Strona główna Sochaczew miasto Niebezpieczne urzędnicze obiecanki

Niebezpieczne urzędnicze obiecanki

163
0
PODZIEL SIĘ
SONY DSC

Mimo próśb mieszkańców, miejskim służbom nie udało się do tej pory wyznaczyć i oznakować przejścia dla pieszych na skrzyżowaniu ulic Wojska Polskiego i Mazowieckiej.

Niefrasobliwość miejskich służb jest nie tylko zaskakująca z powodu, że władze miasta wielokrotnie obiecywały oznakować skrzyżowanie. Ale również dlatego, że nie pomyślano o tym w związku z rozpoczęciem przebudowy ulicy 15 Sierpnia. A ta inwestycja spowodowała, że część ruchu kołowego odbywa się obecnie właśnie przez ulicę Wojska Polskiego, w tym przez jej skrzyżowanie z Mazowiecką. Mimo to o ustawieniu tam oznakowania – zarówno poziomego, jak pionowego przejścia dla pieszych – nikt nie pomyślał.

Tymczasem z tego przejścia każdego dnia korzystają setki osób. Są one przekonane, że przechodząc przez skrzyżowanie w tym miejscu, mają pierwszeństwo przed jadącymi samochodami. Nic bardziej mylnego. O ile na oznakowanym przejściu kierowcy muszą nas przepuścić, to już w miejscu nieoznakowanym nie mają obowiązku tego robić. W dodatku, w myśl obowiązujących przepisów, przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dopuszczalne wówczas, gdy odległość do najbliższego z nich przekracza 100 metrów. Jak to należy robić, precyzuje art. 13 punkt 3 prawa o ruchu drogowym: „Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych, o którym mowa w ust. 2, jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do przeciwległej krawędzi jezdni iść drogą najkrótszą, prostopadle do osi jezdni”.

Oznacza to, że decydując się na taki ruch, pieszy musi sobie zdawać sprawę z tego, że w przeciwieństwie do tzw. „zebry”, przechodząc przez jezdnię, nie ma pierwszeństwa. A w przypadku potrącenia, to on będzie sprawcą wypadku.

Dlatego po raz kolejny apelujemy do władz miasta, aby zanim dojdzie w tym miejscu do tragedii, wytyczyły w końcu w obrębie skrzyżowania Wojska Polskiego i Mazowieckiej bezpieczne przejścia dla pieszych. Tym bardziej, że rok szkolny już za pasem.

Jerzy Szostak

Fot.: Jerzy Szostak

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZremisowany Tajfun
Następny artykułWakacje ze sportem