Strona główna Sport PIERWSZA JASKÓŁKA

PIERWSZA JASKÓŁKA

103
0
PODZIEL SIĘ

JUDO Od dobrych kilku lat sochaczewskie judo było w głębokiej zapaści. Utytułowani zmienili kluby lub zakończyli kariery, a następców brakowało. Co prawda „dzieciarnia” przywoziła z lokalnych turniejów worki medali, jednak nie miały one przełożenia na medale imprez mistrzowskich w starszych kategoriach wiekowych. Czy ten marazm mamy za sobą? W Poznaniu odbyły się Mistrzostwa Polski Młodzików i mamy medal.

Kolor jego jest srebrny, a zdobyła go Oliwia Hupert judoczka Orkan-Judo. Rywalizowała ona w kategorii +70kg. W pierwszej rundzie miała wolny los. W półfinale pokonała Zofię Ebin (Skorpion Judo Krosno), a finale uległa jej koleżance klubowej Oliwii Ziewalicz.

Sporo na tatami napracował się kolejny judoka Orkana-Judo Aleksander Dudek (90kg). W pierwszej rundzie pokonał Pawła Włosińskiego (Yamabushi Zakopane), a w drugiej trafił Damiana Kubiaka (Power Duck AJ Poznań) i niestety musiał uznać jego wyższość, tak jak pozostali rywale, gdyż Damian został Mistrzem Polski. Wróćmy jednak do Aleksandra, który w repesażach wygrał dwie kolejne swoje walki z Jarosławem Iwaniszynem (Czarni Bytom) oraz Maciejem Kotem (Juvenia Wrocław). Podopieczny trenera Cichockiego stanął przed szansą zdobycia brązowego medalu. Niestety Olek przegrał tę walkę z Dawidem Łobodą.

Sporo napracował się również Kacper Gajda (60kg), rywalizując w najliczniej osadzonej (70 zawodników) kategorii wagowej. Zawodnik Orkana wygrał cztery walki, dwie przegrał i ostatecznie został sklasyfikowany na siódmym miejscu.

O wiele mniej czasu na tatami spędzili dwaj pozostali reprezentanci Orkana – Eryk Osiński (60kg) oraz Konrad Romanowski (55kg), którzy odpadli we wstępnej fazie mistrzowskiego turnieju. Zupełnie natomiast nie wyszedł start dwójce z UKS Siódemka. Dominika Markiewicz (52kg) oraz Tymoteusz Wieczorek (66kg) przegrali swoje walki i szybko pożegnali się z turniejem.

Medal Oliwii jest bardzo cenny, jednak o wiele ważniejsze jest, że aż siedmioro młodych sportowców wystartowało w Mistrzostwach Polski i oprócz medalu i punktowanych miejsc, przywieźli ze sobą bezcenne doświadczenie, które (mieć trzeba nadzieję) w kolejnych latach będzie procentowało jeszcze lepszymi wynikami i o sochaczewskim judo znowu będzie głośno w Polsce i choćby Europie.

Tomasz Ertman

fot ET