Strona główna Sochaczew miasto O obchodach święta Kontytucji 3 Maja

O obchodach święta Kontytucji 3 Maja

142
0
PODZIEL SIĘ
Powszechnie uważa się, że Konstytucja 3 Maja była pierwszym w Europie i drugim na świecie aktem normatywnym regulującym ustrój państwowy. Nie jest to twierdzenie precyzyjne – sami sygnatariusze powoływali się na podobne, wcześniejsze dokumenty – Republiki Korsykańskiej z 1755 i konstytucję szwedzką z 1772 roku.

Nie to jednak było w niej najistotniejsze, gdyż okoliczności wyróżniają w istotny sposób naszą Konstytucję. Bez wątpienia wydarzeniem bezprecedensowym był fakt, że do jej spisania doszło w XVIII wieku z inicjatywy szlachty, grupy mającej podówczas największy wpływ na władzę, która sama z siebie ograniczyła w pewien sposób swoje przywileje, otwierając drogę do dalszych reform i próbując ratować chylącą się ku upadkowi ojczyznę. Jak wiadomo, odbyło się to na chwilę przed ostateczną katastrofą, odsyłającą Rzeczpospolitą w państwowy i polityczny niebyt.

Uchwalenie obowiązującej zaledwie rok Konstytucji, stało się wzniosłym symbolem dla całego narodu, który na długie lata trafił w niewolę. Niemal przez cały ten czas, uroczyste obchodzenie rocznic związanych z konstytucją było zakazane przez zaborców (wyjątkowo świętowano jawnie 40. i 125. rocznicę).
Jej pochwała znajduje swe odzwierciedlenie w literaturze i sztuce, choćby w wydanych w 1806 r. wierszach Stanisława Karpińskiego (“Na dzień 3 maja, Szczęśliwie doszłej Konstytucji Krajowej” ), na kartach wielkiej epopei Adama Mickiewicza, gdzie zawarto słynny cytat: „Wiwat Sejm, wiwat Naród, wiwat wszystkie Stany”, skończywszy na słynnym obrazie Jana Matejki.

O tym, że o wadze tegoż dokumentu nie zapomniano, świadczy niemal natychmiastowe po odzyskaniu niepodległości wprowadzenie przez władze pierwszego w dziejach Polski święta narodowego – właśnie Konstytucji 3 Maja.  Miało to miejsce 29 kwietnia 1919 roku decyzją Sejmu Ustawodawczego: „Dzień trzeci maja, jako rocznicę Konstytucji 1791 r. ustanawia się w całej Rzeczypospolitej Polskiej jako uroczyste święto po wieczne czasy”, głosiła ustawa. Do przewrotu majowego, kiedy to wzrosła ranga Święta 11 listopada, było ono najważniejszym i najuroczyściej obchodzonym polskim świętem państwowym. Jego wagę podkreśliło w 1925 roku ogłoszenie tego samego dnia świętem Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Dzień ten był wolny od pracy i obchodzony bardzo uroczyście.

Nasze miasto nie było pod tym względem wyjątkiem – dzięki zachowanym w Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą plakatom oraz na podstawie licznych zdjęć można odtworzyć przebieg obchodów tego święta. „Święto 3 maja winno wypaść najwspanialej” – głosiło hasło przewodnie z afisza.

Za jego organizację odpowiedzialny był komitet tworzony na posiedzeniu Rady Miejskiej, w którego skład wchodzili przedstawiciele lokalnych organizacji, co znaczniejsi obywatele i społecznicy. Zaleceniem odgórnym ozdabiano domy, do czego zachęcali włodarze miasta, choćby burmistrz Sochaczewa Jerzy Przedpełski, zwracając się w odezwie do mieszkańców: „by każdy w miarę swych możności w uroczystym tym dniu przyczynił się do udekorowania swych domów emblematami państwowymi i zielenią, iluminując wieczorem swe okna”.

Obchody rozpoczynały się już 2 maja – od tzw. capstrzyku, czyli uroczystego przemarszu orkiestr – przyzakładowych (za jedną z lepszych uchodziła orkiestra z Fabryki Prochu w Boryszewie), szkolnych oraz strażackich.

Rankiem dnia następnego odbywała się zbiórka na placu Kościuszki – przed kościołem, gdzie za chwilę celebrowano Mszę Świętą. Tu należy zauważyć, że w okresie międzywojennym uroczystości państwowe i kościelne były ze sobą ściśle związane. Kiedy chrześcijanie uczestniczyli na mszy w kościele, modlono się również z okazji majowego święta w synagodze.

Po uroczystościach kościelnych, licznie zgromadzone organizacje, członkowie Związku Rezerwistów, strażacy, przedstawiciele cechów rzemieślniczych, hufce harcerskie, uczniowie szkół przechodzili na plac POW, czyli dzisiejszy plac Obrońców Sochaczewa, gdzie przemówienie wygłaszał burmistrz miasta. Kończyła je uroczysta defilada – przechodząca ulicą 3 Maja.

Nie był to oczywiście koniec uroczystego dnia. Z corocznych zachowanych programów dowiadujemy się o odbywających się wtedy „akademjach”, koncertach, przedstawieniach, a także łączonych innych uroczystościach – jak np. poświęcenie sztandaru gimnazjalnego, które miało miejsce w roku 1931.

Władze PRL, z początku tolerowały obchody 3 Maja. W 1946 brała w nich udział w Sochaczewie 146. Drużyna Harcerska im. Stefana Batorego (jak się okazało, wśród młodzieży idea i tradycje majowego święta były wyjątkowo silne), lecz jej drużynowy Zdzisław Gaj w następnych latach był zniechęcany do ich organizowania. Rangę 3 Maja ograniczano na rzecz wypadającego dwa dni wcześniej Święta Pracy. Obchody te zaczęły nabierać coraz bardziej monumentalnych rozmiarów, spychając na margines święto „konkurencyjne” i to obchodzone z racji niezbyt wygodnej dla władz, bo związanej z ideą niepodległościową rocznicy. Zniesiono je w roku 1951, aczkolwiek akcent patriotyczny przejął w tej sytuacji Kościół katolicki, gdyż nadal ten dzień był świętem Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski.

Pomimo że już pod koniec lat osiemdziesiątych XX wieku na dniu trzeciego maja przestało ciążyć odium, na oficjalne przywrócenie święta trzeba było czekać do 6 kwietnia 1990 r., kiedy ustawowo je przywrócono. Od tamtego czasu jego znaczenie ciągle wzrasta.

Warto wspomnieć, że w roku 2018, dokładnie 3 maja, sochaczewianie mieli okazję obejrzeć jeden z pierwodruków konstytucji z 1791 roku. Jego właścicielem jest bibliofil i badacz ustawy Wojciech Kochlewski. Do czasów współczesnych dotrwały cztery tego typu dokumenty, z czego dwa są własnością wspomnianego kolekcjonera.

źródło: Radosław Jarosiński

Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą