Strona główna Sochaczew Co ma woda do wirusów

Co ma woda do wirusów

132
0
PODZIEL SIĘ

Czyste ręce, często myte, to podstawa ochrony przed wirusami. Ogromną rolę w ochronie przed chorobotwórczymi mikroorganizmami odgrywa właściwe nawilżenie ciała, a szczególnie błon śluzowych. Ich istotnym składnikiem są glikany, które tworzą warstwę ochronną na powierzchni komórek.

Glikany są strukturami, które pokrywają powierzchnię wszystkich komórek i biorą udział w wielu procesach immunologicznych. Mają zatem wpływ na nasz układ odpornościowy. Trzeba więc dbać o odpowiednią wilgotność powietrza w pomieszczeniach i regularne picie wody. Nasze śluzówki nie ulegają wtedy wysychaniu i stanowią mocniejszą barierę dla wirusów.

Jest to ważne na co dzień, a szczególnie niezbędne, gdy mamy do czynienia z pandemią.

Woda kontra wirusy

Istnieje wiele zachowań prewencyjnych, które chronią nas przed wszechobecnymi wirusami. Poza dystansem społecznym i częstym myciem rąk, ważnym okazuje się być regularne picie wody i utrzymywanie optymalnej wilgotności w pomieszczeniach, w których przebywamy. Błona śluzowa wyścieła m.in. jamę ustną, nos, całe drogi oddechowe, jest obecna na powierzchni gałki ocznej, a także wewnętrznej części powiek. Jej zadaniem jest chronić nasze komórki dzięki obecności grubej warstwy glikanów, pokrywającej błony komórkowe. Jakikolwiek wirusy czy bakterie, które chcą zainfekować nasze komórki, muszą najpierw przedostać się właśnie przez tę barierę.

To od ilości dostarczonej wody zależy, czy glikany dobrze spełniają swoją rolę. Kiedy błony śluzowe są zbyt suche, bardzo łatwo może dojść do wniknięcia w nie zarazków chorobotwórczych. Żeby warstwa glikanów spełniała swoją ochronną rolę, musi być dobrze nawilżona.

W pierwszej połowie XIX wieku, wiedeński ginekolog dopatrzył się zależności między aseptyką a myciem rąk. Bardzo go martwiła ilość zgonów kobiet z powodu gorączki połogowej. Zaobserwował, że podobne objawy towarzyszą przy zakażeniach np. ran od skaleczenia choćby skalpelem. Doszedł do wniosku, że są to zaniedbania higieniczne, wynikające z niedostatecznego mycia i dezynfekowania rąk oraz narzędzi. Stał się zmorą współpracowników i studentów, którym wciąż przypominał o myciu rąk podchlorynem wapnia. Zmuszał ich też do mycia rąk, przed wejściem do sali chorych.

Myjemy ręce

Mamy wiek XXI, a nadal są ludzie, których dziwi częste mycie rąk. A jest to przecież jeden z podstawowych kanonów higieny.

Niestety, myjemy ręce zbyt rzadko i zazwyczaj niepoprawnie. Są obszary nagminnie pomijane. Nie od dziś wiadomo, że mycie rąk może pomóc w walce z rozprzestrzenianiem się wirusów, w tym m.in. wirusa grypy oraz koronawirusa COVID-19. Nie wystarczy chlapnąć wodą na dłonie i gotowe. Ręce myjemy przez 15-30 sekund w ciepłej wodzie z użyciem mydła. Dokładnie rozprowadzamy mydło na wierzchu i spodzie dłoni, myjemy też przestrzenie między palcami. Nie zapominajmy o nadgarstkach. Dokłada instrukcja mycia rąk znajduje się na załączonej grafice.

ZWiK Sochaczew

fot.pixabay