Strona główna Sport TENIS STOŁOWY Ekstraklasa

TENIS STOŁOWY Ekstraklasa

90
0
PODZIEL SIĘ
fot.pixabay

Niedzielny mecz podopiecznych Bronisława Gawrylczyka przyniósł sporo emocji oraz wahania nastroju. Częstochowianki przyjechały do Sochaczewa podbudowane zwycięstwem z AZS Wrocław. Nasze zawodniczki myślały raczej o tym, żeby przerwać serię porażek.

Dwuipółgodzinny mecz rozpoczął pojedynek Iriny Ciobanu z Roksaną Załomską. Co prawda nasza Numer 1 wygrał do zera, ale przez dwa pierwsze sety trwała wyrównana wymiana ciosów. Zwycięstwo to dawało nadzieję.

Do drugiej gry stanęły Magdalena Sikorska i defensorka Tetyana Bilenko. Patrząc na poczynania naszej zawodniczki, można było tylko cierpieć. Sikorska grała wolno, słabo, nieporadnie i bez wiary w swoje umiejętności, które ma na wysokim poziomie, co pokazała choćby w pojedynku z Elizabetą Samara. Nic dodać, nic ująć. Magda przegrała do zera, zdobywając zaledwie 13 punktów.

Jako trzecie podeszły do stołu Daria Łuczakowska i Sandra Wabik. Nasza zawodniczka przegrała pierwszego seta. W trzech pozostałych, grając w swoim stylu, była górą. Znowu w sochaczewskiej hali zapanowała nadzieja. Szansa na zwycięstwo w tym meczu była ogromna zwłaszcza, że do stołu podeszła Irina Ciobanu. Rumunka co prawda przegrała pierwszego seta na przewagi, ale drugiego bez problemu wygrała do czterech. W tym momencie chyba nikt nie przewidywał, że górę zaczyna brać cierpienie. Nasza zawodniczka przegrała dwa kolejne sety i z opuszczoną głową schodziła z placu gry.

Nadzieja umiera jako ostatnia i przed rywalizacją Sikorska – Załomska można było jeszcze wierzyć w zwycięstwo. Po pierwszym secie było cierpienie. W drugim „sochaczewianka” zagrała tak jak trzeba i było jeden. Nadzieja jeszcze nie umarła. Niestety dwa kolejne sety były słabe w wykonaniu Sikorskiej i po ostatniej rozegranej piłce nasze cierpienie cieszyło się ze zwycięstwa przyjezdnych.

Naszej drużynie na otarcie łez pozostał punkt bonusowy. Przed SKTS-em jeszcze trzy spotkania z łatwiejszymi rywalkami i chyba nikt nie wątpi w to, że podopieczne Bronka Gawrylczyka zdobędą w nich komplet punktów i będą się nadal liczyły w walce o medale.

SKTS Sochaczew – KU AZS UJD Bebetto Częstochowa 2:3

Irina Ciobanu – Roksana Załomska   3:0 (11-9, 16-14, 11-2)

Magdalena Sikorska – Tetyana Bilenko 0:3 (3-11, 2-11, 8-11)

Daria Łuczakowska – Sandra Wabik   3:1 (8-11, 11-4, 11-9, 11-6)

Irina Ciobanu – Tetyana Bilenko   1:3 (14-16, 11-4, 9-11, 6-11)

Magdalena Sikorska – Roksana Załomska 1:3 (7-11, 14-12, 5-11, 8-11)

IV kolejka

Polmlek – KTS 1:3

Bebetto – AZS UE 3:1

Gotyk – JKTS 3:1

Start – Energa 3:0

Dojlidy – Metal-Technik (mecz przełożony)

SKTS – wolny termin

V kolejka

SKTS – Bebetto 2:3

KTS – Gotyk 3:0

AZS UE – Polmlek 3:0

JKTS – Start 0:3

Energa – Dojlidy (mecz przełożony)

Metal-Technik – wolny termin

Tabela

1.KTS Tarnobrzeg 8 23   24-5

2.Bebetto Częstochowa   8 19 22-10

3.Start Nadarzyn 8 18   19-9

4.SKTS Sochaczew 7 14   16-9

5.AZS UE Wrocław 6 12   14-6

6.Gotyk Toruń 7 9   12-15

7.Dojlidy Białystok 3 5   7-6

8.Metal-Technik Łomża   7 4 7-18

9.Polmlek Lidzbark Warmiński   7 4 7-18

10.Energa Luzino 5 0   1-15

11.JKTS Jastrzębie-Zdrój   6 0 1-18

Tomasz Ertman

fot.pixabay