Strona główna Sport Rugbiści jadą do Gdyni. Transmisja meczu w Polsacie Sport Fight!

Rugbiści jadą do Gdyni. Transmisja meczu w Polsacie Sport Fight!

169
0
PODZIEL SIĘ

To może być jeden z najważniejszych meczów tej jesieni dla naszych rugbistów. Orkan jedzie do Gdyni, by stoczyć bój z Arką. Ekipa z Trójmiasta jest czwarta w tabeli, sochaczewianie są na piątym miejscu. Zwycięzca może już do wiosny pozostać w górnej połówce klasyfikacji. Transmisja meczu w Polsacie Sport Fight w niedzielę od godz. 13.00.

Telewizyjne starcie w Gdyni będzie meczem dwóch drużyn, które mają na koncie tyle samo punktów – 13. Arka jest czwarta, Orkan piąty, bo w małych punktach zespół z Gdyni ma bilans minus 3 (113-116), a z Sochaczewa minus 10 (120-130). Nasz team ma na koncie dwa zwycięstwa, remis i dwie porażki. Arka trzy zwycięstwa i dwie porażki. Triumfator sobotniego meczu będzie miał duże szanse na pozostanie w górnej części tabeli aż do wiosny. Po weekendzie do rozegrania będą już bowiem tylko trzy kolejki.

Warto przypomnieć, że trzy ostatnie starcia z Arką kończyły się zwycięstwami Orkana, w tym jedno prawdziwym pogromem – 61:3 w kwietniu 2019, na stadionie w Gdyni, ale to już nie ma żadnego znaczenia.

Arka największym objawieniem

Arka to największe objawienie nowego sezonu. Podopieczni Dariusza Komisarczuka przegrali wprawdzie dość wyraźnie derby Trójmiasta z sopockim Ogniwem na inaugurację sezonu 10:40, ale potem odnieśli trzy zwycięstwa z rzędu, w tym, nad typowaną może nawet do złotego medalu, warszawską Skrą 38:17, co wciąż jest największą sensacją sezonu.

W ostatniej kolejce Orkan, po rewelacyjnej grze, pokonał 37:31 Edach Budowlanych Lublin. Zwłaszcza pierwsze 60 minut gry to był prawdziwy popis gry zespołu Macieja Brażuka – jeszcze kila lat temu kapitana reprezentacji, w której łącznikiem młyna był aktualny szkoleniowiec Arki.

Potrzebne kolejne 60 minut Orkana

– Jeśli zagramy tak, jak przez te 60 minut, będzie szansa wywieźć z Gdyni cztery, a może nawet pięć punktów. Ale absolutnie nie lekceważymy rywali. Darek zrobił ze swoimi zawodnikami kolosalny postęp. Do tego trafili w 10-tkę z transferami. Szykuje się naprawdę bardzo zacięty mecz, w którym obie drużyny będą miały swoje atuty i szanse. Wygra ta, która te szanse wykorzysta i nie popełni błędów w obronie – przewiduje Brażuk.

– Kluczem do sukcesu będzie szybka gra i posiadanie piłki. W meczu z Budowlanymi wyszło nam to naprawdę fajnie. W ekipie jest świetna atmosfera, na treningach dopisuje frekwencja. Widać, że tworzy się coś naprawdę fajnego. Czeka nas bardzo trudny, zacięty mecz, ale wierzę w moją ekipę, wierzę w tych chłopaków – mówi kapitan RC Orkan, Bartłomiej Sadowski.

Gdynianie przystąpią do tego spotkania po zaledwie jednopunktowej porażce w kolejnych derbach Trójmiasta – tym razem z Lechią Gdańsk. Co znaczy dla obu tych drużyn ten mecz, nie trzeba nikogo przekonywać. Arka prowadziła jeszcze minutę przed końcem 15:12, by po kopie z karnego, z 40 metrów, w wykonaniu Rafała Janeczki, przegrać 15:16. Czy trzeba wyjaśniać, jak bardzo zawodnicy z Gdyni chcą teraz się zrewanżować.

Ważny mecz dla Rakowskiego

Ten mecz będzie ważny oczywiście dla wszystkich zawodników, ale szczególnie będzie się czuł zapewne Radosław Rakowski, który przed tym sezonem wrócił, po latach gry w Arce, do sochaczewskiej drużyny, której jest wychowankiem.

Z gdyńskimi „Buldogami” Rakowski zdobywał mistrzostwo Polski, awansował też z tej drużyny do reprezentacji Polski w obu odmianach rugby. W Arce wciąż gra kilku zawodników, z którymi święcił największe triumfy – z powracającym do wielkiej formy Szymonem Sirockim na czele. Powstrzymanie tego ostatniego na pewno będzie jednym z zadań Rakowskiego.

Transmisja z meczu Arka Gdynia – Orkan Sochaczew w niedzielę 27 września od godz. 13 w Polsacie Sport Fight.