Strona główna Sochaczew miasto Woda jest nam niezbędna do życia

Woda jest nam niezbędna do życia

388
0
PODZIEL SIĘ

Woda to podstawowy czynnik życia, składnik całego świata zwierzęcego i roślinnego. Bez wody nie ma życia.

O wodzie i jej znaczeniu pisaliśmy wielokrotnie. Warto jednak przypominać od czasu do czasu, że tak naprawdę wody zdatnej do picia, tzw. słodkiej, wcale nie ma zbyt dużo. Wydaje nam się jednak, że jest jej pod dostatkiem. Nic bardziej błędnego.

Woda w przyrodzie w stanie naturalnym jest w ciągłym obiegu. Pod wpływem ciepła paruje ze wszystkich wód powierzchniowych, by stworzyć zbiorniki pary wodnej, czyli chmury. Powraca z nich na powierzchnię ziemi w postaci opadów, ale nie wszędzie. Jest wiele takich miejsc, gdzie woda, owszem, odparowuje i to bardzo intensywnie, ale opady to rzadkość. Są też tereny, gdzie nawet nie ma z czego parować, jak choćby obszary pustynne.

Czym jest woda

Podstawowymi składnikami wody są kationy: wapnia Ca2+ sodu Na+ magnezu Mg24 oraz aniony: węglanowe HCO3-siarczanowe SO42-, chlorkowe Cl-, a także krzemionka Si02. To, ile czego i w jakich proporcjach znajduje się w wodzie, zależy od składu chemicznego warstw geologicznych, przez które przepływa woda. Jednak na skład wody znaczący wpływ ma działalność człowieka.

Woda, która jest bardzo dobrym rozpuszczalnikiem, zawiera prawie wszystkie substancje naturalne występujące w skorupie ziemskiej. Niestety coraz częściej trafiają do niej substancje wytwarzane przez człowieka.

To wielki problem

Zanieczyszczenie wód stanowi ogromny problem. Wraz ze wzrostem zaludnienia Ziemi i rozwojem przemysłu, rośnie także ilość zanieczyszczeń. Ale nie tylko, bowiem każdy człowiek produkuje odpady rozmaitego pochodzenia. I to one, szczególnie te nieprawidłowo odprowadzane czy utylizowane, wpływają na stan wód.

Głównym źródłem zaopatrzenia ludzi w wodę są wody powierzchniowe – płynące i podziemne. Znacząca, niemal cała ilość wody pobieranej przez człowieka wraca do środowiska Tyle tylko, że to często poważnie je skaża. Rozmaite detergenty, tłuszcze, białka i wiele innych zanieczyszczeń zatruwa wody, a te z kolei mają wyjątkowo negatywny wpływ na zdrowie.

Chrońmy wodę

Wodę chroni przede wszystkim niedopuszczenie do jej zanieczyszczenia. Istotne jest również racjonalne i oszczędne gospodarowanie zasobami wód. Pierzemy, zmywamy, kąpiemy się, sprzątamy – do tego zużywamy wodę. Niektórzy w zdecydowanie nadmiernych ilościach. Często nie zwracamy uwagi na cieknącą spłuczkę w toalecie czy nieszczelny kran.

Wodę chroni też zbiorczy system kanalizacji sanitarnej zakończony profesjonalną oczyszczalnią ścieków. To od jakości stanu środowiska, w którym żyjemy, zależy w dużej mierze jakość wody.

A środowisko doskonale potrafimy zatruwać. Ścieki bytowe wylewane do rowów, lasów, ścieki przemysłowe – z warsztatów, sklepów itp. na pewno zatruwają wodę. Na szczęście takich przypadków jest coraz mniej, szczególnie że samorządy budują zbiorcze kanalizacje i każdy może, a nawet musi w świetle prawa, podłączyć się do niej.

Śmiecimy w środowisku

Zatykanie kanalizacji rozmaitymi odpadami to poważny problem. Jeszcze poważniejszy, to zaśmiecanie środowiska, w którym przecież żyjemy i żyć będą nasze dzieci, wnuki.

Weźmy np. taką rurkę plastikową, do picia rozmaitych napojów. Słomka z tworzywa bardzo dokładnie potrafi zaśmiecać

środowisko. Do coli, do drinka, do wszystkich prawie napojów używamy słomek. Tyle, że ze słomką słomianą nic nie mają wspólnego.

Prawdziwa słomka, taka nieco staroświecka, to źdźbło słomy puste w środku, więc daje się przez nie pić. Przynajmniej kiedyś tak właśnie wyglądały słomki do napojów. Pierwszych słomek używali Sumerowie do picia piwa, ale to była raczej konieczność, bo po fermentacji zostawało wiele stałych zanieczyszczeń. Dzięki takiemu „cedzeniu” unikali ich połknięcia. Obecnie wykonuje się je z tworzyw sztucznych. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu w eleganckich lokalach podawano taki kawałek słomy zgrabnie zapakowany w cieniutki papierek. Po użyciu zwyczajnie lądował w koszu. A teraz?

Wszechobecny plastik

Odkąd mamy plastik, traktujemy go jak najdogodniejszy surowiec do wszystkiego – do kuchni i łazienki, do dziecinnego pokoju. Rzeczywiście, przedmioty ze sztucznego tworzywa łatwo umyć. Ale czy zastanawiamy się, czy jest ono bezpieczne, zdrowe dla ludzkiego organizmu i środowiska? No nie, a przecież plastik bywa nawet rakotwórczy. Jeśli jednak jest nawet niegroźny dla nas, to z pewnością szkodzi środowisku, w którym przecież żyjemy. I tak błędne koło zamyka się.

Zaledwie ułamek sztucznych tworzyw jest poddawany recyklingowi. Przede wszystkim muszą one w tym celu trafić w odpowiednie miejsce przy segregowaniu śmieci. Może na początek wróćmy do słomianych słomek?

Chemia w wodzie

Środowisku szkodzimy sami, wyrzucając śmieci gdzie popadnie, wylewając nieczystości do rowów czy rzek. Oczyszczalnie ścieków dwoją się i troją, by woda zawracana do środowiska naturalnego była jak najbardziej czysta. Jednak wszędzie używamy ogromnych ilości sztucznych tworzyw. Jak choćby wspomniane słomki. Często trafiają one niestety do wody. W wielu miejscach na powierzchni mórz i oceanów tworzą się wręcz plastikowe wyspy. Odrywające się w różnych okolicznościach mikrogranulki trafiają do zwierzęcego łańcucha pokarmowego, ponieważ ryby i wszelkie inne organizmy wodne zwyczajnie je połykają, traktując jak pokarm. Śmieci zalegające brzegi akwenów, czy te widoczne w wodzie można oczywiście sprzątać. Gorszy problem stanowią te odpady, które w wodzie pozostają, bo rozkładają się bardzo długo, dodatkowo zatruwając środowisko.

Smacznego

Już od dawna wiadomo, że częściowo zjadamy własne śmieci. Zwierzęta piją wodę z drobinkami różnych paskudztw, ryby żywią się tym, co w wodzie. Trafić do ich organizmów może więc i plastik, i chemia.

Pomyślmy o tym, że trafia takie mięsko na nasze stoły.

Pomyślmy o tym, a póki co, smacznego!

ZWiK Sochaczew

Fot.Pixabay