Strona główna Sochaczew gmina Szukanie dachu nad głową

Szukanie dachu nad głową

280
0
PODZIEL SIĘ
psy
fot.pixabay

Jeszcze w tym miesiącu powinniśmy poznać schronisko, które przez kolejny rok będzie opiekowało się bezdomnymi zwierzętami z terenu Sochaczewa. Poszukiwana jest także firma, mająca opiekować się dzikimi zwierzętami, które zostały ranne podczas wędrówki przez miasto.

W związku z likwidacją miejskiego schroniska dla zwierząt w Kożuszkach Parceli, bezpańskie zwierzęta z terenu Sochaczewa są obecnie przewożone do schroniska w Płocku. Jednak umowa z nim obowiązuje jedynie do końca tego roku. Dlatego Urząd Miejski ogłosił przetarg na wyłonienie firmy, która na jego zlecenie ma zapewnić opiekę bezdomnym zwierzętom domowym z Sochaczewa w okresie od 1 stycznia 2021 roku do 30 czerwca 2022 roku.

Przygarnąć bezdomnych

Wymagania postawione przez miejski samorząd są bardzo rygorystyczne. Nie chodzi tylko o samo wyłapywanie zwierząt, które musi być prowadzone 24 godziny przez 7 dni w tygodniu.

Psy trafiające z Sochaczewa do schroniska mają mieć zapewnioną całodobową opiekę, w tym opiekę weterynaryjną. Musi być również prowadzona szczegółowa ewidencja zwierząt, które powinny być właściwie żywione. Do tego w boksach będą mogły przebywać nie więcej niż dwa psy. A każde zwierzę trafiające z terenu Sochaczewa do schroniska, ma być czipowane i zgłaszane do adopcji.

Warto także dodać, że Urząd Miejski chce, aby ochronka znajdowała się w odległości nie większej niż 70 km od Sochaczewa.

Kroplówka dla łosia

Ale na tym nie koniec. W tym miesiącu powinniśmy również poznać firmę, która na zlecenie Urzędu Miejskiego zajmie się do 1 stycznia 2021 r. do 31 grudnia 2022 r. świadczeniem usług pielęgnacyjno-weterynaryjnych dla zabłąkanych zwierząt (domowych, gospodarskich, dzikich), zwierząt biorących udział w zdarzeniach drogowych i losowych, oraz kotów i psów wolno żyjących na terenie Sochaczew.

Jednak opieka dotyczy nie tylko kotów czy psów. Mają być nią objęte dzikie zwierzęta, żyjące na terenie miasta lub przemieszczające się przez jego teren, jak na przykład: dziki, łosie, sarny, jelenie, lisy zające, ptaki, nietoperze czy jeże. Wszystkie one w przypadku zranienia mają być objęte opieką do czasu wyzdrowienia i wypuszczenia na wolność.

Trochę inaczej ma się sprawa z wolno żyjącymi kotami. Te, jak wynika za zapisów przetargu, mają być wyłapywane i poddawane sterylizacji lub kastracji, oraz szczepione przeciwko chorobom.

Dodajmy, że firma – która wygra przetarg – będzie musiała również usuwać z terenu miasta martwe zwierzęta, które zginęły np. w wyniku kolizji drogowych.

Powrót do rozmów

Przy okazji warto także wspomnieć o jeszcze jednej sprawie. A ta dotyczy tak zwanej „Piątki dla Zwierząt”, czyli zmian w prawie dotyczących ochrony zwierząt. Jedna ze zmian dotyczy schronisk. Według nowych przepisów prawo do ich prowadzenia będą miały jedynie jednostki gminne oraz organizacje pożytku publicznego, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt i nie działanie dla zysku. Co z kolei oznacza, że radykalnie zmniejszy się liczba schronisk, bo część z tych prowadzonych obecnie to bardziej przedsiębiorstwa nastawione na zysk?

Ich likwidacja i nałożenie obowiązku zapewnienia opieki nad zwierzętami przez gminy spowoduje, że te ostatnie w końcu będą musiały wywiązywać się z opieki nad zwierzętami, a nie jak do tej pory udawać, że to robią.

Jeżeli przepisy wejdą w życie, to samorządy będą musiały realizować to zadanie za pośrednictwem jednostek organizacyjnych, prowadzących schroniska dla bezdomnych zwierząt, lub tworząc takie jednostki w celu prowadzenia schroniska dla bezdomnych zwierząt. A to z kolei otwiera drogę do rozmów dotyczących budowy wspólnego schroniska dla zwierząt przez wszystkie gminy powiaty sochaczewskiego. Jego budowa, na którą można otrzymać unijne dofinansowanie, może się okazać po o zmianie prawa dużo tańsza niż zlecanie tego zadania innym podmiotom.

Jerzy Szostak