Strona główna Sochaczew Tragiczny los upamiętniony

Tragiczny los upamiętniony

66
0
PODZIEL SIĘ
W ostatni dzień września na cmentarzu wojennym w Trojanowie odbyła się symboliczna uroczystość poświęcenia i odsłonięcia tablicy upamiętniającej ofiary niemieckiej zbrodni wojennej dokonanej 18 września 1939 roku w Henrykowie.

Tego dnia żołnierze z 19. Dolnosaksońskiej Dywizji Piechoty Wehrmachtu, z zemsty za rozbicie swojego oddziału rozpoznawczego przez polski 70. pułk piechoty z Pleszewa, spalili żywcem w stodole ponad 70 polskich jeńców i cywilów. Ofiary zbrodni, początkowo pochowane w Henrykowie, ekshumowano po II wojnie światowej i złożono na trojanowskiej nekropolii. O wydarzeniach sprzed 81 lat w Henrykowie opowiedział zebranym pracownik sochaczewskiego muzeum, Radosław Jarosiński.

W uroczystościach na trojanowskiej nekropolii wzięli udział m.in.: zastępca burmistrza Dariusz Dobrowolski, starosta Jolanta Gonta, dyrektor biura ministra Maciej Małeckiego – Michał Orliński, wójt gminy Iłów – Jan Paweł Kraśniewski, przewodniczący Rady Miejskiej Sochaczewa Sylwester Kaczmarek i jego zastępca Edward Stasiak, komendanci sochaczewskiej policji i straży pożarnej. Obecny był też major w stanie spoczynku, Gabriel Wosiecki. To jego determinacja i zapoczątkowana w 2016 roku inicjatywa doprowadziły do upamiętnienia ofiar Henrykowa i zostały zwieńczone odsłonięciem pamiątkowej tablicy.

– Urodziłem się w Giżycach i mieszkałem w tej miejscowości do czasu pójścia na studia wojskowe. Cała parafia w Henrykowie przez dziesięciolecia żyła zbrodniami dokonanymi przez Niemców. Starsze pokolenia, nasi dziadkowie i ojcowie, byli świadkami tych wydarzeń. Widzieli i znali ofiary, słyszeli krzyki umierających w stodole. Opowiadali o ich tragicznych losach – mówił mjr rez. Gabriel Wosiecki.

Na tablicy umieszczono słowa „Na tym cmentarzu pochowane są szczątki 70 Polaków – obrońców ojczyzny, żołnierzy Wojska Polskiego oraz ludności cywilnej – kobiet, mężczyzn i dzieci spalonych żywcem w stodole 18 września 1939 roku we wsi Henryków, gmina Iłów, przez niemieckich żołnierzy”. Wykonanie tablicy sfinansował Urząd Wojewódzki w Warszawie.

– Spotykamy się tu dziś, aby oddać hołd. Jesteśmy zobowiązani czcić pamięć ofiar ludobójstwa w Henrykowa, gdzie w bestialski sposób zamordowano cywili i żołnierzy Wojska Polskiego. Jesteśmy winni im tę pamięć i musi ona trwać dla następnych pokoleń – mówił zastępca burmistrza Dariusz Dobrowolski.

Tablicę poświęcił proboszcz parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Trojanowie ks. Kazimierz Wojtczak. Po jej odsłonięciu biało-czerwone wiązanki złożyli m.in.: przedstawiciele władz samorządów – miasta, powiatu, gminy Iłów; służb mundurowych oraz Komitetu Organizacyjnego Upamiętnienia Zbrodni w Henrykowie. Światła pamięci zapalił jeden z członków Muzealnej Grupy Rekonstrukcji Historycznej II/18 pp.

UM

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułSkrajna głupota
Następny artykułUwięzieni odzyskali wolność