Strona główna Mazowsze Internet jako ostatnia deska ratunku

Internet jako ostatnia deska ratunku

400
0
PODZIEL SIĘ

Od kilku lat w Internecie bardzo popularne są przybierające różną formę zbiórki pieniędzy na cele charytatywne. Pieniądze z internetowych akcji uratowały już niejedną osobę.  Nie brakuje tam potrzebujących pomocy mieszkańców powiatu sochaczewskiegoPieniądze zbierane są jednak nie tylko na ratowanie zdrowia.

 System opieki zdrowotnej w Polsce pozostawia wiele do życzenia. Z publicznych środków nie da się sfinansować leczenia niektórych bardzo rzadkich chorób. Na ratunek przychodzą internetowe zbiórki charytatywne, które dzięki mediom społecznościowym są w stanie dotrzeć do milionów ludzi. Środki zbierane są nie tylko na leczenie, Internet jest przepełniony zrzutkami na różne cele, czasami bardzo zaskakujące.

Pomoc chorym

Zdecydowaną większość zbiórek stanowią te na cele charytatywne a dokładniej naleczenie bardzo rzadkich, często nieleczonych w Polsce chorób. Czasami kwota, która potrzebna jest, żeby uratować ludzkie życie, zwala z nóg. Tak było w przypadku Mai Kapłon.

Maja Kapłon znana z występów w The Voice of Poland od urodzenia cierpiała na zaawansowaną skoliozę idiopatyczną. Pręt stabilizujący umieszczony w jej kręgosłupie pękł, co spowodowało konieczność przeprowadzenia operacji.

Zabieg tego typu przeprowadzany jest tylko w USA, a jego koszt opiewał na, bagatela, 3 miliony złotych. Dzięki zbiórce udało się zgromadzić potrzebną kwotę i przeprowadzić operacje. Dziś Maja jest zdrowa, jej plecy są proste, a sama jest zaangażowana w pomoc innym.

 Na dobrej drodze do odzyskania zdrowia jest 56-letni mieszkaniec Sochaczewa, Piotr Leszczyński. Przyczyną jego stanu zdrowia jest zator płucny. Zasłabnięcie w szpitalu doprowadziło go do śpiączki farmakologicznej. Po wybudzeniu chorego ze śpiączki, w jego rodzinę uderzyły restrykcje związane z pandemią koronawirusa, nie mogli odwiedzać go w szpitalu. Obecnie udało się znaleźć ośrodek rehabilitacyjny, który jest odpowiednim miejscem, aby wyleczyć Piotra Leszczyńskiego. Dzięki wsparciu internautów zdołano zebrać znaczną kwotę na leczenie, jednak to nie koniec zbiórki. Koszty pobytu w takim ośrodku są bardzo duże i wciąż potrzebne jest wsparcie finansowe. Wpłat można dokonywać na stronie pomagam.pl/leszczuwracaj.

„To, co zrobiliście dla nas do tej pory, wzbudza w nas wdzięczność, której chyba nie będziemy w stanie okazać do końca życia. Bardzo prosimy o pomoc, bo to jeszcze nie koniec walki, a tak naprawdę dopiero początek”  – pisze Katarzyna Leszczyńska, organizatorka zbiórki.

Magdalena Rosa z gminy Teresin, jest mamą małej Hani. Od trzech lat walczy z rakiem piersi i ma szansę na nierefundowaną immunoterapię. Koszt leczenia wynosił ponad 100 tysięcy złotych, które dzięki działaniom społeczności lokalnej i internatów udało się zebrać. Pieniądze można wciąż wpłacać poprzez portal siepomaga.pl. Wpłaty indywidualne można dokonywać na rachunek bankowy: 35 2030 0045 1110 0000 0382 5640 BGŻ Paribas S.A. w tytule wpisując: Magdalena Rosa 8932 Fundacja Studencka Młodzi Młodym. Więcej na ten temat na stronie 13.

Poszukiwanie zaginionych

Pieniądze ze zbiórki zorganizowanej na portalu zrzutka.pl pomogły sochaczewskiej Fundacji na Tropie odnalezienie ciała zamordowanej przed 24 laty Joanny Gibner. Kwota, jaką zebrano, umożliwiła pomoc ze strony znanego nurka i rekordzisty świata w nurkowaniu na wysokościach Marcela Korkusia. Mimo że pieniądze były potrzebne jedynie na dojazd, nocleg i wyżywienie, to społeczność Internetu bardzo przyczyniła się do zakończenia tej sprawy.

Również w przypadku ostatniej zbiórki na poszukiwania zaginionej Iwony Wieczorek wsparcie finansowe okazało się niezwykle istotne. Dzięki pomocy ludzi zaangażowanych w sprawę udało się sfinansować wynajem specjalistycznego sprzętu do poszukiwań oraz opłacić osoby, które potrafią takie urządzenia obsłużyć.

Cała akcja była przeprowadzona charytatywnie przez Janusza Szostaka oraz wolontariuszy fundacji. W związku z tym zbiórka na poszukiwania szczątków Iwony Wieczorek była niezbędna. Okazuje się, że rozwiązanie tej zagadki jest coraz bliżej. Sprawa jest cały czas w toku i być może już niedługo poznamy prawdę o tajemniczym zaginięciu 19-letniej gdańszczanki.

Zachęcamy do obserwowania profilu Fundacji na Tropie pod adresem zrzutka.pl/profil/fundacja-na-tropie-431527. Każda, nawet najmniejsza kwota może pomóc w odnalezieniu zaginionego człowieka.

Na inne cele

Nie zawsze zbiórki mają charakter personalny. Udowadnia to zorganizowana przez mieszkańców powiatu sochaczewskiego zrzutka na rzecz Szpitala Powiatowego w Sochaczewie. Ogłoszona w kwietniu 2020 roku akcja internetowa  „Zabierz moc wirusowi – daj medykowi” zgromadziła ponad 36 tysięcy złotych. Umożliwiło to zakup ozonatora, a także środków ochrony osobistej, czyli maseczek i żeli antybakteryjnych. Nie było to jedyne takie działanie zorganizowane z myślą o sochaczewskim szpitalu. Grupa „Widzialna Ręka” zaapelowała poprzez portal zrzutka.pl do mieszkańców miasta o wpłaty na zakup kardiomonitora, sprzętu niezbędnego do walki z koronawirusem.

Na tym nie kończą się możliwości, jakie daje finansowanie społecznościowe. Wciąż trwa akcja zainicjowana przez pracowników Dziennego Domu Pomocy Społecznej w Sochaczewie, której celem jest stworzenie siłowni plenerowej dla pensjonariuszy. Z inicjatywą można zapoznać się na stronie zrzutka.pl pod hasztagiem PoraNaSeniora.

Sukcesem zakończyły się działania Fundacji Zwierzęca Arkadia – grupa Sochaczew, polegające na zebraniu 50 000 złotych dla Witolda Zdanowskiego, którego dom spłonął w pożarze. W domu mieszkały również zwierzęta, psy i koty, którymi opiekował się wolontariusz. Mężczyzna stracił niemalże cały dorobek życia. Internauci po raz kolejny udowodnili, że można na nich liczyć i udało się zebrać wymaganą kwotę.

Wszystkie te historie udowadniają, że nawet symboliczna złotówka może mieć wpływ na ludzkie życie Zarówno jeśli chodzi o kwestie zdrowotne, jak i wszelkie inne aspekty życia. Zawsze warto pomagać.

Aleksander Szostak

 Dzięki zrzutce udało się przeprowadzić poszukiwania ciała zamordowanej przed 24 laty Joanny Gibner

Fot. Marek Książek