Strona główna Kronika kryminalna Pijany diler zatrzymany po wypadku

Pijany diler zatrzymany po wypadku

368
0
PODZIEL SIĘ

Tylko przypadkiem policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie wpadli na 36-latka, który najpewniej zajmował się handlem narkotykami na większą skalę.

Mieszkaniec gminy Sochaczew trafił do aresztu prosto z wypadku drogowego, którego był jednocześnie sprawcą i poszkodowanym. Przy rannym znaleziono torebki z białym proszkiem.

W ubiegłym tygodniu do sochaczewskiej komendy wpłynęło zgłoszenie o motocykliście, który leży w rowie. Na miejsce natychmiast pojechał patrol ruchu drogowego. Mundurowi ustalili, że mężczyzna jechał motocyklem od strony Aleksandrowa w powiecie żyrardowskim do Teresina. W Szymanowie stracił panowanie nad jednośladem i wjechał do rowu – mówi mł. asp. Agnieszka Dzik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Pijany wpadł do rowu

Mężczyzna na łuku drogi stracił panowanie nad motocyklem i wjechał do rowu. Policjanci sprawdzili jego stan trzeźwości. Badanie alkotestem wykazało, że 36-latek ma ponad promil alkoholu w organizmie. Po sprawdzeniu w policyjnym systemie danych okazało się, że był już w przeszłości karany za jazdę po alkoholu i obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. W trakcie kolejnych czynności sprawdzających policjanci znaleźli w saszetce motocyklisty schowane dwie foliowe torebki z białym proszkiem. To narzuciło podejrzenie, ze mogą to być narkotyki.

­– Mężczyzna został przewieziony do szpitala celem udzielenia mu pomocy medycznej, a w tym czasie inna grupa policjantów pojechała do jego domu na przeszukanie. Zabezpieczyli tam znaczne ilości zielonego suszu, białego proszku i tabletek, a także kilka tysięcy złotych. W piwnicy budynku mundurowi znaleźli również prawo jazdy, które nie należało do niego ­– dodaje Agnieszka Dzik.

W domu mieszkańca gminy Sochaczew funkcjonariusze policji znaleźli prawie 230 tabletek, blisko 250 gramów konopi innych niż włókniste i około 115 gramów metamfetaminy.

Ze szpitala do aresztu

Przebywający w szpitalu podejrzany był przez cały czas pilnowany przez policjantów, by nie uciekł. W tym czasie prokurator z Prokuratury Rejonowej w Sochaczewie postawił mu zarzuty kierowania motocyklem w stanie nietrzeźwości, pomimo tego, że był wcześniej skazany za to samo przestępstwo i obowiązywał go sądowy zakaz. Ponadto 36-latek odpowie również za posiadanie znacznej ilości marihuany oraz metamfetaminy, a także ukrywania u siebie cudzego dokumentu. Znalezisko to było zaskoczeniem dla policji, która nie spodziewa się takiego odkrycia i na taką skalę.

Po zapoznaniu się z zebranym materiałem dowodowym, Sąd Rejonowy w Sochaczewie zdecydował o zastosowaniu wobec 36-latka środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu. Za popełnione przestępstwo grozi mu w sumie do 10 lat pozbawienia wolności.

­– To zdarzenie było przypadkowym zrządzeniem losu, ale jednocześnie to największa ilość środków odurzających, rozprowadzanych przez jedną osobę. To największy w tym roku diler narkotykowy, który wpadł w ręce policji. Motocyklista ze szpitala trafił prosto do aresztu – podsumowuje oficer prasowy policji.

Bogumiła Nowak

Fot. KPP Sochaczewie