Strona główna Mazowsze Plan dla zwierząt na piątkę

Plan dla zwierząt na piątkę

157
0
PODZIEL SIĘ

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński przedstawił propozycje „Piątki dla zwierząt”, czyli pakietu nowych rozwiązań mających poprawić ich sytuacje w Polsce. Wśród założeń jest między innymi zakaz prowadzenia hodowli zwierząt na futra. Przedstawiciele rządu zapewnili, że projekt ustawy jest już gotowy.

Na konferencji prasowej we wtorek 8 września Jarosław Kaczyński oświadczył, że w Polsce trzeba wprowadzić nowy porządek prawny dotyczący ochrony zwierząt.

Jest gotowy projekt ustawy, liczymy na ponadpartyjne poparcie. Względy, które za tym przemawiają, mają charakter humanitarny, ale jest także jeszcze jeden wzgląd – w Polsce bardzo często mówi się o europeizacji, że Polska powinna być, jak Europa. To czasem jest celne, a czasem nie warto się wzorować na państwach, które leżą na zachód od naszych granic. Ale na pewno to jest celne, jeśli mówimy o tym, żeby w Polsce humanitarne standardy odnoszące się do zwierząt były nie gorsze, a nawet może lepsze jeszcze niż w krajach na zachód od naszej granicy – powiedział Jarosław Kaczyński, prezes PiS.

Humanitarne traktowanie

Zapowiadane zmiany przedstawił Przewodniczący Forum Młodych PiS Michał Moskal. Pierwszym i najważniejszym punktem prezentacji okazał się zapis o humanitarnym traktowaniu zwierząt. W szczególności odnosi się to do zakazu hodowli zwierząt futerkowych w celu pozyskania z nich futer, tutaj wyjątkiem są króliki. Ponadto wprowadzony zostanie całkowity zakaz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych, w czym mieści się wykorzystywanie zwierząt w działalności cyrków.

Popieramy wszystkie punkty z piątki dla ochrony zwierząt zaproponowanej przez Jarosława Kaczyńskiego. Jesteśmy naprawdę bardzo zadowoleni, że w końcu coś się w tej sprawie ruszyło. Z tego co wiemy, bardzo dużą rolę w przygotowaniu propozycji tej ustawy odegrała grupa młodych ludzi z PiS i naprawdę bardzo im za to dziękujemy, wierzymy, że uda się to doprowadzić do skutku ponad podziałami partyjnymi. Co najważniejsze, proponowany jest całkowity zakaz występowania zwierząt w cyrkach, o to też długo walczyliśmy. Wiadomo, że pokaz w cyrku to niezwykle ciekawe wydarzenie, ale ludzie nie zdają sobie sprawy, jak bardzo te zwierzęta cierpią. Uważam, że można zrobić ciekawe widowisko i przy tym nie męczyć słoni czy lwów – mówi Danuta Radzanowska – wiceprezes Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Sochaczewie.

Przedstawiciele organizacji prozwierzęcych nie kryją jednak obaw przed silną opozycją do proponowanych zmian. Warto przypomnieć, że w 2017 roku PiS zaproponowało już podobną ustawę, ale ostatecznie nie weszła ona w życie z powodu działań prowadzonych przez lobby futrzarskie. Jak dodaje Danuta Radzanowska: – Mamy pewne obawy związane z realizacją tych założeń. Przede wszystkim chodzi nam o silne lobby przemysłu futrzarskiego. Jestem przekonana, że oni zrobią wszystko, aby ta ustawa nie weszła w życie w takiej formie. Jak wiadomo, już raz udało im się zatrzymać podobne zmiany. Co bardzo zaskakujące, dwa dni po zapowiedzi tych zmian w Radiu Maryja pojawił się przedstawiciel jednej z firm futrzarskich i w bardzo mocnych słowach skrytykował działania rządu. Widzimy więc, jak silny będzie sprzeciw niektórych środowisk.

Poza wprowadzeniem powyższych zakazów inicjatorzy projektu proponują również ograniczenie uboju rytualnego w Polsce. Będą go mogły dokonywać tylko grupy wyznaniowe i to już jest krok do przodu.

Skuteczna ochrona

Propozycja projektu ustawy zakłada zwiększenie kompetencji organizacji pozarządowych w sprawie ochrony praw zwierząt. Dzięki temu te organizacje będą mogły interweniować zgodnie z prawem, ale z większymi możliwościami.

Uważamy, że powinna wzrosnąć rola organizacji takich jak nasza, żebyśmy w mogli reagować w sytuacjach, kiedy życie i zdrowie zwierząt jest zagrożone. Na ten moment w wielu przypadkach brakuje nam na to środków i możliwości prawnych – dodaje Danuta Radzanowska.

Kolejny punkt odnosi się do zapewnienia zwierzętom bezpiecznego bytu w schroniskach. Mają zostać wprowadzone kontrole w tego typu placówkach, co ma w przyszłości skutkować zakończeniem trzymania zwierząt w złych warunkach.

Danuta Radzanowska odniosła się także do podpunktu związanego ze schroniskami: – Jeśli chodzi o nasz rejon, to mieliśmy nasze miejskie schronisko, ale niestety przez działania samorządu gminnego zostało zlikwidowane. Nowa ustawa będzie nakładać obowiązek na gminy, aby zakładać lokalne schroniska. To jest bardzo dobry pomysł, zważywszy na to, że w obecnym systemie schroniska mogą być zakładane przez osoby prywatne, co prowadzi do wielu nadużyć. Niektórzy zakładali schroniska i to był ich sposób na życie.

Dużo uwagi poświęcono również kwestii trzymania zwierząt na łańcuchach. Zgodnie z zapowiedziami ma być to bardzo surowo karne. Od wielu lat o te zmiany zabiegali organizatorzy akcji społecznej „Zerwijmy łańcuchy” w końcu ich apele zostały wysłuchane.

Plany na przyszłość

Przygotowana przez polityków Prawa i Sprawiedliwości propozycja jest zdecydowaną zmianą na lepsze. Przez lata propozycję dotyczące zmian w ochronie praw zwierząt były odrzucane albo skutecznie blokowane. Teraz gdy zapowiadane zmiany są już na finiszu, przedstawiciele organizacji prozwierzęcych patrzą w przyszłość, bowiem w „piątce” zabrakło kilku istotnych kwestii.

– Z rzeczy niezaproponowanych brakuje nam wprowadzenia obowiązkowego czipowania zwierząt. Szczególnie chodzi nam o psy, bowiem to one najczęściej uciekają bądź są porzucane. Istotne jest też wprowadzenie nakazu sterylizacji i kastracji zwierząt domowych. Właściciele pupili często nie zwracają na to uwagi i przez to rośnie liczba bezdomnych psów i kotów. W każdym razie popieramy w stu procentach piątkę Kaczyńskiego i oceniamy ją pięcioma punktami na pięć możliwych – podsumowuje Danuta Radzanowska.

Okazuje się, że zmiany nie skończą się tylko na pięciu postulatach. Jak donoszą nieoficjalne źródła, PiS planuje kolejny projekt ustawy, w którym ma zostać uwzględniona między innymi kwestia czipownia psów. Zmiany mają być wprowadzane stopniowo, bowiem zarówno czipowanie psów oraz przymusowa sterylizacja wymaga długich przygotowań, chodzi tutaj o sprawy legislacyjne, bowiem tego typu rozwiązania wymagają szczegółowych regulacji.

Aleksander Szostak

Fot. Aleksander Szostak