Strona główna Powiat Kleszcze niczym wiurs

Kleszcze niczym wiurs

225
0
PODZIEL SIĘ

Takiego wysypu kleszczy w maju dawno już nie było. Są one tym groźniejsze, że pierwsze objawy zakażenia są podobne do koronawirusa. I w jednym i drugim przypadku pojawia się wysoka gorączka. Są też objawy typowo grypowe. Jednak, jak zaznaczają epidemiolodzy, kleszcze nie przenoszą koronawirusa.

Jednym z największych skupisk kleszczy w naszym regionie jest Kampinoski Park Narodowy. Jednak te pajęczaki pojawiły się też w sporym nasileniu w mniejszych lasach, na działkach, a nawet w parkach na terenie naszego powiatu.

Nie sądziłam, że dopadną mnie kleszcze w sąsiedztwie mojego własnego domu. Nigdy ich nie miałam na przydomowej działce. W pierwszej kolejności zaatakowały moje psy i koty, ale i ja złapałam już dwie sztuki – informuje Bożena, mieszkanka podsochaczewskiej miejscowości.

Osłabiają i zakażają

Jak informują służby sanitarne, pojawienie się kleszczy już w lutym, to skutek bardzo łagodnej zimy. Klimat im wyjątkowo teraz sprzyja. Co więcej, dodatkowo na teren Mazowsza przywędrowała nowa, bardziej agresywna odmiana z południa Europy. Pierwsze jej osobniki były już obecne na naszym terenie dwa lata temu. Teraz jednak nowy, ciepłolubny gatunek haemaphysalis concinna zaatakował znacznie silniej.

­– W tej chwili ludzie wychodzący do lasu czy na łąkę muszą bardziej niż zwykle uważać. Kleszcze zawsze były niebezpieczne. Jednak obecnie są jeszcze groźniejsze z uwagi na pandemię koronawirusa. Infekcja odkleszczowa osłabia organizm, a w przypadku zetknięcia się z koronawirusem jest większe ryzyko zachorowania na covid i cięższy przebieg choroby. Zagrożenia jakby się nakładały w dwójnasób – stwierdza jeden z sochaczewskich lekarzy.

Kleszcze przenoszą dwie najgroźniejsze choroby – boreliozę i kleszczowe zapalenie mózgu. Nowy ich gatunek dodatkowo jest nośnikiem burnawirusa, gorączki krwotocznej krymsko-kongijskiej, babeszjozy (atakującej głównie psy), tularemii i gorączki Q. W tym roku na boreliozę zachorowało już około 250 osób. Liczba zachorowań na boreliozę, na którą nie ma szczepionki, z roku na rok zdecydowanie rośnie. Pierwsze objawy chorobowe mogą pojawić się po około 10-14 dniach od ukłucia. Typowymi są zmiany skórne w postaci rumienia. Tak więc wszelkie zmiany na skórze powinny skłonić do szybkiej wizyty u lekarza.

Natomiast do zakażenia wirusem kleszczowego zapalenia mózgu dochodzi w ciągu kilku pierwszych minut wysysania krwi przez kleszcza, choć widoczne objawy są po tygodniu lub dwóch. I właśnie mają one charakter grypopodobny, co może teraz zmylić. Przebieg tej choroby może być ciężki i prowadzić do kalectwa, a nawet śmierci. Jedynym skutecznym sposobem zapobiegania i następstwom tej choroby są szczepienia ochronneMożna je rozpocząć w dowolnej porze roku. Warto z tego skorzystać, gdy ma się stały kontakt z lasem, łąkami lub terenami trawiastymi.

Sprawdzać i dbać

Wszystkie kleszcze bez wyjątku atakują ludzi i zwierzęta, żywiąc się ich krwią. Cykl rozwojowy kleszcza trwa około 2-3 lata. Najgroźniejsze są młode osobniki, gdyż są niemal przezroczyste i trudno je odnaleźć na skórze. Ugryzienie kleszcza jest bezbolesne, ponieważ jego ślina zawiera substancje chemiczne o działaniu znieczulającym. Przyssany do ciała może pobierać krew od 5 do 14 dni. Jak na razie kleszcze nie mają naturalnych wrogów i są odporne na warunki środowiskowe oraz głodowanie. I to sprawia, że zagrażają szczególnie ludziom i zwierzętom.

­– Choć na terenie powiatu sochaczewskiego i w otulinie kampinoskiej nie ma jeszcze ich tyle, co na przykład na południu Polski, czy na Warmii i Mazurach, to jednak trzeba uważać. Wybierając się do lasu liściastego czy w tereny trawiaste, należy ubrać się odpowiednio, zasłaniając ciało i zastosować chemiczne odstraszacze. Po powrocie trzeba dokładnie sprawdzić, czy nie ma żadnych podejrzanych śladów. Kleszcze najczęściej można znaleźć tam, gdzie skóra jest najdelikatniejsza – na rękach, nogach, głowie, za uszami, w zgięciach stawów, w pachwinach oraz fałdach skórnych. Kleszcz to nie dramat. Usunięty w porę i właściwie nie spowoduje choroby – przypomina sochaczewski medyk.

Pincety czy specjalne pompki do usuwania kleszczy można nabyć w każdej aptece. Jednak lekarze odradzają samodzielne zabiegi z uwagi na to, że przy braku umiejętności można spowodować zakażenie. Nie można też wykręcać kleszcza bezpośrednio palcami ani usuwać za pomocą substancji natłuszczających, benzyną lub alkoholem. W ten sposób tylko sprowokuje się wymioty kleszcza i zwiększysz ryzyko wystąpienia infekcji. Podstawowa zasada, to im wcześniej kleszcz zostanie usunięty, tym mniejsze prawdopodobieństwo zakażenia odkleszczowym zapaleniem mózgu i boreliozą.

­– Po każdym grzybobraniu, czy spacerze z psem po lesie, najpierw sprawdzam jego, a później siebie. Na razie nie znalazłem u siebie kleszcza. Ale moja suczka już miała ich kilkanaście – mówi Andrzej, mieszkaniec gminy Brochów.

Bogumiła Nowak

Fot. Pixabay

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPlac zakwitł mimo zarazy
Następny artykułProgram Dnia Dziecka