Strona główna Kronika kryminalna Jadąc z dziećmi złamał przepisy

Jadąc z dziećmi złamał przepisy

296
0
PODZIEL SIĘ

JANÓW Łamiący przepisy ruchu drogowego kierowcy od dawna są utrapieniem dla policji z drogówki. Sytuacja staje się poważnym zagrożeniem teraz, przy gorszych warunkach drogowych – deszczu, mgle i szybko zapadających ciemnościach. Stąd apele policji o większą rozwagę w czasie jazdy i unikanie ryzykownych sytuacji.

To jednak nie do wszystkich dociera. Przykładem tego może być kierowca, który wykazał się ostatnio wyjątkową bezmyślnością i brakiem rozwagi.

­– Kierowca ten nie chciał czekać w korku, więc wjechał na przeciwny pas ruchu i przejechał przez rondo pod prąd. Miało to miejsce na rondzie w Ruszkach – Janowie. Nieodpowiedzialny kierowca autobusu przewoził 37 dzieci i 4 opiekunki. To nie do pomyślenia, takie zachowanie. Przecież naraził zdrowie i życie ponad 40 osób, w tym dzieci – mówi mł. asp. Agnieszka Dzik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Do zdarzenia doszło 7 października po południu. Na drodze krajowej nr 50 występowały nieznaczne utrudnienia w ruchu. W związku z tym, aby usprawnić poruszanie się pojazdów i jednocześnie uniknąć przypadkowych kolizji, policjanci z drogówki zdecydowali się na wprowadzenie ręcznej regulacji ruchem na rondzie w Ruszkach. Wszystko przebiegało poprawnie, choć może nie płynnie i droga na krótko się zakorkowała.

­– Kierowca autobusu nie chciał czekać na swoją kolej i postanowił ominąć drogowy zator. Mężczyzna prawdopodobnie nie widział policjantów na skrzyżowaniu, więc zjechał na przeciwny pas ruchu i przejechał rondo pod prąd. Takie zachowanie nie uszło mu na sucho i został zatrzymany – dodaje Agnieszka Dzik.

Policjanci z drogówki po zatrzymaniu go do kontroli drogowej poddali badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. Okazało się, że kierowca był trzeźwy. Mężczyzna próbował się tłumaczyć policjantom. Wyjaśniał, że nie będzie stał w korku z dziećmi. To nie przekonało policjantów, zwłaszcza, że złamał przepisy ruchu drogowego i zagroził bezpieczeństwu dzieci. Funkcjonariusze sporządzili notatkę do wniosku o ukaranie 52-letniego kierowcy. Sprawę rozstrzygnie teraz sąd.

BN

Fot. Pixabay