Strona główna Rolnictwo Zwrócą za paliwo, ale za mało

Zwrócą za paliwo, ale za mało

407
0
PODZIEL SIĘ

Tylko do końca lutego rolnicy mają możliwość starania się o zwrot akcyzy za paliwo rolnicze w 2020 roku. Dopłaty przewidziano zarówno do hektara użytków rolnych, jak i dla producentów bydła. Ministerstwo Rolnictwa przewidziało, że o dopłaty mogą ubiegać się również dzierżawiący gospodarstwo.

Kwoty dopłat znane były przez rolników już pod koniec ubiegłego roku. Jednak nie wszyscy pamiętają, komu i jakie zwroty przysługują. I nie wszyscy są z ich wysokości zadowoleni. Rząd ustalił, że rolnikom będzie zwracany 1 złoty za litr oleju napędowego wykorzystywanego w produkcji rolnej. Tym samym nic się nie zmienia od ubiegłego roku. W 2019 była taka sama kwota. To budzi największe niezadowolenie rolników na terenie powiatu sochaczewskiego, zwłaszcza, że koszty produkcji rosną sukcesywnie.

­„Zwrot podatku akcyzowego przysługuje producentowi rolnemu, który jest posiadaczem gospodarstwa rolnego. Za takiego uważa się osobę fizyczną, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, a będącą posiadaczem gospodarstwa rolnego w rozumieniu przepisów ustawy o podatku rolnym. Składający wniosek o zwrot podatku akcyzowego wykorzystywanego do produkcji rolnej musi m.in. być posiadaczem gospodarstwa rolnego w momencie składania wniosku” – informują w pismach urzędy gmin, przypominając o możliwości uzyskania zwrotu akcyzy.

Według wyliczeń, stawka zwrotu akcyzy za paliwo rolnicze będzie wynosić 100 złotych do hektara użytków rolnych i 30 złotych do 1 DJP (wyliczonej jednostki krów i bydła mięsnego). Zatem za jednego buhaja rolnik ma możliwość otrzymać 42 złote dopłaty do paliwa rolniczego, za krowę – 30 złotych, za jałówkę jednoroczną – 24 złote, a za cielaka jedynie 4,5 złotego. Mimo propozycji rolników, dopłaty do paliwa rolniczego nie obejmą osób zajmujących się hodowlą trzody chlewnej. O zwrot akcyzy mogą ubiegać się również dzierżawcy, nawet w przypadku ustnej umowy dzierżawy, oraz gdy dzierżawa nie jest wykazana w ewidencji gruntów i budynków. Wystarczy udokumentować prowadzenie gospodarstwa.

­– Takie stawki zwrotu akcyzy nie zadowalają nas, gdyż ceny produkcji sukcesywnie rosną, a dopłat ani drgną, i to pomimo składanych nam obietnic – mówi jeden z rolników spod Rybna.

Jego zdaniem hodowcy trzody są dyskryminowani. Nie dostają dopłat w paliwie rolnym, ceny skupu są ciągle zbyt niskie, a koszty produkcji wysokie, zwłaszcza w sytuacji zagrożenia pomorem świń (ASF) i przy ostatnich suszach.

Pierwszy nabór wniosków o zwrot akcyzy kończy się 28 lutego. Drugi nabór będzie od 1 sierpnia do 31 sierpnia 2020 roku.

BN

Fot. Pixabay