Strona główna Sochaczew gmina Psy z Azorka nadal pod troskliwą opieką

Psy z Azorka nadal pod troskliwą opieką

152
0
PODZIEL SIĘ

W odpowiedzi na publiczny apel zamieszczony na facebookowym profilu prowadzonym przez grupę wolontariuszy współpracujących z wygaszanym schroniskiem dla bezpańskich Azorek wyjaśniamy co następuje:

Azorek nie działa w granicach miasta lecz sąsiedniej gminy Sochaczew. Funkcjonuje na dzierżawionym terenie, gdzie istniała niegdyś ferma zwierząt futerkowych. Nie jest wygaszany z winy samorządu miejskiego, ale z powodu uchwalenia przez radę gminy Sochaczew zmian miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, gdzie wprost zapisano, że schronisko nie może dalej działać we wsi Kożuszki Parcel.

Od 1 września 2019 roku nie przyjmuje nowych zwierząt. Od tego dnia jego obsługa i wolontariusze skupiają się na akcji adopcyjnej.

Miasto nie przyspiesza likwidacji Azorka, gdyż od początku zapowiadano, że zostanie wygaszone do końca czerwca 2020 roku. Oznacza to, że w tym terminie podopieczni placówki znajdą nowy dom (poprzez adopcje lub nowe miejsce pobytu wskazane przez ratusz), a cały teren dawnej fermy zostanie przywrócony do poprzedniego stanu. To jeden z podstawowych zapisów umowy zawartej dwadzieścia lat temu z właścicielem dzierżawionej przez UM działki w Kożuszkach.

Na adopcję zwierząt było bardzo dużo czasu. Obecny operator ochronki wraz z grupą wolontariuszy zajmuje się tym od dziewięciu miesięcy, tj. od 1 września 2019 roku. Co więcej, psy z Azorka nadal będzie można adoptować. Jeśli ktoś zechce je przyjąć pod swój dach, wystarczy wizyta w schronisku SUEZ w Płocku.

Miasto nie może dalej przeciągać decyzji o przeniesieniu ostatnich zwierząt do nowego domu i narażać się na roszczenia odszkodowawcze. Warto przypomnieć, że do wygaszenia placówki w największym stopniu przyczyniły się protesty właścicieli gruntów przylegających do ochronki. Ich właściciele od lat podnosili, że przez kłopotliwe sąsiedztwo nie mogą korzystać z gruntów (np. zbudować domu) i o swoje prawa będą walczyli przed sądem.

Nie jest prawdą, że podopiecznym Azorka stanie się krzywda. Ratusz współpracuje ze schroniskiem SUEZ od września 2019 roku, i ocenia ją bardzo wysoko. Warunki w jakich żyją nasze zwierzęta są bardzo dobre, a sochaczewskie bezdomniaki otaczane troskliwą opieką. Jest to regularnie sprawdzane. SUEZ ma bardzo wysoki wskaźnik adopcji, a to oznacza, że nasze psy nie czekają latami na nowy dom, ale po kilku tygodniach lub miesiącach trafiają do kochającej rodziny.

Całkowicie nietrafiony jest argument o bezduszności sochaczewskich urzędników. Miasto jako jedyny samorząd w powiecie przez dwie dekady prowadziło i finansowało schronisko Azorek. I gdyby nie decyzja radnych gminy o jego likwidacji, robiłoby to nadal. W tym roku na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami wydzielono w budżecie miasta ponad 400 tys. zł.

Urząd Miejski w Sochaczewie

fot. Aleksander Szostak

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułSamochód w ogniu
Następny artykułKolejna sesja Rady Powiatu