Strona główna Kronika kryminalna Śmierć w mroźny poranek

Śmierć w mroźny poranek

191
0
PODZIEL SIĘ
Fot.: KPP Sochaczew

Okres jesieni i zimy to czas szczególnie niebezpieczny dla bezdomnych. Noc spędzona w ujemnej temperaturze na ławce lub nieogrzewanych pomieszczeniach może skończyć się tragicznie. Dlatego, jeśli spotkamy osobę potrzebującą pomocy, nie przechodźmy obok niej obojętnie.

 Jak wynika z naszych danych, liczba bezdomnych na terenie Sochaczewa wynosi kilkadziesiąt osób. Część z nich – dzięki wsparciu ze strony Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej – znajduje dach nad głową w schroniskach. Jednak wielu bezdomnych, z różnych względów, nie chce z tej pomocy skorzystać. Tym samym decydują się na spędzenie zimy w opuszczonych nieogrzewanych budynkach czy altankach. Co może skończyć się tragedią, a tych każdego roku na terenie powiatu jest kilka.

Nie bądź obojętny

Dlatego policja oraz miejski samorząd apelują o zwracanie szczególnej uwagi na osoby bezdomne i nietrzeźwe przebywające na dworze. Jeśli widzimy takiego człowieka, nie wahajmy się zadzwonić na numer alarmowy, aby powiadomić o tym funkcjonariuszy. Każde takie zgłoszenie jest natychmiast sprawdzane.

Okres zimowy to czas, gdy policjanci podczas patroli zwracają większą uwagę na miejsca, gdzie mogą nocować bezdomni. Są to zazwyczaj pustostany, ogródki działkowe, altanki. Policjanci każdego roku monitorują sytuacje tych osób. Sami oferują pomoc każdemu, kto jej potrzebuje – odnajdując takie osoby, zawsze proponują przewiezienie ich do ośrodków, w których jest ciepło, gdzie mogą zjeść ciepły posiłek i przespać się w normalnych warunkach. Zimową porą na wychłodzenie organizmu są również narażone osoby starsze, samotne, które z różnych przyczyn nie mogą poradzić sobie z codziennymi czynnościami, jak chociażby z napaleniem w piecu. Jeśli znamy kogoś starszego, żyjącego samotnie, nie wstydźmy się sprawdzić i zaproponować pomoc – mówi Agnieszka Dzik, rzecznik prasowy sochaczewskiej policji. Dodając, że obowiązkiem każdego z nas jest reagowanie na cudzą krzywdę. Nie bądźmy obojętni wobec tych, którzy zwłaszcza teraz mogą potrzebować naszej pomocy. Wystarczy tylko jeden telefon pod numer 112, aby uratować czyjeś życie. Dzięki tej informacji funkcjonariusze będą mogli zawiadomić na przykład Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Sochaczewie o osobach, które z racji swojego wieku, samotności, niezaradności, bądź trudnej sytuacji materialnej, mogą stać się potencjalnymi ofiarami na skutek wychłodzenia organizmu.

Pomocna dłoń

To właśnie sochaczewski MOPS udziela pomocy oraz wsparcia bezdomnym. Rocznie opieką jest otoczonych około 65 osób. Natomiast roczne wydatki miejskiego samorządu na ten cel, to średnio 460 tysięcy złotych.

– Szczególnie duże znaczenie ma ta pomoc w okresie zimy. Zabezpieczenie schronienia oraz gorącego posiłku pomaga zapobiegać wypadkom zamarznięć osób, które nie są w stanie zapewnić sobie miejsca noclegowego we własnym zakresie – podkreśla Zofia Berent, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Sochaczewie.

Obecnie w schroniskach znajduje się 37 osób skierowanych tam na podstawie decyzji wydanych przez pomoc społeczną. Bezdomni z Sochaczewa trafiają między innymi do schronisk w Ożarowie Mazowieckim, Oryszewie, Łyszkowicach, Strzałkowie, Radomiu, Pająkowie, Sanoku i Janowie.

Ale pomoc nie ogranicza się jedynie do znalezienia bezpiecznego dachu nad głową. MOPS osobom bezdomnym wydaje czystą odzież, przyznaje pomoc finansową, funduje posiłki gotowane przez kuchnię DDPS, a wydawane w stołówce Matki Teresy z Kalkuty przy kościele św. Wawrzyńca.

Świadomy wybór

Należy wspomnieć o tym, że osobom, które nie posiadają żadnych dochodów, pomoc w formie schronienia przysługuje nieodpłatnie i wówczas całkowity koszt pokrywany jest przez samorząd miasta. Jednak nie każdy bezdomny to osoba bez dochodów, rodziny, zepchnięta przez los na margines życia. W tym gronie są także osoby mające prawo do rent, emerytur, które same, świadomie wybrały ten sposób życia.

– Biorąc to pod uwagę, radni zobowiązali nasz ośrodek do pobierania choćby symbolicznych opłat od osób, które osiągają regularne dochody. Teraz partycypują w kosztach sprawowania opieki nad nimi. Opłaty są liczone procentowo od dochodu, to znaczy im wyższa emerytura, tym wyższa opłata. Szacujemy, że w przyszłym roku opieka nad bezdomnymi pochłonie 560 tysięcy, a wpłaty od nich wyniosą 72 tysiące złotych stwierdza Zofia Berent.

Przypominając jednocześnie, że informacje o osobach bezdomnych wymagających wsparcia może zgłaszać do MOPS telefoniczne pod numerem 863-14-81, w godzinach pracy ośrodka. W szczególnych przypadkach można dzwonić także pod całodobowy miejski telefon interwencyjny 46 862-36-82.

opr. Jerzy Szostak