Strona główna Sochaczew miasto Otworzą park linowy i pływalnię

Otworzą park linowy i pływalnię

472
0
PODZIEL SIĘ

Od soboty 6 czerwca wchodzi w życie IV etap znoszenia obostrzeń, w tym dalsze odmrażanie sportu. Od tego dnia Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji otworzy dla klientów swoje obiekty, m.in. miejską pływalnię „Orka” przy ul. Olimpijskiej i po raz pierwszy park linowy w Chodakowie.

Zgodnie z zapowiedzią rządu od 6 czerwca ponownie uruchomiona zostanie działalność związana z poprawą kondycji fizycznej i sportem. Umożliwi to otwarcie m.in. basenów, siłowni, klubów fitness i sportów walki, kręgielni, parków trampolin, skateparków, ścianek wspinaczkowych. Wiele sochaczewskich stowarzyszeń sportowych będzie mogło wrócić do treningów. Możliwa będzie także organizacja imprez sportowych do 150 osób w przestrzeni otwartej. Oznacza to, że kluby piłkarskie, wykorzystujące obiekty Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Warszawskiej i Chopina, będą mogły rozgrywać mecze sparingowe. W przypadku Bzury Chodaków być może barażowe. Nie tylko stowarzyszenia, ale również klienci indywidualni od soboty 6 czerwca będą mogli korzystać z rozszerzonej oferty Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Spacer w chmurach

Jesteśmy gotowi do otwarcia naszego nowego obiektu przy ul. Chopina 101. Będzie to miało miejsce w sobotę, 6 czerwca, o godzinie 10.00. Nie wykluczam, że podobnie jak co roku przy otwarciu sezonu lodowiska, pierwszego dnia przygotujemy jakąś promocję dla zainteresowanych spacerem po linach – zaprasza Mieczysław Głuchowski, dyrektor MOSiR.

Powstały jesienią ubiegłego roku, jako zwycięski projekt Sochaczewskiego Budżetu Obywatelskiego, park linowy składa się z trzech elementów. Trasa zielona jest skonstruowana z drewnianych platform oraz dziewięciu przeszkód linowych różnego typu. Ich długość wynosi od czterech do jedenastu metrów. Dystans całej trasy to 81 metrów. Oprócz przeszkód jest jeszcze zjazd tyrolski (20 metrów). Trasa czerwona, dla bardziej zaawansowanych, znajduje się na wysokości około pięciu metrów nad ziemią. To dziewięć przeszkód linowych o różnej konfiguracji oraz zjazd tyrolski o długości aż 90,5 metra. Jej łączna długość wynosi 166 metrów. Trzeci element to „linowy park zabaw” dla dzieci złożony z dwunastu przeszkód położonych nisko nad ziemią, a korzystanie z niego nie wymaga zastosowania lin asekuracyjnych i będzie bezpłatne.

Dwóch instruktorów jednorazowo będzie dbało o bezpieczeństwo osób korzystających z obiektu. Każdy wchodzący na znajdujące się nad ziemią przeszkody będzie musiał odbyć wcześniej krótkie szkolenie pod okiem pracownika obsługi parku. Korzystający z tras czerwonej i zielonej będą zobowiązani do podpięcia się uprzężą do liny asekuracyjnej i założenia na głowę specjalnego kasku. Przed pokonaniem zjazdu tyrolskiego należy dodatkowo wpiąć specjalny bloczek na linę asekuracyjną.

Mamy aktualnie siedmiu instruktorów, którzy chcą z nami współpracować, co ciekawe są w tym gronie dwie kobiety. Wszyscy odbyli wcześniej niezbędne badania lekarskie, m.in. uprawniające ich do pracy na wysokości. Następnie 27 maja instruktorzy ukończyli szkolenie poprowadzone przez przedstawiciela wykonawcy parku linowego. Najważniejszymi kwestiami w ramach tego kursu było zapewnienie bezpieczeństwa dla użytkowników. Przyszli instruktorzy uczyli się przykładowo, jak zachować się w przypadku potencjalnego wystąpienia paniki u osoby korzystającej z obiektu i odpowiednich czynnościach mających na celu bezpieczne sprowadzenie jej na ziemię – tłumaczy Mieczysław Głuchowski.

Przy zachowaniu reżimu sanitarnego urządzenia parku linowego będą na bieżąco dezynfekowane. Jednorazowo z obiektu będzie mogło korzystać maksymalnie 24 użytkowników. W przyszłości limit ten będzie mógł być zwiększony do ponad 40.

Napełnili baseny

Przez ponad dwa miesiące przerwy na miejskiej pływalni przeprowadzono wiele prac remontowych. Między innymi wymieniono część płytek wokół części sportowej basenu, wyremontowano ścianę przy zjeżdżalniach, na terenie obiektu zainstalowano nową, ostrzegawczą instalację oddymiającą, wykonano przegląd ozonatorów, wymienione zostały filtry basenowe i odmalowana część ścian. W poniedziałek, 25 maja, napełniono ponownie nieckę basenową. Jak zapewnia dyrektor Głuchowski, mógłby uruchomić pływalnię już teraz. Zgodnie z obowiązującymi nadal obostrzeniami musi jednak poczekać do 6 czerwca.

Nie wiemy jeszcze, ile osób będzie mogło równocześnie przebywać na pływalni. Czekamy na wytyczne Głównego Inspektora Sanitarnego w tej sprawie. Normalny limit osób wynosi 114. O ile zmniejszy się on zgodnie z reżimem sanitarnym? Tego jeszcze nie wiemy – mówi Mieczysław Głuchowski.

Zdecydowanie najbezpieczniejszym miejscem na pływalni będzie główne pomieszczenie z nieckami basenowymi. Wysoka temperatura i wilgotność powietrza, ozonowanie, chlorowanie wody, to warunki szczególnie nieprzyjazne dla wirusa. A w pozostałych częściach obiektu, jakie środki ostrożności podejmie MOSiR dla zachowania bezpieczeństwa klientów?

Najbardziej newralgicznym miejscem będzie pomieszczenie z prysznicami. Będziemy prosić i uczulać klientów o zachowanie w tym pomieszczeniu bezpiecznego dystansu. Z kolei korzystanie z szatni nie powinno być problematyczne. Mamy bardzo dużo szafek, które będą każdorazowo dezynfekowane po każdym użytkowniku. Ponadto będziemy mierzyć temperaturę klientów specjalnym termometrem. Postaramy się uczulić ludzi, aby zachowali ostrożność w wymijaniu się na klatce schodowej i w korytarzach obiektu pływalni. Widownia będzie zamknięta. Zamierzamy też oddzielić drogi dla klientów pływalni i siłowni. Będą oni wchodzić i wychodzić do budynku innymi wejściami: klienci pływalni głównym, natomiast dla osób przychodzących na siłownię będą dostępne drzwi boczne, w szczycie od strony boiska treningowego – informuje dyrektor MOSiR. I dodaje, że karnety, których ważność skończyła się w trakcie pandemii, będą przedłużone. Nie będzie trzeba pisać żadnych podań. Odbędzie się to automatycznie. Nie zmieni się także cennik usług. Aktualne regulaminy korzystania z obiektów, godziny otwarcia i cenniki dostępne są na stronie internetowej: mosir.sochaczew.pl

UM Sochaczew

Fot.: Archiwum Expressu Sochaczewskiego