Strona główna Chodaków Ocalić od zagłady

Ocalić od zagłady

199
0
PODZIEL SIĘ
fot. Jerzy Szostak

Jeżeli radni podczas najbliższej sesji Rady Miejskiej podejmą uchwałę o zdjęciu ochrony z alei lipowej w Chodakowie, to istnieje szansa na uratowanie większość rosnących tam zabytkowych drzew. A tych w Sochaczewie jest już naprawdę bardzo mało.

O konieczności ratowania sochaczewskich zabytków apelujemy do kolejnych włodarzy miasta od lat. Nie chodzi tylko o budynki, czy zachowanie historycznego układu przestrzennego Sochaczewa, mocno doświadczonego przez obydwie wojny światowe. Należy pamiętać także o tym, że świadkami historii Sochaczewa są niektóre rosnące na terenie miasta drzewa oraz zespoły parkowe.

 Uratować aleję

Najbardziej cennym zabytkiem przyrody jest aleja lipowa rosnąca wzdłuż drogi biegnącej z Sochaczewa do Żelazowej Woli. Jest ona jednak w takim stanie, że bez podjęcia natychmiastowych działań rosnące tam drzewa znikną w najbliższym czasie z krajobrazu miasta. Praktycznie połowy z nich nie da się uratować i powinny być wycięte oraz zastąpione nowymi nasadzeniami. Pozostałe także nie są w najlepszej kondycji.

Stąd prośba Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z zabytkowej alei. To pozwoli na uratowanie najcenniejszego z sochaczewskich pomników przyrody. Radni mają o tym zadecydować na najbliższej sesji Rady Miejskiej.

Ale to nie będzie jedyna uchwała dotycząca ratowania rosnących na terenie miasta drzew. Na tę samą sesję trafi uchwała dotycząca wyrażenia zgody na podjęcie zabiegów pielęgnacyjnych wpisanego do rejestru pomników przyrody dębu szypułkowego znajdującego obok budynku przy ul. Grunwaldzkiej 8a w Chodakowie. W tym przypadku chodzi o usunięcie obumarłych i połamanych gałęzi, oraz konarów, które zaczynają opierać się o elewację budynku.

Niemi świadkowie historii

Dąb rosnący przy Grunwaldzkiej to jeden z trzech sochaczewskich szypułkowców wpisanych do rejestru pomników przyrody. Obwód jego pnia wynosi 385 cm a wysokość 19 m.

Dwa pozostałe, to rosnący na działce przy ulicy Boryszewskiej 31 dąb o obwodzie 330 cm i wysokości 22 m oraz jego kuzyn z parku im. W. Garbolewskiego, którego obwód to 465 cm a wysokość 25 m. Dodajmy, że jest on również najstarszym sochaczewskim drzewem i liczy 500 lat. Wyrósł w 1520 roku, w roku narodzin Zygmunta II Augusta – ostatniego króla Rzeczpospolitej z dynastii Jagiellonów.

Pozostałymi zabytkami przyrody na terenie miasta są: lipa na terenie ZSZ CKP przy ul. Głowackiego – o obwodzie 360 cm i wysokości 19 m; klon na terenie cmentarza przy ul. Traugutta – o obwodzie pnia 235 cm i wysokości 20 m oraz lipa drobnolistna obok kościoła w Trojanowie, która ma 150 lat i obwód 275 cm, a jej wysokość to 16 m. Do tego dochodzą jeszcze park w Gawłowie, park im. Garbolewskiego oraz zespół dworsko-parkowy w Chodakowie.

Zdziwienie budzi jednak fakt, że w rejestrze pomników przyrody nie umieszczono rosnącego obok skrzyżowania ulicy 15 Sierpnia z Licealną i Traugutta – jesionu wyniosłego. Tym bardziej, że jest to jedno z najpiękniejszych i najstarszych drzew w Sochaczewie. Obwód jego pnia to 405 cm, a wiek drzewa szacowany jest na około 180 lat, co już dawno kwalifikuje go do wpisania do rejestru, gdzie kryterium dla jesionów to minimum 250 cm obwodu.

Według nas w rejestrze powinny się również znaleźć drzewa rosnące wzdłuż ulicy Ziemowita. Dla przypomnienia władzom miasta i powiatu, to jedyny, zachowany do naszych czasów, fragment alei kasztanowej prowadzącej z ulicy Traugutta do pałacu Garbolewskich, rodziny tak zasłużonej dla Sochaczewa.

Jerzy Szostak

Fot. Jerzy Szostak