Strona główna Iłów Bociany i strażacy

Bociany i strażacy

263
0
PODZIEL SIĘ

GIŻYCE Strażacy z OSP w Giżycach od ponad dwóch tygodni zajmują się trzema małymi bocianami. Ptasia matka zginęła w trakcie burzy, a bociani tata nie nadąża z dokarmianiem maluchów. Mieszkańcy Henrykowa, gdzie znajduje się gniazdo, wezwali na pomoc gminne władze, a te skierowały strażaków na posesję państwa Widyńskich. 29 czerwca rozpoczęło się dokarmianie małych piskląt. W akcji uczestniczą druhowie: Paweł Zych, Bartłomiej Kobylański, Arkadiusz Wosiecki i Paweł Walczuk.

Na pierwszy posiłek bocianom strażacy zaoferowali kurze żołądki. Maluchy nie kaprysiły i wszystko zjadły. Co więcej, jak informują strażacy, bociani tata nie przeszkadzał i zaakceptował ludzką pomoc, co jest ewenementem. Z reguły bociany są agresywne, gdy mają małe, i nie pozwalają zbliżać się do gniazda.

Z drabinki dokarmia boćki Arkadiusz Wosiecki. Sami mieszkańcy dostarczają karmę dla ptaków. Grzegorz Widyński twierdzi, że o tej porze roku dorosłym osobnikom trudno zdobywać jedzenie dla pociech. Na posesji Widyńskich bociany są od 15 lat. Najczęściej boćki mają parkę. Trzy osobniki, to wśród bocianów rzadki przypadek. Maluchy dzięki dokarmianiu szybko rosną i być może już pod koniec lipca zaczną opuszczać gniazdo. Bez pomocy ludzi szanse przeżycia bocianich piskląt byłyby raczej nikłe.

BN                         

Fot. OSP Giżyce