Strona główna Janusz Szostak Maskarada

Maskarada

249
0
PODZIEL SIĘ

Na polecenie rządu potulnie daliśmy się wszyscy zamaskować. I ten stan, jak sugeruje minister zdrowia, może potrwać bardzo długo. Nawet do dwóch lat.

Co daje noszenie masek i czy rzeczywiście nie możemy się bez nich obejść? Informacje na ten temat są sprzeczne. Zwłaszcza, że jeszcze niedawno minister zdrowia odradzał noszenie masek, aby zaoszczędzić je dla personelu medycznego. Teraz zmienił zdanie.

Ja na temat maseczek, opinii nie zmieniłem. Uważam, że  jedyne przed czym nas chronią, to mandaty.  I tylko z tego powodu je noszę. Jednak, gdy obserwuję na ulicach Sochaczewa, co nakładają na twarze niektórzy (na szczęście nieliczni)  przechodnie, to przechodzą mnie ciarki. Niektóre maseczki są tak sponiewierane, że przypominają ścierki do podłóg. I niewątpliwie są siedliskiem wszelkich możliwych bakterii i wirusów. Ale liczy się sztuka.

Bardziej niż maseczki irytuje mnie jednak cotygodniowa zmiana przepisów związanych z epidemią. Przypuszczam, że niewiele jest osób, które w nich się rozeznają. Swoje robią też plotki i fake newsy. Niektóre są nawet zabawne.  Choćby taki, że mimo poluzowania obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa w Polsce, od 30 kwietnia zostanie wprowadzony zakaz noszenia bielizny koronkowej. Gdyż szczególnie koronki w majtkach mają duży wpływ na przyciąganie wirusa i potencjalne zarażenie.

Nie wiem, jak jest z koronkami w majtkach. Natomiast obserwuję, że przyszły ciężkie czasy dla blondynek. Odkąd zamknięto zakłady fryzjerskie, populacja blondynek w Polsce spadła o 80 procent. Jak słyszałem, dochodzi już do pierwszych rozwodów z powodu odrostów.

Janusz Szostak