Strona główna Kronika kryminalna 13-latek utonął w przydomowym basenie

13-latek utonął w przydomowym basenie

923
0
PODZIEL SIĘ

KOŻUSZKI PARCEL Ostatnie upały powodują, że amatorów kąpieli nie brakuje. Jednak trzeba zachować zasady korzystania z kąpielisk i basenów. Gwałtowna zmiana temperatury może być przyczyną tragedii. Tak stało się zapewne w Kożuszkach Parceli, gdzie 2 lipca utonął 13-latek. Przyczyną był zapewne szok termiczny spowodowany różnicą temperatur wody i powietrza.

­– Dramat wydarzył się w jednym z gospodarstw w Kożuszkach Parceli 2 lipca w godzinach południowych. 13-letni chłopiec wskoczył do basenu przydomowego, wolnostojącego. Nie był to duży basen – średnicy 4 metry i wysokości 1,20 metra. Może miał on z jeden metr głębokości. Chłopiec biegał po gospodarstwie i wskoczył nagle do wody. Rodzina zauważyła, że coś się stało, ale wezwana pomoc medyczna nie pomogła. Postępowanie prokuratorskie w trakcie wykluczyło udział osób trzecich. Zdarzenie zakwalifikowane zostało jako nieszczęśliwy wypadek – mówi Paweł Rynkiewicz z biura prasowego Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

W gospodarstwie w czasie zdarzenia byli obecni zarówno rodzice, jak i rodzeństwo chłopca. Natychmiast starano się udzielić pomocy nastolatkowi. Nie wiadomo czy doszło do zakrztuszenia się wodą, czy też, co bardziej jest prawdopodobne do szoku termicznego.

­– Najpewniej gwałtowna różnica temperatur spowodowała skurcz mięśni i zatrzymanie akcji serca. To częste przypadki szoku termicznego latem. Apelujemy do wszystkich o zachowanie zdrowego rozsądku. To nie ważne czy rzeka, jezioro, basen, a tu nawet mały basenik, finał braku zachowania podstaw bezpieczeństwa może być taki sam. Trzeba pamiętać, że przy tak wysokich temperaturach należy przed wejściem lub skokiem do kąpieliska ochlapać się wodą, by wyrównać dużą różnice temperatur. Szok termiczny, jak widać mógł nastąpić nawet w przypadku tak małego basenu – dodaje Paweł Rynkiewicz.

To pierwsze w tym roku letnie utonięcie na terenie powiatu sochaczewskiego. Wcześniejszy tragiczny wypadek również z Kożuszek Parceli wydarzył się 26 kwietnia w godzinach nocnych na stawie. Wtedy jednak ofiarą był 18-letni mężczyzna, który podczas imprezy wypadł z łodzi. Strażacy wyłowili chłopaka. Jednak brak było oznak życiowych. Mimo szybkiej akcji strażaków i poszukiwań nie udało się go uratować. W tym przypadku powodem była lekkomyślna zabawa nad wodą w środku nocy. Na razie trwa postępowanie prokuratury w tej sprawie.

BN/MJ

fot.policja