Strona główna Nowa Sucha Mieszkańcy chcą się budować

Mieszkańcy chcą się budować

207
0
PODZIEL SIĘ

W gminie Nowa Sucha od około dwóch tygodni wyłożone jest Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego gminy Nowa Sucha. Mieszkańców jak zwykle najbardziej interesuje, co i gdzie będzie można zabudować i z jakim przeznaczeniem. Sytuacja nie jest tak prosta, jak chcieliby tego mieszkańcy.

Jest sporo miejsc, które w gminie nadawałyby się pod zabudowę mieszkalną. Lecz jak się okazuje, nie wszędzie są rozstrzygnięte sprawy własnościowe do końca. Bywa, że przy jednej nieruchomości jest kilku właścicieli i sprawy zdawałoby się łatwe w założeniu, przeciągają się miesiącami, a nawet latami – mówi jeden z mieszkańców gminy Nowa Sucha.

Tereny i strefy

Na terenie gminy, jak zostają informowani mieszkańcy, którzy zaglądają do Studium, są tereny, w których nie przewiduje się żadnych inwestycji. To tzw. tereny zamknięte, ustalone przez ministra właściwego do spraw transportu, będące własnością Skarbu Państwa w użytkowaniu wieczystym PKP. Łączna powierzchnia tych terenów na terenie gminy to ponad 30 hektarów.

Pozostałe tereny możliwe są w zabudowie mieszkaniowej, przemysłowej i usługowej. Rzecz jasna musi być na tej powierzchni ustalone precyzyjnie prawo własności oraz określone, co może powstać.

­– Nie zawsze można wybudować, co się zamarzy. Są pewne ograniczenia wynikające z ustaleń z mieszkańcami. I tak na przykład, mieszkańcy mogą nie wyrazić zgody, by powstała kurza ferma lub blok mieszkalny na kilka pięter. Teoretycznie może to powstać, bo są warunki do spełnienia, ale liczy się opinia mieszkańców. Mogą wykazać, ze postawienie uciążliwych obiektów może pogorszyć stan zamieszkania na danym terenie. Wtedy taka lokalizacja może zostać niezatwierdzona – mówił niedawno Maciej Mońka, wójt gminy Nowa Sucha, gdy przygotowywano Studium Uwarunkowań.

W jego opinii ten dokument to rodzaj podpowiedzi i zaleceń, które mogą, choć nie muszą w pełni być realizowane. Gmina Nowa Sucha ma charakter wiejski, jak wykazano w dokumencie, i raczej nie powstaną tu obiekty charakterystyczne dla zabudowy miejskiej, czyli np. wysokie.

„Analizując strukturę liczby ludności ostatniego 20-lecia, można zauważyć, że napływ ludności do gminy Nowa Sucha jest nierównomierny i za wyjątkiem lat: 1999 i 2001, cały czas jest dodatni. Zważając na coroczny wzrost liczby ludności, można przypuszczać, że trend ten na terenie gminy Nowa Sucha będzie się utrzymywał” – czytamy w dokumencie.

To wymusza niejako inwestowanie w zabudowę mieszkalną. Trend ostatnich lat, to zamieszkiwanie na terenie gminy osób, które korzystają z transportu i dojeżdżają do pracy w Sochaczewie, Łowiczu i Warszawie. Dużym zainteresowaniem w zamieszkiwaniu cieszą się miejscowości Kozłów Biskupi, Szeligi, Zakrzew.

Powstaje sypialnia

W ostatnich latach właśnie w Kozłowie, Szeligach i Zakrzewie przyrosło najwięcej mieszkańców i to w większości w wieku produkcyjnym.

­– Ci ludzie mieszkają u nas, ale pracują w okolicznych miastach. Aktualnie ludzie w wieku poprodukcyjnym stanowią ponad 16 procent mieszkańców gminy. Stąd można zaryzykować stwierdzenie, że gmina staje się młoda i dynamiczna, jeśli chodzi o strukturę wieku. To pociąga za sobą myślenie o konieczności rozbudowy na nowe miejsca. I o tym musimy pomyśleć – dodaje wójt.

Ze Studium wynika, że gmina Nowa Sucha staje się czymś w rodzaju zaplecza i tzw. sypialnią dla pobliskich miast. Zmiany w strukturze ludnościowej wymuszają opracowanie nowych planów i kierunków rozwoju, i zagospodarowania przestrzennego. Zmiany muszą być przyjęte szczególnie na terenie wsi Stary Kozłów, Stary Dębsk, Kozłów Biskupi, jak również we fragmentach wsi Nowa Sucha, Żylin Nowy, Zakrzew, Antoniew, Braki, Rokotów, Okopy, gdzie pilne jest uaktualnienie planów.

Zasadniczym celem polityki przestrzennej w skali lokalnej jest tworzenie jak najlepszych warunków życia mieszkańców gminy, poprzez zapewnianie jej rozwoju, a także wzrost poziomu oferowanych usług. W związku z tym, w zakresie poprawy standardów życia mieszkańców gminy Nowa Sucha należy dążyć do poprawy stanu technicznego dróg oraz budowa nowej infrastruktury drogowej, rozwoju infrastruktury wodno–kanalizacyjnej, zwiększania ilości miejsc pracy, poprawy dostępności usług społecznych i kształtowania przestrzeni publicznych. Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, to dokument dalekosiężny, określający w sposób ogólny politykę przestrzenną i lokalne zasady zagospodarowania. Zatem niemożliwym jest wskazanie dokładnych lokalizacji terenów inwestycyjnych” – informuje dokument.

Wiele emocji wśród mieszkańców budzą zwłaszcza tereny po byłych złożach kruszywa naturalnego. Dotyczy to Antoniewa, Kozłowa Starego i Starego Dębska. Nie chcą oni obietnic, a realnych działań i chęci pobudowania domów, m.in. w Kozłowie Szlacheckim, gdzie widzą taką możliwość. Do tematu wrócimy.

 Bogumiła Nowak

Fot. Archiwum