Strona główna Kronika kryminalna Wyjechała po śmierć

Wyjechała po śmierć

277
0
PODZIEL SIĘ
fot. OSP Paprotnia

Każdy wypadek drogowy, w którym giną ludzie, jest wielką tragedią dla bliskich ofiar. Jednak kiedy dzieje się to tuż przed świętami, koszmar jest jeszcze większy. Do takiej sytuacji doszło 17 grudnia, na drodze krajowej nr 92 po godzinie 15.30, pod Serokami Parcelą. W zderzeniu dwóch samochodów uczestniczyło 5 osób. Jedna z osób, 68-letnia pasażerka toyoty yaris, zginęła na miejscu.

Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają przyczyny i okoliczności tragicznego wypadku drogowego do którego doszło 17 grudnia, popołudniu w miejscowości Seroki – Parcela. W zderzeniu toyoty yaris z volkswagenem passatem zginęła 68–letnia kobieta, a drugi pasażer trafił do szpitala – informuje mł. asp. Agnieszka Dzik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Była zakleszczona

Z wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu zdarzenia wynika, że kierująca toyotą yaris kobieta wyjechała z drogi podporządkowanej i wtedy zderzyła się z nadjeżdżającym volkswagenem passatem. Wszystko wskazuje, że winą był chwilowy brak uwagi i zlekceważenie zasad bezpieczeństwa.

­– Po dojechaniu na miejsce szybko staraliśmy się dotrzeć do osób, które były zakleszczone w aucie. Dwie były przytomne, ale jedna nie dawała oznak życia. Rozcięliśmy karoserię przy użyciu narzędzi hydraulicznych, a następnie ewakuowaliśmy je poza pojazd. W stosunku do rannej bez oznak życia podjęliśmy resuscytację oddechowo – krążeniową. Jednak nie przyniosło to efektów. Lekarz po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdził zgon – mówi Rafał Krupa, rzecznik prasowy Państwowej Powiatowej Straży Pożarnej w Sochaczewie.

Drugi z pasażerów został przewieziony do sochaczewskiego szpitala. Kierująca toyotą po opatrzeniu wróciła do domu. Dwie osoby, które jechały volkswagenem, nie odniosły poważnych obrażeń.

Badanie stanu trzeźwości kierowców wykazało, że byli trzeźwi. Alkotest nic nie pokazał. Jednak pobrano im krew do dalszych badań, po których może okazać się, czy we krwi nie było innych środków oraz śladów alkoholu, lub leków wpływających na tempo reakcji kierowców.

Śledztwo pod nadzorem

Na miejscu zdarzenia drogowego pracowali od początku policjanci ruchu drogowego, grupa dochodzeniowo–śledcza, a także technik kryminalistyki, którzy wykonywali czynności pod nadzorem prokuratora. Obecny był również biegły z zakresu ruchu drogowego. W akcji poza policją i strażakami z Sochaczewa uczestniczyli strażacy z OSP w Paprotni i Niepokalanowa.

­– Droga krajowa numer 92 była przez dłuższy czas zablokowana, więc policjanci wprowadzili objazdy. Później, jak było już to możliwe, wprowadzono ruch wahadłowy. Teraz trwa ustalanie dokładnych przyczyn i okoliczności tego tragicznego zdarzenia – dodaje Agnieszka Dzik.

To nie pierwszy tragiczny wypadek na drodze krajowej 92 i w tej okolicy. Sochaczewscy policjanci apelują o zachowanie szczególnej ostrożności na drogach. Okres jesienno–zimowy jest trudnym czasem dla kierowców.  Warto zatem dostosować prędkość do panujących warunków i zachować bezpieczną odległość od poprzedzającego pojazdu.

Bogumiła Nowak