Strona główna Sochaczew miasto Milion biletów w strefie

Milion biletów w strefie

296
0
PODZIEL SIĘ

Zakład Komunikacji Miejskiej podsumował funkcjonowanie sochaczewskiej strefy płatnego parkowania w 2019 roku. Liczby pokazują, że spełnia ona swoją zasadniczą rolę, jaką jest zwiększenie rotacji samochodów w centrum miasta, co pozwala na szybkie znalezienie wolnego miejsca postojowego. Statystycznie 9,5 samochodu dziennie zatrzymuje się na jednej „kopercie”.

Strefa płatnego parkowania funkcjonuje w Sochaczewie od sierpnia 2015 roku. Początkowo wprowadzona została w rejonie Placu Obrońców Sochaczewa, a następnie dwukrotnie rozszerzana była w 2016 i 2017 roku o kolejne ulice w centrum miasta. Strefa działa w dni robocze, od poniedziałku do piątku, w godz. 8.00-18.00. A obowiązkiem kierowców jest pobranie z parkomatów i umieszczenie wydrukowanych biletów postojowych w widocznym miejscu za przednią szybą pojazdu, również tych bezpłatnych.

Kilka chwil

Obecnie strefa to 398 miejsc postojowych. Są one zlokalizowane są przy ulicach: Wąskiej, S. Kordona-Janickiego, na odcinkach ulicy 1 Maja (od Warszawskiej do Reymonta) i Reymonta (od Traugutta do 1 Maja), ul. Traugutta (od Reymonta do Wąskiej), ul. Polnej (od al. 600-lecia do Świerkowej), ul. Żeromskiego (od Senatorskiego do ul. Pokoju, wraz z terenem przylegającym do kotłowni PEC), ul. Pokoju (od Żeromskiego do al. 600-lecia), ul. Poprzecznej i Warszawskiej (od ul. Staszica do al. 600-lecia). I jak się okazuje, kierowcy chętnie z niej korzystają.

Jak wynika z danych ZKM w 2019 roku 22 parkomaty, które obsługując strefę wydały 946 792 biletów. Co ciekawe, tylko 18 proc. z nich – 167 090 szt. wiązało się z uiszczeniem opłaty. Wynika to z faktu, że zaparkowanie auta na pół godziny, niezmienne, pozostaje bezpłatne. Jak się okazuje, tyle czasu wystarcza ponad 80 procentom kierowców na załatwienie sprawy na poczcie, w banku, czy zrobienia zakupów w pobliskim sklepie. Warto dodać, że w ubiegłym roku strefa działała przez 2 510 godzin. Mając te dane oraz znając liczbę dostępnych miejsc postojowych i wydrukowanych biletów łatwo możemy policzyć, że dzienna rotacja samochodów dla jednego miejsca wynosiła 9,5 auta.

Ceny bez zmian

Ile więc pieniędzy wpłynęło do budżetu miasta z opłat parkingowych? Było to 297 968 zł. Co wydaje się mała kwotą. Warto jednak przypomnieć, że piąty rok, czyli od początku działania strefy, nie zmienia się poziom opłat za dłuższe zostawianie samochodu. Pierwsza godzina to tylko złotówka, koszt dwugodzinnego postoju to 3,10 zł, koszt trzeciej godziny to dodatkowe 2,40 zł. Za czwartą i każdą następną godzinę trzeba dorzucić do parkomatu kolejne 2 zł. Jak pokazują statystki (z uwzględnieniem wydanych biletów bezpłatnych) średnia cena za jeden pobrany bilet to tylko 31 gr. – Z tych danych jasno wynika, że korzystanie ze strefy nie jest uciążliwe „dla kieszeni” jej użytkowników, którzy w siedzibie ZKM mogą dodatkowo wykupić abonamenty typu „M” dla mieszkańców zameldowanych na pobyt stały lub czasowy przy ulicach objętych strefą. Kosztuje on od 20 zł do 150 zł, w zależności od liczby miesięcy, na które został wykupiony, lub  też karnet na okaziciela za 200 zł – mówi Dariusz Dobrowolski, zastępca burmistrza Sochaczewa.

Rozszerzenie poczeka

Czy strefa zostanie rozszerzona? Na razie samorząd miejski nie snuje żadnych planów w tym zakresie, choć wielu mieszkańców i sochaczewskich przedsiębiorców z ulic objętych strefą chwali sobie jej funkcjonowanie. Pojawiły się też m.in postulaty, aby rozszerzyć działalność strefy, w okolicach miejskiego targowiska przy ul. Pokoju, także na soboty, gdy ruch wokół rynku jest największy. Niektórzy kupcy blokują miejsca już od 5 rano i opuszają je dopiero po południu. Tak się jednak nie stanie. Dlaczego? Podstawą do funkcjonowania stref jest ustawa o drogach publicznych. Mówi ona, że pobieranie opłat na parkowanie jest możliwe jedynie w „dni robocze”, a mimo to kilka miast próbowało wprowadzić opłaty w soboty, np. Augustów, Opole, Białystok i Pabianice argumentując, że sobota nie jest w kalendarzu oznaczona tzw. czerwoną kartką. Sprawie ostatecznie przyjrzał się Naczelny Sąd Administracyjny, który wydał wyrok stwierdzający, że nie ma podstaw do ustalania i pobierania opłat za parkowanie w soboty, albowiem ten dzień należy traktować jak wolny od pracy.

UM Sochaczew

Fot.: Archiwum Expressu Sochaczewskiego