Strona główna Mazowsze Nie zostawiać bez opieki

Nie zostawiać bez opieki

149
0
PODZIEL SIĘ

Okres urlopowy to czas wyjazdów i odpoczynku, a jednocześnie najgorszy okres dla zwierząt, które w letnich miesiącach są najczęściej porzucane i krzywdzone.

Bywa i tak, że gdyby nie życzliwi sąsiedzi, to psiak lub kot zostawiony przez właścicieli, którzy wyjechali na wakacje, zdechłby z głodu. Policjanci apelują o zapewnienie zwierzętom należytej opieki. Żywe stworzenia, jak zauważają, to nie maskotki i należy im się opieka oraz szacunek.

Policja przypomina, że porzucenie zwierzęcia jest przestępstwem i za ten czyn, jeśli zostanie posiadaczowi zwierzęcia udowodniony, czeka go solidna kara. Nie skończy się na mandacie, choć i te są wręczane za brak dozoru, ale na solidnej grzywnie.

­– Policjanci każdego roku w okresie wakacyjnym zwracają uwagę na zjawisko porzucania zwierząt. Najczęściej psów i kotów. Dzieje się tak z powodu nieprzemyślanej decyzji o posiadaniu zwierzęcia, braku wiedzy, jak należy się nim opiekować, oraz jakie obowiązki są z tym związane. Często zwierzęta kupuje się komuś w prezencie. Osoba obdarowana, gdy zwierzę zaczyna sprawiać kłopot, najczęściej się go pozbywa. W wakacje domowe zwierzęta stają się utrapieniem, kiedy okazuje się, że na letni wypoczynek nie możemy zabrać psa czy kota. Właściciel, który nie może lub też nie stara się nawet znaleźć opieki, często wywozi pupila i porzuca go – informuje mł. asp. Agnieszka Dzik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Jednocześnie policja przypomina, że porzucenie zwierzęcia przez właściciela bądź inną osobę, pod której opieką się ono znajduje, jest prawnie uznane za znęcanie się nad zwierzęciem. Przez znęcanie należy rozumieć zadawanie lub dopuszczanie do zadawania bólu i cierpień, a w szczególności zranienie lub okaleczenie zwierzęcia, bicie, transport narażający na cierpienie lub stres. Pod znęcanie się podciągane jest też złośliwe straszenie lub drażnienie zwierząt, utrzymywanie ich w niewłaściwych warunkach. W przypadku psów to łańcuch krótszy niż trzy metry, stan rażącego zaniedbania lub niechlujstwa np. klatki uniemożliwiające zachowanie naturalnej pozycji. Wywiezienie zwierzęcia, wyrzucenie z samochodu lub też przywiązanie w lesie czy na odludziu, przez właściciela czy inną osobę, uważane jest za przestępstwo. Polska jest też krajem w którym zakazane jest organizowanie walk zwierząt (psów, kogutów) i wystawianie zwierzęcia na warunki zagrażające ich zdrowiu lub życiu.

­– Nie wyobrażam sobie, jak można źle traktować psa, czy kota. W przypadku wakacji można tak zorganizować wszystko, aby zapewnić zwierzęciu właściwą opiekę. W miastach są wyspecjalizowane placówki, np. psie hostele i pensjonaty. Są też ludzie, którzy ogłaszają chęć wsparcia latem. Natomiast na wsiach zawsze przed wyjazdem można poprosić sąsiada o pomoc w karmieniu i pojeniu zwierząt. W ostateczności zwierzę sąsiada można zabrać na swoje podwórko i zadbać o nie. Sama wyjeżdżam często i korzystam z sąsiedzkiej pomocy – mówi pani Maria, mieszkanka gminy Sochaczew.

­– Jeżeli widzimy, że ktoś porzuca zwierzę, wyjechał i pozostawił je bez opieki i nikt do niego nie zagląda, albo zwierzę zostało przywiązane do drzewa, błąka się, wygląda na zagubione, kiedy zwierzęciu dzieje się krzywda, powinniśmy zawiadomić policję czy inne służby. Wszystkie osoby, które posiadają informacje o znęcaniu się nad zwierzętami, powinny się z nami skontaktować się. Na stronie internetowej KWP znajduje się link do Zielonej Strefy z odesłaniem do adresów e-mail – dodaje Agnieszka Dzik.

Bogumiła Nowak

Fot. KPP Sochaczew