Strona główna Kampinos Wiosna po pandemii

Wiosna po pandemii

151
0
PODZIEL SIĘ
natura

Możliwość wyjścia do lasu, parku, czy ogólnie spaceru po świeżym powietrzu jest dla wielu amatorów natury prawdziwą radością. Dla Romy Boreckiej, pasjonatki fotografowania przyrody, to radość z otaczającej nas wiosny, którą zapragnęła teraz utrwalić na zdjęciach.

– Każda chwila w naturze jest piękna. Co prawda mieszkam na wsi, ale ograniczenia spowodowane koronawirusem uniemożliwiły mi na pewien czas wejście do Puszczy Kampinoskiej, której piękno staram się z pasją zarejestrować na moich fotografiach. Odkrywam w tym roku z nieopisanym wprost zachwytem naszą przyrodę, gdyż wcześniejsze ograniczenia nie pozwalały na swobodę przemieszczania się i w pełni cieszenia się wiosną. Zresztą konieczność poruszania się w maskach był udręczeniem. Teraz to radość wyjść w plener i robienia kolejnych zdjęć. Po trudnym okresie siedzenia w domu, można spacerować. Podziwiać piękno natury. Bardzo lubię utrwalać ulotne chwile w Puszczy Kampinoskiej, czy w Sochaczewie w Ogrodzie  Różańcowym i z Drogi Krzyżowej za Kościołem Świętego Wawrzyńca – mówi Roma Borecka, mieszkanka Pasikoni w gminie Kampinos.

Wykorzystuje maksymalnie czas na robienie kolejnych zdjęć. Póki co, nie ma prowadzonych przez nią warsztatów rękodzielniczych na Uniwersytecie Trzeciego Wieku w Sochaczewie. Przygotowuje zatem fotografie i nowe pomysły na kolejne zajęcia.

Robię teraz zdjęcia kwiatów, przygotowuję się do zajęć na jesieni w Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Uczę tam robienia kwiatów z tkaniny bawełnianej. Koleżanki chętnie przychodzą na moje warsztaty. Cieszą się z wykonanych przez siebie kwiatów i tego, że mogą zabrać je do domu – informuje Roma.

Wyszukuje sobie kolejne obiekty do utrwalenia na zdjęciu. Stara się spędzać maksymalnie aktywnie czas. Dba też o otoczenie swego gospodarstwa, bo liczy, że tradycyjnie latem przybędą turyści spragnieni czystego powietrza i relaksu na łonie natury.

– Spacerując teraz z aparatem, utrwalam widoki, zwierzęta, gady, ptaki. Z tego utworzy się nowa wystawa. W styczniu tego roku wystawiłam prace w Bibliotece Miejskiej w Kramnicach. W przyszłym roku planuję zrobić wystawę „Owady”, a w niej na przykład  pokazać turkucia podjadka, larwę mrówkolwa. Mam nadzieje, że zainteresuję tym przybyłych na wystawę. Staram się rozwijać swoje umiejętności jako fotograf, choć cały czas jestem amatorem – dodaje kampinoska fotografka.

BN

Fot. Roma Borecka