Strona główna Jerzy Szostak Totalny odlot opozycji

Totalny odlot opozycji

252
0
PODZIEL SIĘ

Patrząc na to, co działo się w ubiegłym tygodniu, można śmiało stwierdzić, że w końcu do wszystkich dotarło, że legendy sportu i celebryci są mniej warci niż lekarze. Natomiast mężczyźni – wbrew lansowanym przez środowiska feministyczne hasłom – też potrafią gotować oraz zajmować się dziećmi i domem.

Po raz kolejny okazało się również, że opozycja nie dorosła do roli opozycji, a szczególnie ta spod szyldu Platformy Obywatelskiej. Gdyż widząc coraz słabsze notowania swojej kandydatki na prezydenta, próbuje nam wmówić, że dostarczane do domów koperty z kartami do głosowania mogą być rozsadnikami koronawirusa. Według Platformy dzieje się tak, ponieważ na papierze – jak przekonują jej liderzy – znajdują się zarazki wirusa. Nie wiem, kto w PO wpadł na tak genialny pomysł i skąd posiada takie informacje. Idąc tym tokiem rozumowania można byłoby stwierdzić, że roznosicielami wirusa są również wszystkie listy i przesyłki. A to z kolei oznacza, że Poczta Polska oraz firmy kurierskie powinny być na czas pandemii natychmiast zamknięte.

 Mało tego. Ze skutkiem natychmiastowym powinno się wycofać z obiegu wszystkie banknoty oraz wprowadzić zakaz sprzedaży prasy, wydawania paragonów itd. Należy również wprowadzić zakaz czytania przez polityków z kartek, bo te również mogą być źródłem epidemii.

Ale to nie jedyne głupoty, jakie w ostatnich dniach pokazuje Platforma i jej zwolennicy.

A do tych można zaliczyć m.in. prezydentów niektórych miast. Ci w ubiegłym tygodniu oznajmili, że nie dostarczą Poczcie Polskiej list wyborców, aby tych ostatnich nie narazić na zarażenie koronawirusem w wyniku przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych. Choć w rzeczywistości chodzi o uniemożliwienie przeprowadzenia wyborów, w których kandydatka PO jest bez szans.

Taka postawa, to nic innego, jak przestępstwo. Mało tego, już samo stwierdzenie o nieprzekazaniu list podpada pod Kodeks Karny, a dokładniej pod artykuł 13, mówiący że: „karze podlega ten, kto w zamiarze popełnienia czynu zabronionego swoim zachowaniem bezpośrednio zmierza do jego dokonania, które jednak nie następuje”. Na czym w tym przypadku polega to przestępstwo? Otóż na pozbawieniu obywateli ich podstawowego prawa zagwarantowanego Konstytucją. A jest nim prawo uczestnictwa w wyborach. Dodam, że tylko sąd może nas pozbawić tego przywileju i to w bardzo nielicznych wypadkach.

I gdyby rzeczywiście doszło do takie sytuacji – jaką zapowiadają niektórzy samorządowcy – to radzę mieszkańcom, których włodarze wbrew prawu uniemożliwili im uczestnictwo w wyborach, o wystąpienie na drogę sądową z pozwem o ich ukaranie.

Przy okazji dodam, że zapowiedzi platformerskich prezydentów, że pozbawią obywateli prawa uczestnictwa w wyborach, są paradoksem. A ten polega na tym, że przez ostatnich kilka lat PO twierdziła, że stoi na straży Konstytucji. Gdy jednak ta sama Konstytucja działa na niekorzyść tego ugrupowania, to Platforma chce jej przepisy łamać. Powołując się przy tym na obronę demokracji. Wyszło na to, że dla PO demokracja jest tylko wtedy, gdy to ona rządzi. Natomiast, gdy u sterów władzy jest ktoś inny, to mamy do czynienia z dyktaturą.

Jerzy Szostak

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKto strzyże rząd?
Następny artykułBez maski?