Strona główna Mazowsze Będą gasić z samolotu

Będą gasić z samolotu

109
0
PODZIEL SIĘ

Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym skłonił pracowników Kampinoskiego Parku Narodowego do przemyślenia form zabezpieczenia puszczy na wypadek pożaru. W momencie pojawienia się ognia szybka lokalizacja i błyskawiczna akcja decydują o możliwości zapanowania nad żywiołem.

Pierwsze wiosenne miesiące były bardzo suche i Puszczy Kampinoskiej groziło całkowite zamknięcie, gdyż poziom wilgotności ściółki był poniżej dopuszczalnych norm dopuszczających wejście człowieka na jej teren. Teraz jest już wilgotniej. Jednak meteorolodzy zapowiadają suche lato, a z nastaniem suszy zagrożenie pożarowe wzrasta. Konieczne są – jak zaznacza Mirosław Markowski, dyrektor KPN – działania, które dostatecznie zabezpieczą kampinoską przyrodę. A w przypadku pożaru spowodują jego szybkie stłumienie, aby uniknąć losu Biebrzańskiego Parku Narodowego.

Stąd też dyrekcja KPN zawarła porozumienie z Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych w Warszawie. Umowa ta dotyczy wykorzystania samolotu gaśniczego w przypadku pożaru w puszczy. Na mocy porozumienia KPN wyczarterował samolot pozostający w dyspozycji warszawskiej dyrekcji Lasów Państwowych. Będzie można w każdej chwili skierować go do gaszenia pożarów na terenie puszczy.

Zgodnie z porozumieniem KPN będzie partycypował w kosztach utrzymania Leśnej Bazy Lotniczej oraz pokryje koszty lotów gaśniczych wykonywanych na swoim terenie. Ostatecznie jednak środki na ten cel, czyli akcje pożarowe nad puszczą, przydzielone zostaną KPN w ramach wsparcia z funduszu leśnego Lasów Państwowych.

Do bezpośredniej akcji ochrony przeciwpożarowej Regionalna Dyrekcja Lasów w Warszawie czarteruje samolot PZL 18M Dromader. To lekka jednostka o dużym zasięgu i zbiorniku pozwalającym na jednorazowe zabranie 2,5 tysięcy litrów wody. To spora pomoc w akcji gaszenia, wspierająca tradycyjne działające jednostki gaśnicze. W przypadku KPN jest to istotne, gdyż nie wszędzie na jego terenie strażacy są w stanie dojechać ze swoim sprzętem gaśniczym. Wykorzystanie samolotów pozwala znacząco przyspieszyć akcję i ułatwia jej prowadzenie na terenie leśnym.

Warto zaznaczyć, że tylko od 6 kwietnia tego roku samolot Dromader uczestniczył w gaszeniu 8 pożarów lasu, wykonując w sumie 15 zrzutów wody. W 2019 roku Dromader stacjonujący w Leśnej Bazie Lotniczej na lotnisku Warszawa – Babice ugasił 20 pożarów leśnych, wykonując przy tym 61 zrzutów wody. To ponad 30 godzin w powietrzu.

BN

Fot. Piotr Pychewicz (RDLP)