Strona główna Kampinos Puszcza powiększa terytorium

Puszcza powiększa terytorium

307
0
PODZIEL SIĘ

Powoli Puszcza Kampinoska poszerza swe terytorium. Wszystko za sprawą wykupów od właścicieli ich działek przy terenach sąsiadujących z Kampinoskim Parkiem Narodowym. Tym samym powiększa się nieznacznie teren KPN i sama puszcza. Jednak nie wszyscy są do tego entuzjastycznie nastawieni. Sprawa ta wywołała dyskusję nad walorami krajobrazowymi. I nieco podzieliła mieszkańców okolic Kampinosu.

Po utworzeniu Kampinoskiego Parku Narodowego w 1959 roku przez co najmniej 20 lat działał on na niezmienionym obszarze. Dopiero od połowy lat 70. ubiegłego wieku rozpoczęło się stopniowe wykupywanie terenów prywatnych – działek rolnych, a następnie ich zalesianie. Samo osadnictwo na tym terenie jest od początku ograniczane. Na odtworzenie dawnych borów mazowieckich potrzeba około 150 lat.

Celem KPN są prace nad odtworzeniem najbardziej cennego drzewostanu, a to działania rozłożone nawet przy sprzyjających warunkach do 400 lat. Puszcza odradza się powoli. Obecnie powierzchnia Parku wynosi około 38 tysięcy hektarów, a powierzchnia otuliny kampinoskiej to niemal drugie tyle, bo prawie 37,7 tys. hektarów.

Puszcza się rozrasta

Od 1975 roku na własność KPN przeszło około 11,1 tysiąca hektarów terenów osadniczych i byłych terenów rolnych. To prawie 80 procent zaplanowanych do włączenia terenów. Największe wykupy działek i gruntów od rolników prowadzone były w latach 70. oraz 80. ubiegłego wieku. Teraz proces odzyskiwania terenów przypuszczańskich nieco przyhamował, choć nie do końca. Nadal władze KPN realizują program odzyskiwania gruntów. Po wykupie podejmowane są działania mające na celu niwelację zabudowy mieszkalnej i gospodarczej. KPN właśnie ogłosił kolejny przetarg na te prace. Do końca roku zrealizowana będzie rozbiórka budynków na działkach wykupionych od prywatnych właścicieli. W sumie to teren byłych 11 gospodarstw. I te działania właśnie budzą największe opory mieszkańców.

Urok puszczy to nie tylko przyroda. Jest w Polsce wiele kompleksów leśnych o imponujących walorach przyrodniczych. Urok tej puszczy, to wszystkie jej ciekawostki historyczno-krajoznawcze, tajemnice, którymi ta puszcza jest naznaczona. Najlepiej domki zburzyć, mogiły ekshumować, szlak wąskotorówki zamknąć, oraz rozdawać mandaty, bo ktoś chcąc zobaczyć coś fajnego, zboczył ze szlaku – irytuje się jeden z pasjonatów wędrówek po lesie.

I wcale niemałe grono wspiera go w tej opinii. Wśród nich jest pani Paulina, która uważa, że takie działania, to morderstwo na oryginalnej tkance Parku, którą powinno się chronić.

Tam powinny być stare chaty – zauważa.

Parę osób popiera ten pomysł, ale nie masowo. Spora grupa pasjonatów przyrody jest zdania, że powinno się doprowadzić do zachowania jak najbardziej naturalnych warunków puszczańskich.

Rozbiórka jest konieczna

– Żaden z obiektów przeznaczonych do rozbiórki nie figuruje w urzędowym spisie zabytków. Ponadto Kampinoski Park Narodowy nie został powołany do tego, aby administrować i utrzymywać wykupione gospodarstwa rolne. Są one przeznaczone do rozbiórki, więc ich remont mija się z celem. Ponadto grunt ma być przywrócony przyrodzie i nie ma co tu dyskutować. Te opuszczone i w fatalnym stanie technicznym gospodarstwa stanowią niestety duże zagrożenie dla zwierząt i osób postronnych. Usuwane są też pokrycia azbestowe, zasypywane szamba, usuwane części metalowe i śmieci – informuje KPN.

Jak zaznaczają pracownicy Parku, niektóre elementy drewniane z rozbiórki są pozostawione jako powierzchnia do rozwoju porostów. Ocaleją też piwnice, które przeznaczone są na siedliska nietoperzy. Natomiast stare budownictwo puszczańskie z terenu Kampinosu można obejrzeć w skansenie w Granicy. Nie wszystkim jednak ta argumentacja wystarcza. Część dopatruje się w tej zabudowie elementów zabytkowych, choć raczej trudno je odnaleźć w szopach krytych papą i eternitem.

Do rozbiórki wskazano obiekty we wsiach: Górki, Miszory, Korfowe, Janówek, Kiścinne, Brzozówka, Roztoka, Wiersze oraz Rybitew. Wyburzane mają być nie tylko budynki mieszkalne, ale też zabudowania gospodarcze, ogrodzenia, studnie, szamba, chodniki, sławojki, słupy. Prace będą wykonane do połowy grudnia i są częściowo finansowane z funduszy unijnych.

– Z jednej strony jest magia w tych małych osadach kampinoskich, ale jednak to jest Puszcza i powinna zapanować tu przyroda – podsumowuje pan Piotr.

Warto przy tym zaznaczyć, że od 21 stycznia tego roku KPN został wpisany na światową listę rezerwatów biosfery UNESCO i to jest szansą również turystyczną dla regionu.

Bogumiła Nowak

Fot. Puszcza kampinoska.pl