Strona główna Polska Ceny w sklepach będą mionitorowane przez pracowników UOKiK i Inspekcji Handlowej

Ceny w sklepach będą mionitorowane przez pracowników UOKiK i Inspekcji Handlowej

452
0
PODZIEL SIĘ

W ostatnim czasie w sochaczewskich sklepach dało się zauważyć niepokojący wzrost cen żywności. Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski jednoznacznie stwierdził, że nieuzasadnione ich podnoszenie jest działaniem na szkodę obywateli i naszego państwa.

Zgodnie z informacjami podanymi przez ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego żywności mamy pod dostatkiem, a zakłady przetwórstwa rolno-spożywczego nieprzerwanie pracują. W związku z tym m.in.  podjęto decyzję o powołaniu zespołu, który będzie monitorować ceny w internecie oraz w sklepach stacjonarnych.

– Epidemia koronawirusa to trudny czas dla nas wszystkich. Niestety, niepokój społeczny wywołany fałszywymi informacjami sprzyja też nieuczciwym działaniom przedsiębiorców. W efekcie wprowadzają oni w błąd, informując, że ich produkty chronią przed chorobą lub wielokrotnie zawyżają ceny. Docierają do nas sygnały o rażącym podwyższaniu cen niektórych produktów żywnościowych i artykułów higienicznych. Podjąłem decyzję o powołaniu specjalnego zespołu w urzędzie, który będzie monitorował ceny. Jeśli praktyki zostaną potwierdzone, podejmiemy dalsze działania ograniczające tego typu negatywne zachowania – mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Pracownicy UOKIK zajmą się monitorowaniem cen w sklepach internetowych, natomiast pracownicy Inspekcji Handlowej cen w sklepach, w tym sieciach handlowych.

– Działamy efektywnie aby przeciwdziałać wprowadzaniu konsumentów w błąd i wykorzystaniu ich przez nieuczciwych przedsiębiorców. Dzięki współpracy z Allegro, które wykazało się odpowiedzialną postawą, wyeliminowano ponad 50 tysięcy ofert produktów mających rzekomo pomóc w walce z koronawirusem. Dostajemy również skargi na sprzedawanie podstawowych produktów na marżach naruszających zasady współżycia społecznego. Wiele osób próbuje wykorzystać obecną sytuację biznesowo – nie może być jednak mowy o zarabianiu na strachu obywateli – dodaje Tomasz Chróstny.

Jak czytamy w komunikacie – UOKiK nie wyklucza zmian prawnych w przygotowywanej specustawie dającej uprawnienia do egzekwowania i penalizowania sytuacji wykorzystywania strachu przed chorobą do zawyżania cen produktów. Zakładamy jednak możliwość pojawienia się dodatkowych mechanizmów sankcyjnych względem przedsiębiorców nadużywających swobody ustalania cen.

https://www.uokik.gov.pl/

fot.pixabay