Strona główna Brochów Bezdomny nie wie kim jest

Bezdomny nie wie kim jest

1123
0
PODZIEL SIĘ
Fot. Policja

Przez kilka ostatnich dni w naszym powiecie błąkał się starszy, bezdomny mężczyzna. Uwagę na niego zwróciła Emilia Miecznikowska, jedna z mieszkanek gminy Brochów, i rozpoczęła szukanie pomocy dla staruszka. Sprawę zgłosiła wszędzie, gdzie tylko mogła. Na razie trwają działania policji mające na celu ustalenie, kim jest starszy mężczyzna. Póki co ma on zapewniony ciepły kąt, choć nadal nie wiadomo, kim jest.

„Może ktoś zna tego pana? Spotkałam go, gdy szedł drogą wojewódzką 575 w miejscowości Kromnów. Ciężko było go zrozumieć. Twierdzi, że ma na imię Krzysiek i że mieszka na łąkach, bo nie ma domu. Za jakiś czas mówił, że biją go w domu. Więc nie wiem, gdzie mieszka. Dowiozłam temu panu jedzenie. Chętnie jadł. Została zawiadomiona policja. Mam nadzieję, że mu pomogą. Piszę, aby poinformować rodzinę, aby się nie martwiła” – taką informację wraz ze zdjęciem mężczyzny wrzuciła do internetu Emilia Miecznikowska.

Wyrzucony z domu?

Jak szybko się okazało, nie ona jedna zauważyła bezdomnego wędrującego po powiecie sochaczewskim. Jedna z osób stwierdziła, że także wzywała służby, aby zajęły się bezdomnym. Zgłoszenie dotyczyło miejscowości Kąty, gdzie też znalazł się starszy mężczyzna.

Widać puścili go i mieli gdzieś. Osobiście rozmawiałam z policjantami, wezwali karetkę, mieli odwieźć go do miejsca, gdzie mógłby otrzymać pomoc. Widzę, że służby kompletnie olały sprawę. To  bardzo przykre” – stwierdziła zgłaszająca problem mieszkanka powiatu sochaczewskiego. Udało jej się ustalić, że bezdomny ma na imię Krzysztof, a jego syn Adam wyrzucił go z domu i teraz staruszek śpi, gdzie popadnie. – „Policja, jak widać nie ogarnia tematu. Może trzeba gdzieś dopytać, co w takiej sytuacji z człowiekiem począć? Bo coś na pewno trzeba zrobić i pomóc” – dodała rozczarowana sposobem wcześniejszego załatwienia sprawy.

Gdy kontaktowaliśmy się w ubiegłym tygodniu z Komendą Powiatową Policji w Sochaczewie, okazało się, że nie mieli zgłoszenia w tej sprawie. Sprawa dotarła do nich po południu w piątek, 30 października. W tym samym czasie próby pomocy zgłosiło kilka kobiet, ale nie bardzo wiedziały, co w tej sytuacji mogą zaradzić. Jedna z nich ustaliła, jak bezdomny może mieć na nazwisko, ale i to nie jest pewne, bo starszy pan stale plącze się w wypowiedziach i momentami kontakt z nim jest utrudniony. Rozmówczyni udało się też zrozumieć, że być może staruszek pochodzi z okolic Ożarowa Mazowieckiego, ale pewności nie ma.

Potrzebny dach nad głową

– Wiem tylko tyle, co napisałam na swojej stronie na Facebooku. Nasz sołtys z Kromnowa czekał na policję z tym panem. Ja musiałam wracać do dzieci. Policja naprawdę chciała pomóc temu panu. Z tego co wiem od policjantów, to GOPS próbował znaleźć mu jakąś placówkę, ale nie wiem, czy się udało – przekazała naszej redakcji pani Emilia. Nie wszystkie informacje mogła nam podać, gdyż policja zastrzegła, by nie podawać ich do wiadomości publicznej.

– Policjanci Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie ustalają teraz tożsamość mężczyzny, który szedł drogą wojewódzką numer 575 w Kromnowie. Kontakt z nim jest bardzo utrudniony, dlatego prosimy o każdy sygnał od osób, które rozpoznają mężczyznę ze zdjęcia, wiedzą, skąd pochodzi lub gdzie ma rodzinę. On sam nie pamięta, jak się nazywa – informuje mł. asp. Agnieszka Dzik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Starszy pan ma na razie zapewnioną opiekę. I to było największą troską mieszkanek naszego powiatu, które starały się mu pomóc, nagłaśniając problem bezdomnego pana Krzysztofa.

– Przecież idzie zima i nie można go zostawić bez pomocy. Nie może biwakować pod chmurką. Trzeba mu znaleźć jakiś dach nad głową – stwierdziła jedna z mieszkanek gminy Brochów.

Wszelkie wiadomości na temat pana Krzysztofa trzeba zgłaszać do dyżurnego KPP w Sochaczewie, w celu rozpoznania, jak się nazywa i skąd pochodzi, czy szuka go rodzina, czy zgubił się, czy jest chory, na co wskazywałoby jego zachowanie – pod nr 47 70 552 22.

Bogumiła Nowak