Strona główna Teresin ADRENALINA CZYLI PODWÓJNA MOC

ADRENALINA CZYLI PODWÓJNA MOC

204
0
PODZIEL SIĘ

Wspaniała zabawa, a zarazem cenna nauka. Jak poradzić sobie w trudnych warunkach? Odpowiedź na to pytanie poznali uczestnicy akcji „Andrenalina – spotkanie z surwiwalem”. Projekt realizowany w gminie Teresin już po raz drugi, tym razem przez Fundację Fera Via i Stowarzyszenie Salvos.

Projekt zakłada zapoznanie młodzieży z formą spędzania czasu w trudnych warunkach, nauczenie odpowiedzialności i zaradności, a także pogłębienie więzi i wzajemnego zaufania. Przypomnijmy, pierwsza jego edycja realizowana była w ubiegłym roku. Podobnie jak i teraz, w Niepokalanowie Lasku.

Sztuka przetrwania

Wówczas jego pomysłodawcą i koordynatorem był Julian Andryszczyk, mieszkaniec gminy Teresin: – Aktywnie uczestniczę w inicjatywach prowadzonych przez Stowarzyszenie Eksploracji Turystycznej „Salvos”, zajmujące się między innymi popularyzowaniem wiedzy z dziedziny survivalu i bushcraftu, które z kolei tworzę z innymi pasjonatami sztuki przetrwania, m.in. z moją mamą Izą – mówił.

Teraz inicjatywę survivalowej akcji przejęła właśnie jego mama Izabela Andryszczyk, koordynatorka z ramienia Fundacji Fera Via. Mottem tegorocznego wydarzenia było hasło „Wszyscy mają przetrwać!” Młodzież zgromadzona w Ośrodku Formacyjnym w Niepokalanowie Lasku już po raz drugi miała możliwość zetknięcia się ze sztuką przetrwania przez wielkie „S”.

Było strzelanie z łuku, rozpoznawanie tropów zwierzęcych, rozpalanie ognia, ale przede wszystkim była współpraca pomiędzy uczestnikami – wykonywali oni zadania linowe, asekurując się wzajemnie, przekraczali „rwącą rzekę”, tak, by nikt nie utonął oraz tor przeszkód na ośmioosobowych „nartach”, a wszystko po to, by nauczyć się współpracy i odpowiedzialności za drugiego człowieka – podkreśla Izabela Andryszczyk. Organizatorzy zadbali, by hołdując zasadzie, że najlepiej jest się uczyć przez zabawę, uczestnicy projektu mogli również odświeżyć swoją wiedzę na temat pierwszej pomocy w sytuacjach kryzysowych oraz na własnej skórze przekonać się, jaki wpływ na organizm ma alkohol – nie pijąc go, lecz oglądając zniekształcony świat przez alkogogle.

Spotkanie z survivalem

Edycja 2020 projektu „Adrenalina – spotkanie z survivalem 2” nie byłaby możliwa, gdyby nie pomoc życzliwych osób i instytucji, które wsparły jego realizację.

Serdecznie dziękuję Ośrodkowi Formacyjnemu Rycerstwa Niepokalanej w Niepokalanowie Lasku, przede wszystkim o. Piotrowi Socha wraz z całą przesympatyczną ekipą, którzy dzielnie pomagali młodzieży w pokonywaniu kolejnych zadań. Podziękowania kieruję również do wolontariuszy i dobrych ludzi, którzy ciężko pracowali, by można było ogłosić sukces imprezy. Wśród nich byli: Iza i Darek Lermerowie, Sergiusz Borecki, Bartek „Mojrzesz” Janik, Lech Werszynin, Michał Kowalczyk, Weronika Drużyńska, Justyna Kamińska, Zbigniew Borowski, Adrian Bylicki, który dbał o to, by było bezpiecznie, Janusz Frychel filmujący zmagania młodzieży oraz Agnieszka Staszewska, która „na kliszy” uwieczniła najciekawsze momenty. Trzeba też zaznaczyć ogromny udział w organizacji imprezy zaprzyjaźnionych firm i instytucji m.in. „Dekor Service”, „Optimo” i C.H. Robinson oraz UKS „Filipides” – mówi zadowolona z przebiegu akcji Izabela Andryszczyk. – Oczywiście dziękuję wszystkim uczestnikom! To dla Was i bez Was nie byłoby tej wspaniałej imprezy! Byliście super! – dodaje.

Również zdaniem uczestników projekt udał się znakomicie: – Jesteśmy zachwycone tym, co nas tu spotkało. Niezwykle mili ludzie, a do tego tyle atrakcji. No i sporo się nauczyłyśmy, jak radzić sobie w sytuacjach kryzysowych. Tego typu spotkania kształtują charakter, już teraz chcemy tu jeszcze powrócić – mówiły Agnieszka i Kasia, jedne z uczestniczek wydarzenia. Inni zgodnie podkreślali, że było to nadzwyczaj mocne uderzenie emocji, czyli totalna adrenalina. Już teraz organizatorzy snują plany na przyszły rok. Jest zainteresowanie, zatem chyba pozostaje szykować się na trzecią odsłonę teresińskiego surwiwalu w 2021 roku. Trzymamy kciuki, oby tak się stało.

Marcin Odolczyk

fot. Agnieszka Staszewska