak usłyszy długi sygnał. Nie trzeba się domyślać, że w słuchawce usłyszała inny męski głos i zapewnienie, że poprzedni jej rozmówca jest funkcjonariuszem CBŚP i prowadzona jest tajna akcja przeciw oszustom. Kobieta uwierzyła i podała login i hasło do konta.

Po pewnym czasie stwierdziła, że mogła stać się ofiarą przestępstwa. Nie rozłączając rozmowy z telefonu stacjonarnego, zadzwoniła z komórki na numer 112. Po rozmowie z dyspozytorem upewniła się, że ma do czynienia z przestępcą, a nie funkcjonariuszem CBŚP. Kolejne połączenie wykonała do banku, gdzie dowiedziała się od konsultanta, że z jej konta zlecono przelew na kwotę 30 tys. złotych. Ostatnim etapem było podanie kodu autoryzacyjnego na który czekał oszust. Mieszkanka gminy Iłów nie kontynuowała rozmowy z oszustem i zakończyła połączenie. Przestępca prawdopodobnie próbował kilkukrotnie dodzwonić się do kobiety po kod autoryzacyjny. Pieniądze zostały uratowane w ostatniej chwili.

Zapamiętajmy!

Prawdziwi policjanci nigdy nie informują osób postronnych o podejmowanych działaniach, a szczególnie o tajnych akcjach. Nigdy nie odbierają, nie przekazują pieniędzy i nie proszą o przelew. Jeśli odbierzemy telefon i nasz rozmówca będzie przedstawiał się jako np. funkcjonariusz CBŚP, przedstawiciel innej służby lub pracownika administracji publicznej i pojawi się temat związany z koniecznością przekazania przez nas na jakikolwiek cel pieniędzy, natychmiast dzwońmy na numer alarmowy.
Jeżeli rozmówca proponuje Ci, że możesz potwierdzić autentyczność dzwoniącego policjanta pod numerem 112 czy 997- zanim zadzwonisz pod ten telefon, sprawdź czy na pewno rozłączyłeś poprzednią rozmowę, a najlepiej skorzystaj z innego aparatu telefonicznego np. od sąsiada.
Pamiętajmy również, że login i hasło do bankowego konta internetowego należy tylko do Ciebie. Nikomu nie podawaj tych danych!

mł. asp. Agnieszka Dzik