Strona główna Mazowsze Park rozrywki na skraju puszczy

Park rozrywki na skraju puszczy

302
0
PODZIEL SIĘ

Miało być hucznie, kolorowo, cyrkowo, zabawowo i wspaniale – i tak rzeczywiście było. Park Rozrywki Julinek powrócił! Byliśmy na jego otwarciu. Sobota 6 czerwca, ciepły, słoneczny dzień – pogoda można powiedzieć, jak na zamówienie dla zabawy na powietrzu. Docieramy do Julinka na teren dawnej bazy cyrkowej tuż przed południem, a tu, już o tej porze setki samochodów, z rejestracjami z całej Polski. Na szczęście z miejscem do parkowania nie ma najmniejszego problemu – teren parkingowy, jak z resztą cały Park, jest przeogromny.

– Nie mogliśmy się doczekać dzisiejszego dnia. Po tych 3 miesiącach bez zabaw poza domem, jesteśmy bardzo podekscytowani – powiedziała pani Natalia z Płocka – matka dwójki dzieci, którą napotkaliśmy tuż przed biało-zieloną bramą z balonów.

Po krótkim spacerze od auta docieramy do Dużej Areny, gdzie odbywają się eventy i konferencje. Podczas naszego pobytu odbywały się tam nagrania telewizyjne. Podążamy prawą stroną, a tu kolorowe zjeżdżalnie, tzw. dmuchańce. Niektóre naprawdę duże i wysokie.

– Nie bałeś się?

– Nie, jest super, biegnę zjechać jeszcze raz – rzucił szybko, rozpędzony 11-letni Tomek, który przyjechał z rodzicami i rodzeństwem z Łodzi.

Atrakcje dla każdego

Idziemy dalej. Pod małym (oczywiście biało-czerwonym) cyrkowym namiotem spotykamy Irmę Tomaszewską – dyrektor marketingu Parku: – Mieliśmy tylko 1,5 tygodnia od ogłoszenia przez premiera daty możliwości otwarcia. Proszę sobie wyobrazić, tylko 10 dni na zakontraktowanie artystów, zrobienie choreografii, przebudowanie Parku i oczywiście dostosowanie się do wymogów sanitarnych. To nie było proste, ale daliśmy radę! Jesteśmy szczęśliwi, że w końcu mogliśmy się otworzyć dla naszych gości. Mamy bardzo dużą powierzchnię, dzięki czemu jesteśmy w stanie pomieścić 3,5 tysiąca osób na raz.

A co Park oferuje, wylicza Karina Jarecka, kierownik promocji Parku Julinek: – To największy na Mazowszu park linowy, kraina dmuchańców, pole do mini golfa, ścianka wspinaczkowa, ekologiczny plac zabaw. W pełni sezonu gości codziennie zabawiają animatorzy. W każdy weekend Duża Arena staje się miejscem występów cyrkowych i teatralnych. Artyści znani z telewizyjnych talent-show, cyrkowcy i aktorzy zapewniają rozrywkę na najwyższym poziomie. Mamy własną wypożyczalnię rowerów i sprzętu sportowego. Park znajduje się w otulinie Kampinoskiego Parku Narodowego i jest znakomitym punktem startowym dla spacerów i wycieczek po okolicy. Oferujemy również swoim gościom – do bezpłatnego korzystania – dobrze utrzymane boiska do piłki nożnej, piłki siatkowej i badmintona. Na terenie znajduje się również obiekt noclegowy B&B Julinek Park dysponujący 60 komfortowymi pokojami oraz apartamentami rodzinnymi. Dodatkowo w licznych restauracjach i punktach gastronomicznych na gości czekają potrawy kuchni włoskiej, polskiej czy meksykańskiej. W specjalnej strefie grillowej goście znajdą doskonały wybór burgerów, a także specjalne miejsca do samodzielnego grillowania, gdzie mogą samodzielnie przygotować zakupione u nas zestawy grillowe.

Cyrkowe wspomnienia

Po krótkiej rozmowie idziemy dalej, ku Małej Arenie, przed którą odbywał się właśnie: pokaz cyrkowy artystów z popularnego telewizyjnego talent show, nie sposób było się nie zatrzymać i nie podziwiać sprawności fizycznej akrobatów. Wchodzimy do budynku Małej Areny, która kiedyś była salą treningową cyrkowców. Na piętrze mieści się wystawa cyrkowa z fantastycznymi strojami i rekwizytami związanymi z cyrkiem.

Rozmawiamy z Januszem Sejbukiem – kustoszem wystawy: Pasjonuję się sztuką cyrkową już 60 lat. Pamiętam, gdy miałem 6 lat, to pierwszy raz byłem w cyrku. Po prostu się zakochałem i jestem w tym do dziś. Byłem najpierw cyrkowcem z różnymi specjalizacjami, potem nauczycielem w mieszczącej się tu na terenie Parku, Państwowej Zawodowej Szkole Cyrkowej. Teraz jestem kustoszem i staram się zebrać jak najwięcej pamiątek do naszej wystawy. Cyrk, to wspaniały, kolorowy świat, to prawdziwa sztuka, która może być miłością. Moim marzeniem jest, aby się rozwijała w naszym kraju i dorównała naszym sąsiadom z południa, z Czech.

Rozmowa z panem Januszem była pasjonująca. Można słuchać godzinami opowieści człowieka, który poświęcił cyrkowi całe życie. W dalszej części parku widzimy gmach Szkoły Cyrkowej, z najwyższą salą gimnastyczną w Polsce, park linowy oraz wyjście na Kampinoski Park Narodowy, dla tych, którzy chcieliby przebywać na łonie natury. Nim się obejrzeliśmy, minęło 6 godzin naszego pobytu w Julinku,   a tu jeszcze tyle atrakcji do zobaczenia. Wspomnieliśmy sobie słowa pani Irmy: – Najlepiej przyjechać do nas na co najmniej dwa dni, żeby wziąć udział w każdej atrakcji naszego Parku.

Przyjedziemy na pewno, bo prostu warto!

Marcin Jarkiewicz

fot. Park Rozrywki Julinek