Strona główna Kultura W księżycowej aurze

W księżycowej aurze

97
0
PODZIEL SIĘ

W najbliższe tygodnie zapowiada się niewiele atrakcji artystycznych i rekreacyjnych. Zakaz większych zgromadzeń spowodowany pandemią, skutkuje tym, że nie ma co liczyć na koncerty czy wernisaże. Stąd też pomysł grupy kobiecej Blue Moon z ośrodka Strefy Kampinos w Siannie wydaje się interesujący. Spotkanie odbędzie się w sobotę 6 czerwca. Jak zapowiadają organizatorzy, spełni wszelkie żądane normy sanitarne.

Obecny czas pokazuje, jak ważne jest rozumienie energii i mocy Matki Natury. Wewnętrzny i fizyczny kontakt z tymi siłami może stanowić o być, albo nie być dla naszych rodzin i społeczności. Cechą całej natury jest dążenie do regeneracji, budowania odporności i tym samym chronienia życia. Kobiety poprzez swoje uwarunkowanie dodatkowo pulsują rytmem odradzania się życia i mają w tym względzie szczególną wrażliwość postrzegania. Aktywność emocjonalna i kreatywność w kobietach są ogromne. Teraz jest czas, żeby te siły skoncentrować i ukierunkować dla dobra nas samych i wokół tych, którzy potrzebują naszego wsparcia – mówi Marta Wilczyńska, inicjatorka powstania grupy.

W magicznej poświacie

Pomysł narodził dość dawno i nawiązuje do prastarej, słowiańskiej tradycji, która zakrzewiła się w obyczajowości i oddawaniu hołdu naturze. Słowianie uznawali boskość przyrody i jej siłę. I właśnie na gruncie Biosfery Kampinos – ostoi puszczańskiej przyrody, powstaje grupa kobieca Blue Moon, czyli Błękitnego Księżyca, uznawanego za synonim kobiecej natury.

Nasze pierwsze spotkanie 6 czerwca będzie służyło temu, żebyśmy się nawzajem poznały. Może również przyjrzały pomysłom na przyszłość, temu, jak chcemy działać jako wspólnota. Zapraszamy kobiety w każdym wieku – dodaje Marta.

Pełna nazwa grupy to Blue Moon – kobieca integracja z jogą, qi gong i gimnastyką słowiańską. Sama nazwa nawiązująca do księżyca ma po części związek z magią słowiańską i celtycką, gdzie księżyc pełnił istotną rolę codziennej obrzędowości. Przy księżycu wiedźmy, czyli kobiety mające wiedzę, warzyły zioła i mikstury lecznicze, którymi wspierały chorych i potrzebujących sił witalnych.

Blue Moon, to rzadko występującą w ciągu jednego miesiąca druga pełnia księżyca, która symbolizuje wyjątkowość i pełnię każdej z nas, które w tym życiu czekają na realizację. Intencją naszego działania jest wspierać, wzmacniać i wciąż na nowo odkrywać ten nasz potencjał. Zarówno osobisty, jak i jako wspólnoty kobiet. Będziemy też korzystać z bliskości natury w pełni jej bogactwa i inspiracji – podkreśla Marta Wilczyńska.

Grupa już w tej chwili liczy prawie 30 osób. To nie tylko panie z terenu gminy Kampinos, ale też ościennych gmin.

Wsparcie i odkrywanie

Na razie grupa Blue Moon działa wirtualnie. I właśnie 6 czerwca będzie pierwsza okazja do spotkania na żywo.

Spotykamy się na łonie natury, w samym sercu kampinoskich łąk. Wykorzystamy gigantyczne siły przyrody w jej wiosennym rozkwicie, żeby się z nimi łączyć. Pielęgnować poczucie pełni, osobistej mocy i świadomość kompetencji względem własnego ciała, wzmocnimy zaufanie do sił życiowych, które drzemią w nas. Jak nasze przodkinie odkrywać będziemy, co tym naturalnym siłom na co dzień służy, a co nie – dodaje inicjatorka grupy.

Zaznacza też, że kobiety działające w grupie będą nie tylko spotykać się, by chłonąć naturę i jej bogactwa, ale też po to, by dzielić się doświadczeniami i tworzyć nowe inicjatywy społeczne. Doświadczenia i energia każdej z uczestniczek pomogą pomagać i wspierać się wzajemnie w różnych sytuacjach. To właśnie entuzjazm członkiń Blue Moon zadecydował o premierowym spotkaniu.

Ośrodek we wsi Sianno, gdzie odbędzie się to spotkanie, spełnia warunki na zachowanie wymaganego społecznego dystansu, a bar Leniwy Łoś będzie serwował uczestniczkom kawę i herbatę. Początek o godzinie 18.00, zaś finał już przy blasku księżyca o godzinie 21.00.

Bogumiła Nowak

Fot. Archiwum

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułFlagi nad Traktem Pamięci
Następny artykułUłani bez błota