Strona główna Sochaczew miasto Oddadzą działkę za las

Oddadzą działkę za las

340
0
PODZIEL SIĘ

Już tylko od decyzji Lasów Państwowych zależy, kiedy rozpocznie się zapowiadany remont ulicy Dewajtis. Miasto, aby przyspieszyć przebudowę ulicy, chce przekazać Nadleśnictwu Radziwiłłów – za część zarządzanych przez nią gruntów – miejską działkę o powierzchni ponad jednego hektara.

Dewajtis stanowi granicę miasta i gminy Sochaczew. Ze strony gminy otacza ją las, z drugiej nowe osiedle domów jednorodzinnych. Jej obecna nawierzchnia wykonana jest z tłucznia, a w czasie opadów i roztopów tworzą się na niej kałuże. Jakby tego było mało, spływająca ulicą woda zalewa część znajdujących się przy niej posesji. Dlatego mieszkańcy od lat apelują do władz miasta o jej utwardzenie i wybudowanie kanalizacji deszczowej.

Zalewani przez wodę

Sprawa przebudowy ulicy ciągnie się od 2016 roku. Wtedy to mieszkańcy położonych przy niej budynków wystosowali do miejskich radnych petycję dotyczącą budowy kanalizacji deszczowej w ciągu ulicy Dewajtis. Została ona jednak odrzucona przez radę, która stwierdziła, że z punktu widzenia miejskiego samorządu byłoby to nieekonomiczne. Tym bardziej, że sieć musiałaby liczyć prawie kilometr długości, co kosztowałoby budżet miasta około dwóch milionów złotych.

Według radnych oraz władz miasta, dużo prostszym rozwiązaniem byłaby budowa rowu melioracyjnego, z którego nadmiar wody byłby odprowadzany do pobliskiego strumienia. Jednocześnie obiecano mieszkańcom, że miasto przystąpi do sporządzenia dokumentacji technicznej, a gdy będzie ona gotowa, rozpocznie się przebudowa ulicy. Okazało się, że sporządzenie projektu nie jest takie proste. Powodem były przeciągające się rozmowy z Wodami Polskimi w sprawie wydania operatu wodnego. Ten dotyczył odprowadzania wód opadowych do Bzury. W końcu doszło do porozumienia i w 2019 roku dokumentacja była już gotowa. Natomiast rozpoczęcie prac planowano na 2020 rok. Jednak nic z tego nie wyszło, ponieważ pojawił się kolejny problem.

Czekanie na decyzję

Polega on na tym, że teren, na którym usytuowanych jest część budynków, leży w niecce. Tymczasem po drugiej stronie ulicy jest las na wzgórzu. To powoduje, że gdy pada lub są roztopy, to woda z lasu spływa na posesje. Aby temu zapobiec – od strony budynków, które są zalewane, wzdłuż ulicy – planowane jest ułożenie krawężników. Będą one miały za zadanie zatrzymywanie wody spływającej z lasu. Do tego dojdzie wyprofilowanie nawierzchni, co ma spowodować, że woda będzie spływała w stronę leśnej działki. A tam planuje się wykonanie rowu odwadniającego na długości około 600 metrów. Jednak, aby to wykonać, potrzebna jest zgoda Lasów Państwowych. Te jednak nie mogą się zdecydować, czy przekazać miejskiemu samorządowi potrzebny na poszerzenie ulicy teren. Być może jednak uda się w końcu uzyskać pozytywną decyzję od Nadleśnictwa Radziwiłłów, któremu podlega las w Gawłowie.

Otóż, aby przyspieszyć rozmowy z nadleśnictwem, burmistrz chce zaproponować mu zamianę gruntów. Lasy Państwowe oddadzą samorządowi teren pod budowę ulicy, a miasto działkę o powierzchni 11,8 tys. m kw. znajdującą się na tyłach kościoła św. Brata Alberta, biegnącą wzdłuż ulicy Porzeczkowej. Podczas ostatniej sesji radni jednogłośnie zgodzili się na takie rozwiązanie. Warto również wspomnieć o tym, że remont ulicy jest konieczny nie tylko z powodu zalewania posesji, ale także ze względu na planowaną budowę nowej przeprawy przez Bzurę. To właśnie ulica Dewajtis ma stanowić lokalne połączenie Gawłowa, Altanki i Helenki z planowanym mostem.

Jerzy Szostak

Fot.: Archiwum Expressu Sochaczewskiego